głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slodka_idiotka

' odszedł.  a ja również dobrze mogłam powiedzieć  że umieram. '

bezelka dodano: 2 tygodnie temu

' odszedł. a ja również dobrze mogłam powiedzieć, że umieram. '

  Odeszła. To boli  aż trudno uwierzyć jak bardzo ..    Wiem nawet   gdzie cię boli   tuż pod mostkiem  jakby siedział tam jakiś potwór i ściskał mocno przewód pokarmowy. Czasem coś zaboli w okolicy serca   jakby wyciągał swe szpony po więcej. Co gorsza samemu nie da się go wyrzucić  trzeba czekać aż sobie pójdzie .. A to bardzo boli   wiem ..    Skąd wiesz ?    Też jestem człowiekiem ..

bezelka dodano: 1 luty 2018

- Odeszła. To boli, aż trudno uwierzyć jak bardzo .. - Wiem nawet , gdzie cię boli , tuż pod mostkiem, jakby siedział tam jakiś potwór i ściskał mocno przewód pokarmowy. Czasem coś zaboli w okolicy serca , jakby wyciągał swe szpony po więcej. Co gorsza samemu nie da się go wyrzucić, trzeba czekać aż sobie pójdzie .. A to bardzo boli , wiem .. - Skąd wiesz ? - Też jestem człowiekiem ..

Odkąd odszedł  wszystko robię odruchowo. Odruchowo budzę się rano  odruchowo oddycham  odruchowo jem  odruchowo ubieram się i odruchowo nakładam na twarz makijaż. Wiem  że jeśli przestanę to robić  nie będę miała sił  żeby obudzić się z rana. Tak bardzo boję się własnej bezradności  że robię wszystko nawet odruchowo  byleby stworzyć sobie pozory normalności. Budzę się więc każdego dnia i patrzę  jak za oknami świat budzi się do życia.

bezelka dodano: 1 luty 2018

Odkąd odszedł, wszystko robię odruchowo. Odruchowo budzę się rano, odruchowo oddycham, odruchowo jem, odruchowo ubieram się i odruchowo nakładam na twarz makijaż. Wiem, że jeśli przestanę to robić, nie będę miała sił, żeby obudzić się z rana. Tak bardzo boję się własnej bezradności, że robię wszystko nawet odruchowo, byleby stworzyć sobie pozory normalności. Budzę się więc każdego dnia i patrzę, jak za oknami świat budzi się do życia.

Nie powinno tak być  myślę ze strachem. Nie powinno już być normalnie. Wcześnie rano ten sam tramwaj nie powinien podjeżdżać na przystanek pod moim domem  ptaki nie powinny latać po niebie  tuż pod linią jasnych chmur  ludzie nie powinni rozmawiać  zegar nie powinien odmierzać czasu. Nic nie powinno być normalnie. Zupełnie nic. A jednak wszystko toczy się swoim dawnym trybem. Świat się nie zmienił ani na jotę. To tylko ja budzę się rano z tym obcym zimnem w brzuchu  które poczułam kiedy odszedł. To tylko ja płaczę pod prysznicem i opieram czoło o zielone

bezelka dodano: 1 luty 2018

Nie powinno tak być, myślę ze strachem. Nie powinno już być normalnie. Wcześnie rano ten sam tramwaj nie powinien podjeżdżać na przystanek pod moim domem, ptaki nie powinny latać po niebie, tuż pod linią jasnych chmur, ludzie nie powinni rozmawiać, zegar nie powinien odmierzać czasu. Nic nie powinno być normalnie. Zupełnie nic. A jednak wszystko toczy się swoim dawnym trybem. Świat się nie zmienił ani na jotę. To tylko ja budzę się rano z tym obcym zimnem w brzuchu, które poczułam kiedy odszedł. To tylko ja płaczę pod prysznicem i opieram czoło o zielone

 Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem  wpadniemy gdzieś na siebie  może nieświadomie otrę się o twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy   zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc  wszystkich wspólnych spacerach  a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda  wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach  prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca  ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie.

bezelka dodano: 1 luty 2018

"Pewnie za kilka lat spotkamy się przypadkiem, wpadniemy gdzieś na siebie, może nieświadomie otrę się o twoje ramię na ruchliwym placu w mieście. Będziemy już zupełnie sobie obcy - zapomnimy o słodkich słowach na dobranoc, wszystkich wspólnych spacerach, a rozmowy z młodości wepchniemy do wielkiego pudła na strychu. Co prawda, wspomnienia będą tlić się w naszych wnętrzach, prawdopodobnie pozostanie jakiś osad na dnie serca, ale nikt z nas już nie będzie traktował tego poważnie."

w lewej ręce spod serdecznego palca idzie żyła prosto do serca. Dlatego na nim się nosi pierścionek zaręczynowy

bezelka dodano: 1 luty 2018

w lewej ręce spod serdecznego palca idzie żyła prosto do serca. Dlatego na nim się nosi pierścionek zaręczynowy

'Miłość potrafi ranić..   Tak.   Zwłaszcza gdy oddajesz swe serce komuś  kto ledwie zauważa twoje istnienie  zadaje się z obcymi  głupimi kobietami  które nigdy go nie pokochają tak jak ty.  Zostawia cię za drzwiami  samotną w nocy. Życzysz mu z całego serca  by odzyskał zdrowy rozsądek  ujrzał że tylko z tobą zazna szczęścia  ale wiesz że to się nigdy nie stanie  gdyż jest egoistycznym  niedojrzałym  dupkiem bez serca.

bezelka dodano: 1 luty 2018

'Miłość potrafi ranić.. -Tak. -Zwłaszcza gdy oddajesz swe serce komuś, kto ledwie zauważa twoje istnienie, zadaje się z obcymi, głupimi kobietami, które nigdy go nie pokochają tak jak ty. Zostawia cię za drzwiami, samotną w nocy. Życzysz mu z całego serca, by odzyskał zdrowy rozsądek, ujrzał że tylko z tobą zazna szczęścia, ale wiesz że to się nigdy nie stanie, gdyż jest egoistycznym, niedojrzałym, dupkiem bez serca.

Nie cięłam się po nadgarstkach  nie myśl  że próbowałam się zabić. Chciałam tylko  żeby mnie bolało  ale tak  żebym wiedziała  co boli. Takie coś miało sens: tniesz  więc Cię boli i już. Narastało we mnie ciśnienie jak w kotle parowym  a to było po prostu coś takiego  jakbym odkręciła zawór. Przypomniała sobie  jak mama robiła spody do ciast i nakłuwała je gęsto po całości.  Żeby mogło oddychać    tak mówiła.  Zrobiłam to  żeby móc oddychać.

bezelka dodano: 1 luty 2018

Nie cięłam się po nadgarstkach, nie myśl, że próbowałam się zabić. Chciałam tylko, żeby mnie bolało, ale tak, żebym wiedziała, co boli. Takie coś miało sens: tniesz, więc Cię boli i już. Narastało we mnie ciśnienie jak w kotle parowym, a to było po prostu coś takiego, jakbym odkręciła zawór. Przypomniała sobie, jak mama robiła spody do ciast i nakłuwała je gęsto po całości. "Żeby mogło oddychać" - tak mówiła. Zrobiłam to, żeby móc oddychać.

Kiedyś staniesz przed moim grobem i powiesz: „Tak  to ona najbardziej mnie kochała ze wszystkich.

bezelka dodano: 1 luty 2018

Kiedyś staniesz przed moim grobem i powiesz: „Tak, to ona najbardziej mnie kochała ze wszystkich.

  Nie łudzę się. Wiem  że mnie nie kochasz.   Jego słowa sprawiły  że poczułam się jeszcze bardziej zagubiona.     Ale będę o to walczył. W życiu bowiem istnieją rzeczy  o które warto walczyć do samego końca.   Nie wiedziałam  co powiedzieć.     A ty jesteś tego warta   zakończył.

bezelka dodano: 1 grudnia 2017

- Nie łudzę się. Wiem, że mnie nie kochasz. Jego słowa sprawiły, że poczułam się jeszcze bardziej zagubiona. - Ale będę o to walczył. W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. Nie wiedziałam, co powiedzieć. - A ty jesteś tego warta - zakończył.

'Spotkaliście idealną parę? Połączone dusze  których miłość nigdy nie umiera. Dwoje kochanków  których związek nigdy nie jest zagrożony. Męża i żonę  którzy całkowicie sobie ufają. Jeśli nie spotkaliście idealnej pary pozwólcie  że przedstawię. Stoją na szczycie tortu. Sekret ich sukcesu? Po pierwsze – nie muszą na siebie patrzeć. '

bezelka dodano: 1 grudnia 2017

'Spotkaliście idealną parę? Połączone dusze, których miłość nigdy nie umiera. Dwoje kochanków, których związek nigdy nie jest zagrożony. Męża i żonę, którzy całkowicie sobie ufają. Jeśli nie spotkaliście idealnej pary pozwólcie, że przedstawię. Stoją na szczycie tortu. Sekret ich sukcesu? Po pierwsze – nie muszą na siebie patrzeć. '

Ktoś kto powiedział  że czas goi wszystkie rany  jest kłamcą.  ... . Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać  a potem żyć z tymi ranami. Ale każdego ranka  natychmiast po otwarciu oczu czuje się te rany. I zawsze  do ostatniej chwili życia będzie się czuło obecną nieobecność. Od niej można uciekać  ale nie można uciec.

bezelka dodano: 28 listopada 2017

Ktoś kto powiedział, że czas goi wszystkie rany, jest kłamcą. [...]. Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a potem żyć z tymi ranami. Ale każdego ranka, natychmiast po otwarciu oczu czuje się te rany. I zawsze, do ostatniej chwili życia będzie się czuło obecną nieobecność. Od niej można uciekać, ale nie można uciec.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV