 |
|
i chcąc nie myśleć o Tobie , myślę coraz bardziej , zacznijmy może w końcu zachowywać się poważniej | griipsy
|
|
 |
|
Znowu kmina, kolejny trip i weekend pięknie się zaczyna nie liczy się jutro, bo liczy się chwila.
|
|
 |
|
Nigdy nie będę w stanie odmówic mu miłości
|
|
 |
|
i umieram bez Ciebie , idę na dno , i męczy mnie pytanie , czy Ty też masz tak samo ... | griipsy
|
|
 |
|
Apodyktyczna, chora egoistka, pragnąca tylko jego wzroku na swoim ciele.
|
|
 |
|
Weź ogarnij, nie staraj się być, tylko bądź! Bezsensowne klepanie głupot byle wypełnić czymś pustkę po niedopowiedzianych słowach. To żałosne.
|
|
 |
|
Śmiej się! Śmiej dopóki możesz. Nie dopuść do tego, żeby jedyną rzeczą która sprawia, że się śmiejesz był joint wypalony w dziwnym towarzystwie, w mało przyjemnym miejscu.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie o przyszłość, bo nie znam jutra.
|
|
 |
|
Dam Ci radę na przyszłość. Nie zaczynaj czegoś, czego nie jesteś w stanie skończyć. Nie zaczynaj czegoś, co budzi w Tobie strach. Nie zaczynaj czegoś, do czego jeszcze nie dorosłeś.
|
|
 |
|
Noc, plaża, szum pobliskiego morza, arkadia uczuć, kiedy jego zapach tak delikatnie drażnił mój przełyk, a jego dłoń swobodnie ściskała w sobie moją, nieco mniejszą. Swoboda myśli, łamane granice, parę szybszych oddechów, kolejna wymiana, na nowo czułam, że mam go tylko dla siebie, że pomimo tego jak wiele nas dzieli, mam go wciąż obok. / Endoftime.
|
|
 |
|
Momenty wyrwane jakby z kadru filmu, jego uśmiech zmieszany z promieniami porannego słońca, głos przeszywający na wskroś każdą z tysiąca myśli, słowa, gesty i te uczucia, które podobno podpierane z obu stron, mają szansę przetrwać dłużej, niż my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
i mamy tą wspólną piosenkę, dzięki której uśmiech powraca ♥ | griipsy
|
|
|
|