 |
ra ta ta ra ta ta pojazd na debila trwa!!
|
|
 |
każdy ma chwile że by to wszystko jebną
|
|
 |
odejdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna...
|
|
 |
-dlaczego jesteś smutna?
*bo bardzo kogoś kocham. za bardzo.
-kogo?
*weź głupka nie udawaj.
-nie udaję, tylko grzecznie pytam.
*to grzecznie spójrz lustro.
|
|
 |
po raz kolejny obiecał, że się odezwie. i po raz kolejny nie dotrzymał słowa.
|
|
 |
pozostań zawsze wierny temu w co wierzysz i w co wierzyłeś. nie daj się kupić, sprzedać, manipulować.
nawet, gdy padłeś na kolana i nikt nie poda Tobie ręki. toczysz walkę między radością, a bólem. bądź sobą. nie musisz się chować
przed światem.
|
|
 |
Wszystko co wiem, to to że moje serce krzyczy delikatnie do Ciebie.
|
|
 |
byłam idiotką, jednak to nie zmienia faktu rzeczy, że ciebie już nie ma obok mnie, że już nie będziesz mnie tulić, że nie zobacze już twojego uśmiechu, że nie poczuje zapachu twojej koszuli. nie ujrzę już brązowych oczu i rozczochranych włosów. chciałabym to wszystko naprawić, jednak nie umiem Ci wybaczyć, lecz ciągle cię kocham! niegdyś myślałam, że hipotetyczna radość jest szczęściem, teraz kaktus wielki jak dynia, na porośli wyrósł mi na sercu. nie mogę bez ciebie oddychać, choć tak bardzo bym chciała. nie mogę spać, iść jeść, normalnie funkcjonować, jak pospolity człowiek.
|
|
 |
chciałabym żebyś był teraz, bym mogła zadzwonić do Ciebie, wypłakać się, powiedzieć jak mi ciężko, a Ty nawet jak byś nie umiał pomóc, powiedział byś, że jesteś ze mną i wszystko będzie dobrze, tak niewiele, takie nic, a potrzebne do funkcjonowania.
|
|
 |
wsłuchaj się w głos rozsądku. słyszysz jakie pierdoły opowiada?
|
|
 |
widzę jego obraz przed oczami..
|
|
|
|