 |
|
wiem, że nie mam czego żałować, a jeśli mam to nie chcę się o tym nigdy przekonać.
|
|
 |
|
Tyle razy mówiłeś o prawdzie, ani razu nie powiedziałeś prawdy. Tyle razy brzmiałeś poważnie, nigdy jednak nie byłeś poważny.
|
|
 |
|
mogłabym nie pic, ale mam już polane, posiedźmy znowu tam na
ławce do 5 nad ranem i mów mi, że warto żyć i podnieść głowę, ja,
chciałabym w to wierzyć, wybacz, jakoś nie mogę. dlaczego Ty chcesz mi pomóc właściwie?
nie znamy się, parę razy przy piwie zdarzało nam się kłócić,
ja wiem, nigdy na serio, ale dziś jako jedyny jesteś kurwa tutaj ze mną.
|
|
 |
|
Jeśli nie dzownili do Ciebie znajomi już od dawna to znaczy, że wszystko u nich w porządku.
|
|
 |
|
bo nie chcę pamiętać dziś, umarłam tego dnia,
kiedy powiedziałeś, że to nie ma sensu, nie ma szans,
pewnie stałabym jak słup, gdyby nie zabrakło słów,
powiedziałam: to przychodzi łatwo, umarłem, cóż
|
|
 |
|
w Twoim uśmiechu widzę szczerość i uczucie
i teraz wiem z kim na koniec świata uciec.
|
|
 |
|
i muszę pić by zapomnieć o tym.
|
|
 |
|
kilku osób mi brakuje tak mocno, że przez to dziś wole uciekać w samotność.
|
|
 |
|
Najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem.
Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a to trafiło..
|
|
 |
|
jak mogliśmy rozbijać nasze przyjaźnie
i rozmawiać ze sobą a mijać się w bramie
czy przez honor i dumę ? pierdole jedno i drugie
pamiętam wszystko, ale nie wszystko rozumiem.
|
|
 |
|
wiesz o mnie tyle ile dziwka o uczuciach
|
|
 |
|
nawet jeśli zepsuję wszystko inne jak zwykle,
to jak tylko przyjdziesz, ten cały ból zniknie
|
|
|
|