 |
|
Ludzie mają rację, zmieniłam się. Jak dla mnie, mogę umrzeć nawet teraz. To kompletnie nic nie zmieni, nie zrobi najmniejszej różnicy. W końcu każdy kiedyś umrze./incalculable/
|
|
 |
|
Wszystko jest super, do czasu, aż nadchodzi strach, że serce w końcu wysiądzie przez taką głupotę. Ale żalu nigdy bym nie miała./incalculable/
|
|
 |
|
Minął tydzień. Siedem dni. Znów. I tak samo jak mój komputer jestem zacięta. Walczyłam. Nie myślcie, że nie. Naprawdę. Tylko to wszystko wzięło górę. Jestem bardziej sama niż kiedykolwiek. Co ja mogę zrobić? Teraz? Dziś? Kiedykolwiek? Ja już umarłam./incalculable/
|
|
 |
|
Nadchodzi moment w którym śmiejesz się z bezradności./incalculable/
|
|
 |
|
To jest we mnie złe, akceptuję osobowość każdego. Jesteś skurwielem? Prawdopodobnie spotkało Cię w życiu coś przez co tak się zachowujesz. Nie lubię tego we mnie, ale nie potrafię inaczej, to jest złe i trzeba z tym skończyć./incalculable/
|
|
 |
|
Ty , dla innych znaczysz nic , lecz nie pozwolę Ci , bez siebie dalej iść …
|
|
 |
|
Nie przejmuj się , jeśli nie pamiętasz czegoś , co się wydarzyło . Problemy zaczynają się wtedy , gdy pamiętasz rzeczy , które nie miały miejsca ...
|
|
 |
|
Jeśli chcesz pokoju , gotuj się do wojny ...
|
|
 |
|
Możesz uciec przed konsekwencjami swoich czynów , ale przed sprawiedliwością nie uciekniesz ...
|
|
 |
|
Czas uodpornić się na wszechogarniający chłód uczuć./incalculable/
|
|
 |
|
Noc i cisza, którą zakłóca jedynie stukot moich obcasów na chodniku, światło latarni odbija się o śnieg tworząc spektakularny blask. Idąc bez celu, donikąd, porzucając nadzieję i tracąc bliskich, sama idę dalej, bo kurwa, mimo wszystko trzeba żyć./incalculable/
|
|
 |
|
Ej , jesteś już na zawsze , nieodwołalnie , tylko mój …
|
|
|
|