 |
|
złapałeś mnie w swoją sieć. broniłam się przed Tobą, niczym owad, którego pająk oplótł swoją pajęczyną. bez skutku. dopadłeś mnie. skosztowałeś. po czym zniszczyłeś moje wnętrze i jakby nigdy nic poszedłeś spać zapominając o całym zdarzeniu.
|
|
 |
|
Dość mam smutku i zadręczania się Tobą. Będę szczęśliwa, chociażbym miałabym sobie to szczęście kurwa narysować.
|
|
 |
|
Nie jestem sukowatą pieprzoną księżniczką, nie mam przyjaciela geja i nie palę grubych, tanich papierosów. Ale rumienię się na Twój widok. Paradoksalnie jestem wulgarna i chyba z każdym dniem coraz bardziej chamska.
|
|
 |
|
może gdybym miała wypadek i trafiła do szpitala to on by mnie wreszcie zauważył? zrozumiał ze go kocham..? odwiedzałby mnie codziennie i przynosił róże. tylko o tym teraz marze...
|
|
 |
|
wiesz jak czuje się żołnierz podczas egzekucji, w którego wycelowany jest pistolet? w momencie wycelowania broni, wstrzymuje oddech, aż do chwili oddania strzału. teraz wyobraź sobie, że ja zawsze tak mam, gdy na mnie patrzysz .
|
|
 |
|
chociaż nigdy z nim nie byłam tego dnia poczułam jakby zerwał ze mną .
|
|
 |
|
i wiem, że kiedyś jeszcze do mnie zadzwonisz. powiesz, że żałujesz. ale wiesz co? wtedy już będzie za późno!
|
|
 |
|
spacerowaliśmy za rękę po parku, kłócąc się które uwielbia bardziej:)!
|
|
 |
|
-bo wiesz. on dla sportu rozkochuje w sobie dziewczyny, bawi się nimi przez jakiś czas. później rzuca i przeprasza.. - ahaa to dlatego on jest taki wysportowany. - noo a ja byłam tylko jednym z jego treningów.
|
|
 |
|
Gdym kierowała sie rozumem a nie sercem inaczej by sie to wszystko skończyło.
|
|
 |
|
czasami tęskniłam za nim a raczej za dobrymi chwilami spędzonymi razem .
|
|
 |
|
gdy tylko cie widzę udaje najszczęśliwszą osobę na świecie. sama nie wiem dlaczego. moze chce zebys wiedział ze moje zycie bez ciebie jest lepsze? tylko szkoda ze to wszystko jest kłamstwem..
|
|
|
|