 |
|
nie kochaj mnie za pięknie pomalowane, długie rzęsy - kochaj mnie za oczy, te zapłakane, czy niewyspane. nie kochaj mnie za loczki - kochaj mnie za naturalny nieład na głowie. nie kochaj mnie za wygląd na imprezie - kochaj mnie za rozciągnięty dres i dużą bluzę, gdy siedzę w domu. nie kochaj mnie za słodkie słówka - kochaj mnie za 'kurwa', które podobno tak fajnie przeciągam. nie kochaj mnie za kulturalne zachowanie na kameralnym przyjęciu - kochaj mnie za tańczenie w płatkach śniegu, z butelką wódki. nie kochaj mnie za to jaka bywam - a za to jaka jestem. / veriolla
|
|
 |
|
Nienawiść niszczy wszystko. Sprawia, że nasze marzenia, plany i uczucia zacierają się. Nienawiść to choroba, na którą cierpi coraz więcej ludzi i zdaję się, że nie ma na nią lekarstwa, ponieważ jest już w zaawansowanym stadium rozwoju. Umrzemy na nienawiść. / love_krowe
|
|
 |
|
nie jestem uzależniona od narkotyków, od alkoholu czy papierosów. jestem uzależniona od ludzi, a to znacznie poważniejszy problem. widziałeś gdzieś klinikę, w której faszerują cię prochami, abyś nie pamiętał o tym co dla ciebie zrobili, o tym jak ich głos, ich zdanie, ich stan zdrowia jest ważniejszy niż własny oddech? no powiedz mi. są jakieś spotkania typu AA? są jakieś spotkania, gdzie siadasz z całkiem obcymi ludźmi w kręgu i przedstawiasz się, opowiadasz o swoim chorym uzależnieniu od konkretnych par oczu? nie. tu nic nie da się zrobić - ci ludzie stali się cząstką ciebie. oni cię tworzą, oni są twoim fundamentem. twoim wszystkim. wasze drogi nagle się rozdzielają? świat nie zwolni tempa - pędzi dalej. nie złapiesz go na przystanku czy na dworcu. spotkasz jedynie gorzki smak kłamstwa i surowej, trudnej codzienności. zatracasz się. gubisz bez nich jak małe dziecko. jesteś bezbronny, niewinny.. tak cholernie uzależniony. /happylove
|
|
 |
|
Wykluła się ze smutku i nagle, z niczego, zawładnęła moim życiem. Skręciła mi sobą kark. Myśl, że nagle by zabrakło. Że to wszystko by się dla mnie skończyło. Nie byłoby kogoś. Że nagle wszystkie napięcia związane z nimi zniknęłyby, zupełnie jak moje kolory. Że zabraknie mojej mamy i mojego taty, i już nikt nie będzie się starał mnie kochać. Że zabraknie mojego pseudo-rudzielca i już nikt nigdy nie będzie ze mną śpiewał. Nawet tego pierdolonego idioty-bo kto mógłby mnie wkurwiać. Boję się tego chyba nawet bardziej niż samolotów. Tak, definitywnie. Kurewsko się tego boję. Tęsknoty za kawałkiem mojego serca pochowanym trzy metry pod ziemią, sztywnym i martwym. Chłód płyty wyczuwam opuszkami w powietrzu, zapach chryzantem i palących się zniczy męczy mój nos i nie daje się zapomnieć. Ja wypłakująca oczy wpatrzone w twarz na nagrobku.
A następnego dnia chyba biegnąca za tymi, którzy odeszli, bo już kompletnie nic dla mnie by nie zostało.
|
|
 |
|
Chyba nie jestem Ci w stanie opowiedzieć jak to wszystko wygląda z mojej perspektywy. Jak "korzystam" z życia, bo właściwie to mój ostatni rok niepełnoletności. Jak wlewam w siebie wódkę, piwo, wino, koniak, dosłownie wszystko co ma procenty i nie zważam czy kiedyś w przyszłości czasem nie będę tego żałować. Jak palę, jaram, ćpam, bo zwyczajnie chcę zapomnieć o paru sytuacjach, w których źle postąpiłam. Bo chcę wymazać z pamięci moment, w którym nieświadomie przekreśliłam naszą wspólną przyszłość. Bo chcę zapomnieć ostatnią imprezę, z której niewiele pamiętam i w tym tkwi największy problem. Bo chcę zapomnieć jak bardzo mi na Tobie zależy, a jak bardzo to ukrywam. Bo chcę w końcu przestać udawać, chcę iść i powiedzieć co czuję, ale boję się. Bo teraz dokładnie wiesz jaka jestem, wiesz o mnie dużo, może nawet za dużo, wiesz co robię na imprezach, wiesz jak zachowuję się w towarzystwie innych facetów. Znasz każdą moją wadę, a tak mało zalet. I dobrze wiem, że Cię tracę. / believe.me
|
|
 |
|
"Cause trying not to love you only goes so far. Trying not to need you is tearing me apart. Can’t see the silver lining I’m down here on the floor and I just keep on trying I don’t know what for. Cause trying not to love you only makes me love you more. Only makes me love you more."
|
|
 |
|
Pewnej dziewczynce życie zaczęło się układać, bo wyrok, który dostała został przedłużony o kilka miesięcy. Zaczęła o siebie walczyć i powoli wygrywa. Wie, że to co ma jest najcenniejsze i za wszelką cenę nie chce tego stracić. / love_krowe
|
|
 |
|
Zapadam w wieczny sen , może kiedyś sie odezwe.
|
|
 |
|
“ Nie znam nikogo, nie wiem nic”
|
|
 |
|
kiedyś widziałam anioła. był dobry i pomagał mi żyć.
|
|
 |
|
ten pusty krzyk okazał się być modlitwą o śmierć.
|
|
|
|