 |
|
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić
/ laadyem
|
|
 |
|
- Nie chciałbyś być zakochany? - Byłem kiedyś. To bolesne, bezcelowe i przereklamowane.
|
|
 |
|
dobra pozwole sie sobą pobawić jak mi pokażesz napis "made in china" na moim czole .
|
|
 |
|
Nie jestem z Nim, a jestem cholernie mocno o Niego zazdrosna .
|
|
 |
|
Przez Ciebie spadam, spadam coraz niżej na dno. Noce nieprzespane się dłużą, i wydaję się jakby trwały wieczność. A dni stają się bez sensu, od czasu gdy Ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
W głośnikach statystycznie rap, w głowie setki niepoukładanych myśli. / M.
|
|
 |
|
Te pieprzone uczucie kiedy wiem, że nie jest już jak dawniej, że nasza znajomość się wypala, i że nic nie mogę z tym zrobić
|
|
 |
|
Nie wiem jak Ty, ale ja nie mogę o Tobie przestać myśleć.
|
|
 |
|
Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie, ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy, które błądziły bez celu, przepełnione nienawiścią do świata. Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc, które nie mogły się zsynchronizować.
|
|
 |
|
wszystko ma wartość , lecz nie wszystko ma cenę .
|
|
 |
|
jesteś tu giermkiem, a czujesz się jak król. bo wiesz o co grasz i z dumą przyjmujesz ból / diox - jeden zwykły dzień
|
|
 |
|
Bity w głośnikach , biały proszek w folii , lufa w dłoni , w szklance whisky , w głowie on , a ja rozpierdalam znowu swój świat / slonbogiem
|
|
|
|