 |
|
był pokusą która namieszała w moim życiu jak łyżeczka w szklance herbaty.
|
|
 |
|
dobrze że nie wiesz co u mnie bo pękło by ci serce.
|
|
 |
|
tracę oddech gdy widujemy się przypadkiem.
|
|
 |
|
Kłopot polega na tym, że choć można zamknąć oczy, nie da się zamknąć myśli.
|
|
 |
|
'Dziś nie umiem zmienić nic, jakoś tak pomysłu brak
po policzkach płyną łzy, obojętne wszystko tak,
może jutro ten zły sen, gdzieś uleci, pryśnie sam..'
|
|
 |
|
chcę być Twoją codziennością.
|
|
 |
|
Jestem pewna że nigdy nie będę mogła spojrzeć na ciebie z obojętnością.
|
|
 |
|
ciekawa jestem, jak mnie wspominasz.
|
|
 |
|
znów czuć Twój oddech na mej szyi..
|
|
 |
|
Moje życie, albo cudze. Najpewniej jakieś wymyślone. Ulepione z lektur, niespełnień, starych filmów, niedokończonych wojen, zasłyszanych legend, niewyśnionych snów. Moje życie. Kotlet z białka i kosmicznego pyłu.
|
|
 |
|
Nie chcę już niczego, tylko być w zupełnej zgodzie ze sobą. Nie pragnę żadnych nadzwyczajności. Być sobą, tylko tym, czym się jest naprawdę. Nie tworzyć tych kłamliwych sobowtórów w obcych sobie sferach ducha.
|
|
|
|