 |
Od ponad 9 miesięcy każdy dzień wygląda dokładnie tak samo. / s.
|
|
 |
chciałam, naprawdę chciałam aby to wróciło. ale po tym co dzisiaj zobaczyłam, nie wiem czy to ma sens. bo jak mam zareagować na to wszystko? jak kumpela mówi mi, że poszedł z inną na bok, a później widzę jak z kolejną idzie za rękę i obściskuje się na moich oczach? widzi moje łzy i nawet nie reaguje. a teraz siedzę w domu całkiem sama i wciąż nie mogę się uspokoić. miał być inny. miał być tym porządnym. tym, z którym mogłabym wreszcie stworzyć poważny związek. a skończyło się jak zawsze, jego wyjebaniem i moimi łzami.
|
|
 |
Ciężko jest iść do przodu gdy bezustannie potyka się o wspomnienia, które bolą. / s.
|
|
 |
Beznadziejny dzień, miesiąc, rok, życie. / s.
|
|
 |
Tęsknota za Tobą niszczy mój świat. / s.
|
|
 |
Jesteś mordercą. Mordujesz we mnie wszystko co pozytywne. / s.
|
|
 |
Pamiętam wszystkie Twoje słowa, spojrzenia, uśmiech, każdy Twój dotyk, pocałunek. Pamiętam każdą chwilę spędzoną z Tobą. Pamiętam wszystko co związane z Tobą. Cholernie za tym tęsknie. / s.
|
|
 |
"Znajdź mnie szybko. Zanim znajdzie mnie kto inny."
|
|
 |
wierzyłam, że jeżeli minie trochę czasu, nie będziemy się aż tyle widzieć, nie będę słyszała jego śmiechu, ani widziała jego oczu, to zapomnę, a cały ból jaki spowodował odejdzie razem z nim. ale tylko upewniłam się w swojej naiwności, to nigdy nie minie. potrzebna była tylko mała iskierka, promień nadziei, abym jak ćma ożyła wraz z pojawieniem się nocy. jedno jedyne słowo, że przez chwilę poczuł to co ja, zniszczyło mur, który budowałam od tylu lat. chcę bez pamięci oddać się temu uczuciu, płynąć razem z nim, ale przeszłość zostawiła we mnie zbyt głęboką ranę. ona wciąż krwawi, teraz jeszcze mocniej. osłabia, ogłupia, zabija, a jednak daje rozkosz większą niż cokolwiek innego. tak więc uśmiecham się płacząc. wstaję upadając. ożywam umierając. kocham nienawidząc. cóż za głupia ćma.
|
|
 |
Nie masz pretensji, gdy nie odbieram telefonu. Nie jesteś zazdrosny o moich kolegów. Nie wypominasz mi braku czasu dla Ciebie. Nie kłócisz się, po której stronie łóżka chcesz sypiać. Nie robisz mi wymówek, gdy o trzeciej nad ranem wracam chwiejnym krokiem. Znasz moje wszystkie ulubione smaki lodów i czekolady. Kiedy jest mi smutno rzucasz wszystko i sprawiasz, że ponownie na mej twarzy pojawia się uśmiech. Kiedy mam zły dzień robisz dla mnie malinową herbatę i bez słowa przytulasz mnie do siebie. Jesteś czuły, romantyczny, delikatny, a cisza, kiedy przypadkiem się pojawi nigdy nie jest krępująca. Nie pozwalasz mi za sobą długo tęsknić i martwić się, czy coś złego się nie stało.
Każda kobieta byłaby przy Tobie szczęśliwa. Każda z wyjątkiem mnie.
Bo Twoja jedyna wada to taka, że nie jesteś nim....
|
|
 |
Wolałabym żeby nie było Cię wcale w moim życiu niż żebyś był tylko na chwilę. / s.
|
|
 |
Istnieję, ale nie żyję. Uśmiecham się choć nie czuję szczęścia. Jem choć nie jestem głodna. Jestem w tłumie ludzi choć czuję się samotna. Śpię choć nie czuję zmęczenia. Udaję, że wszystko jest w porządku choć w środku mnie rozpierdala. Tęsknię za kimś choć nie powinnam, bo On układa sobie życie beze mnie. / s.
|
|
|
|