głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika skeptical

  stary  masz taką ładną laskę  jest dobra w łóżku?   wiesz  zdanie są podzielone.

yezoo dodano: 1 luty 2012

- stary, masz taką ładną laskę, jest dobra w łóżku? - wiesz, zdanie są podzielone.

Tak podobasz mi się.Nie tak bardzo jak myślisz.Tak możesz zamówić taksówke.Ja zapłace. Nie nie interesuje mnie sport.Tak jedziemy do Ciebie.Nie  nie przeszkadza mi bałagan.Tak jem śniadanie w łóżku.Nie musimy dużo rozmawiać. Nie opowiem wszystkiego znajomym.O której kończysz?

yezoo dodano: 1 luty 2012

Tak podobasz mi się.Nie tak bardzo jak myślisz.Tak możesz zamówić taksówke.Ja zapłace. Nie,nie interesuje mnie sport.Tak jedziemy do Ciebie.Nie, nie przeszkadza mi bałagan.Tak jem śniadanie w łóżku.Nie musimy dużo rozmawiać. Nie opowiem wszystkiego znajomym.O której kończysz?

mimo tego  że jakoś sobie radzę i jest mi dobrze jak jest  wolałabym dzielić życie z Nim.

yezoo dodano: 1 luty 2012

mimo tego, że jakoś sobie radzę i jest mi dobrze jak jest, wolałabym dzielić życie z Nim.

  ja kiedyś Kuba zrobię z Ciebie cygaro.   jak to cygaro?   no tata Mi kiedyś mówił  że najlepsze cygara są z Kuby.

yezoo dodano: 31 stycznia 2012

- ja kiedyś Kuba zrobię z Ciebie cygaro. - jak to cygaro? - no tata Mi kiedyś mówił, że najlepsze cygara są z Kuby.

byłam z mamą na zakupach. chodziłyśmy po galeriach  plotkując  popijając kawę i dobrze się bawiąc. nagle w torbie usłyszałam dźwięk telefonu. oglądając kolejną już bluzkę   odebrałam. ' no słucham Cię? '   powiedziałam na powitanie do kumpla  który dzwonił. 'znowu to zrobił'   powiedział cichym głosem kumpel. nagle uśmiech zszedł mi z twarzy  a do oczu podeszły łzy. 'co się stało dziecko?' podbiegła do mnie zszokowana mama. 'ja muszę.. muszę do szpitala  On znowu.. mamo  nie daję już rady'   rozpłakałam się dając Jej do ręki torby z zakupami  i biegnąc w kierunku wyjścia by jak najszybciej złapać taksówkę. mama patrzyła na mnie z żalem w oczach   zapewne też z pewnym zawodem   bo przecież Jej ukochana córka tak bardzo wyniszcza się przy pieprzonym ćpunie.   veriolla

veriolla dodano: 31 stycznia 2012

byłam z mamą na zakupach. chodziłyśmy po galeriach, plotkując, popijając kawę i dobrze się bawiąc. nagle w torbie usłyszałam dźwięk telefonu. oglądając kolejną już bluzkę - odebrałam. ' no słucham Cię? ' - powiedziałam na powitanie do kumpla, który dzwonił. 'znowu to zrobił' - powiedział cichym głosem kumpel. nagle uśmiech zszedł mi z twarzy, a do oczu podeszły łzy. 'co się stało,dziecko?'-podbiegła do mnie zszokowana mama. 'ja muszę.. muszę do szpitala, On znowu.. mamo, nie daję już rady' - rozpłakałam się dając Jej do ręki torby z zakupami, i biegnąc w kierunku wyjścia by jak najszybciej złapać taksówkę. mama patrzyła na mnie z żalem w oczach - zapewne też z pewnym zawodem - bo przecież Jej ukochana córka tak bardzo wyniszcza się przy pieprzonym ćpunie. / veriolla

 Chodzi Panu lodówka?  Tak  właśnie poszła po zakupy.

yezoo dodano: 31 stycznia 2012

-Chodzi Panu lodówka? -Tak, właśnie poszła po zakupy.

mam alergię na Twój ryj.

yezoo dodano: 31 stycznia 2012

mam alergię na Twój ryj.

brakuje mi tylko denerwowania Cię   gdy tak słodko się złościłeś i marszczyłeś czoło ironicznie mi odpowiadając   ale tylko tak troszeczkę.   veriolla

veriolla dodano: 31 stycznia 2012

brakuje mi tylko denerwowania Cię - gdy tak słodko się złościłeś i marszczyłeś czoło ironicznie mi odpowiadając - ale tylko tak troszeczkę. / veriolla

śpię już dłużej niż cztery godziny. jadam częściej. piję hektolitry kawy. nawet ze znajomymi wychodzę. tylko od czasu do czasu zapłaczę   ale to tak po cichu  nocą.   veriolla

veriolla dodano: 31 stycznia 2012

śpię już dłużej niż cztery godziny. jadam częściej. piję hektolitry kawy. nawet ze znajomymi wychodzę. tylko od czasu do czasu zapłaczę - ale to tak po cichu, nocą. / veriolla

Przepraszam  nie mam dziś nastroju  siostrze przyjaciółki koleżanki ciotki prababci zdechła złota rybka. I tak  to jest tragiczne. Złote rybki ponoć spełniają życzenia  a nie potrafią stać się nieśmiertelne. Paranoja.   believe.me

believe.me dodano: 31 stycznia 2012

Przepraszam, nie mam dziś nastroju, siostrze przyjaciółki koleżanki ciotki prababci zdechła złota rybka. I tak, to jest tragiczne. Złote rybki ponoć spełniają życzenia, a nie potrafią stać się nieśmiertelne. Paranoja. / believe.me

Człowieku  ty nawet nie wiesz jak ja uwielbiam udawać obojętną wobec ciebie. Jak kocham przechodzić tuż przed twoim nosem bez żadnych emocji  uśmiechu. Jak ubóstwiam śmiać się z kolegą i kątem oka dostrzegać jak mnie obserwujesz. Wręcz wielbię moment  kiedy podchodzisz do mnie  obejmując w pasie  przysuwając twarz na odległość centymetra od moich ust i mówiąc  szaleję za tobą  kurwa  zamykasz mi usta pocałunkiem  abym przypadkiem moją niewyparzoną gębą czegoś głupiego nie palnęła. Człowieku  ty nie wiesz jak ja mocno to uczucie odwzajemniam.   believe.me

believe.me dodano: 31 stycznia 2012

Człowieku, ty nawet nie wiesz jak ja uwielbiam udawać obojętną wobec ciebie. Jak kocham przechodzić tuż przed twoim nosem bez żadnych emocji, uśmiechu. Jak ubóstwiam śmiać się z kolegą i kątem oka dostrzegać jak mnie obserwujesz. Wręcz wielbię moment, kiedy podchodzisz do mnie, obejmując w pasie, przysuwając twarz na odległość centymetra od moich ust i mówiąc "szaleję za tobą, kurwa" zamykasz mi usta pocałunkiem, abym przypadkiem moją niewyparzoną gębą czegoś głupiego nie palnęła. Człowieku, ty nie wiesz jak ja mocno to uczucie odwzajemniam. / believe.me

 Ale kochałaś go ?   Ja no co Ty   coś Ci się chyba pomyliło. Ja ... ja tylko go lubiłam.Lubiłam jego oczy  przypominające niebieski bezkres oceanu i mogłabym wpatrywać się w nie do końca swojego życia.Lubiłam jego uśmiech cholernie szczery choć często sarkastyczny  przechodzący nutką cynizmu i denerwujący. O tak często się śmiał a gdy sytuacja była kompletnie nie odpowiednia potrafił robić to jeszcze głośniej i zawsze miał wtedy gdzieś zdanie innych.Lubiłam jego umięśnione ciało czułam się przy nim tak dobrze tak bezpiecznie.Ale chyba najbardziej lubiłam tą jego życiową postawę   na totalnym luzie   olewce był mistrzem krzywych akcji i brawurowych sytuacji i nie wiem jak to robił ale wszystko zawsze wychodziło mu za pierwszym razem.I wiesz chyba uzależniłam się od całej tej jego persony ale nie   nie kochałam go.... a przynajmniej nigdy nie powiedziałam tego na głos   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 31 stycznia 2012

-Ale kochałaś go ? - Ja no co Ty , coś Ci się chyba pomyliło. Ja ... ja tylko go lubiłam.Lubiłam jego oczy przypominające niebieski bezkres oceanu i mogłabym wpatrywać się w nie do końca swojego życia.Lubiłam jego uśmiech cholernie szczery choć często sarkastyczny ,przechodzący nutką cynizmu i denerwujący. O tak często się śmiał a gdy sytuacja była kompletnie nie odpowiednia potrafił robić to jeszcze głośniej i zawsze miał wtedy gdzieś zdanie innych.Lubiłam jego umięśnione ciało,czułam się przy nim tak dobrze,tak bezpiecznie.Ale chyba najbardziej lubiłam tą jego życiową postawę , na totalnym luzie , olewce,był mistrzem krzywych akcji i brawurowych sytuacji i nie wiem jak to robił ale wszystko zawsze wychodziło mu za pierwszym razem.I wiesz chyba uzależniłam się od całej tej jego persony ale nie , nie kochałam go.... a przynajmniej nigdy nie powiedziałam tego na głos / nacpanaaa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć