 |
|
decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam, że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo. że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego, niż oczekiwałam po tym związku. że stanie się to, czego się bałam i zapewne boję się nadal. dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia, ile nie dał mi w życiu nikt. bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze, nie umiał mnie pojąć, nie potrafił mnie zrozumieć. każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie utrwalonej formuły zachowań i posunięć. ty jeden nie próbowałeś. chciałeś mnie taką, jaką jestem, z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością; trudną i krytyczną. z wszystkimi moimi wadami.
|
|
 |
|
Coraz bardziej skręca mnie w żołądku na samą myśl, że to już pojutrze ujrzę ten ukochany pysk. Cztery dni ociekające szczęściem i zakochaniem. Już nie będę musiała tęsknić, zapisywać i czytać tych dobrych myśli. Dwa słowa rozwiewają wszystkie wątpliwości. Palce wskazujące obu rąk dwa razy pod obojczyk, potem dwa razy w kierunku rozmówcy. "Kocham Cię". To takie proste..
|
|
leaa dodał komentarz: do wpisu |
21 listopada 2010 |
 |
|
nigdy. nigdy nie będzie lepszego. zawsze wracam myślami do jego uśmiechu, do jego zachowania. już na zawsze będzie moim ideałem.
|
|
 |
|
A jeśli powiem, że na nikim mi już nie zależy
i to wszystko przez Ciebie, co zrobisz?
|
|
 |
|
Zdecydowanie byłoby mi łatwiej, gdybyś zachowywał się jak ostatni kretyn, nie szanował kobiet i nie miał tak niebieskich oczu, jak masz.
|
|
 |
|
niczego mi do szczęścia nie brakuje prócz uczucia, pierdolonej satysfakcji która spokój Twój zakłóca .
|
|
 |
|
Tęsknotę do Ciebie, przelewam na miłość do kota. Nie żebym Cię szantażowała, ale jeżeli się nie odezwiesz, to będziesz miał na sumieniu kota, który zdechnie z zagłaskania lub przekarmienia.
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy tak na mnie patrzysz. Odwracasz się i niby przypadkiem
spoglądasz na mnie. A gdy Cię na tym złapię to uciekasz wzrokiem,
ale widzę ten Twój cudowny uśmiech na twarzy. Uwielbiam gonić Cię wzrokiem,
ukradkiem spoglądać, co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia,
byś przypadkiem tego nie zobaczył. Po prostu uwielbiam Ciebie.
|
|
 |
|
i nic nie mówisz , nie dotykasz . tylko patrzysz .
|
|
 |
|
jestem wredna i nie miła. cóż z taką zajebistą zaletą trzeba się urodzić. a ty mała nie rób z siebie chamicy na siłę. wystarczy, że wspaniale wychodzi ci bycie kurwą. ja jestem wredna, ty się kurwisz i niech tak zostanie.
|
|
|
|