 |
|
czuję się jak nałogowiec. nie jestem w stanie powstrzymywać się od pisania do Ciebie./ mooonii
|
|
 |
|
dawałeś mi szczęście więc je ćpałam codziennie ile tylko mogłam./ mooonii
|
|
 |
|
żaden uśmiech w moim życiu nie będziemy miał już miejsca, właśnie został zastąpiony przez słowo naszego współczesnego zepsutego pokolenia ludzi..: samotność./ mooonii
|
|
 |
|
nie mogę spać, chodzę po domu z miejsca na miejsce. czuję tylko straszny ból gardła jakby ktoś zaciskał mi węzeł z ostrymi kolcami na szyi./ mooonii
|
|
 |
|
mieliśmy wspólne plany i marzenia. dziś nie ma już nic i nie spełnia się nic./ mooonii
|
|
 |
|
nie rozumiem czemu się teraz dziwisz moich postępowaniem. skoro zepsułeś, straciłeś, pozostawiłeś.. zewnętrznie możesz odbierać, że twoje słowa są dla mnie puste, ale wewnątrz wciąż coś do ciebie czuje choć nie powinnam, przecież mnie to niszczy z dnia na dzień. inaczej już nie potrafię- odejdź na zawsze i daj mi żyć. pozwól już bez ciebie mi śnić./ mooonii
|
|
 |
|
Tak bardzo byłaś mi potrzebna, tak bardzo chciałem być, potrzebny ci, niezbędny, tak jak Ty mi do dziś, tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt, tak bardzo mocno chciałem z Tobą żyć , tak mocno byłem pewny, czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę, że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne. / Pezet - Spadam ♥
|
|
 |
|
jak przez mgłę pamiętam tamtą imprezę. już dość nawalona siedziałam w parku niedaleko klubu czekając na kumpla. kończyłam palić szluga, gdy z daleka zauważyłam laskę, z którą od jakiegoś czasu miałam na pieńku.alkohol zburzył we Mnie całą świadomość tego, iż w tamtej chwili nie miałam z Nią żadnych szans. - hahaha. idzie ta, która bezpodstawnie twierdzi, że jestem dziwką. - zarzuciłam wybuchając śmiechem. - zamknij się. - warknęła stając naprzeciwko Mnie. odepchnęłam się od ławki dosłownie zaczynając pluć Jej w twarz. wykorzystując swoje ogromne szanse, uderzyła Mnie z całej siły w nos i dokopując kilka razy w żebra odeszła śmiejąc się. cała akcja potoczyła się tak szybko, że pamiętam tylko, jak zwijałam się z bólu, a chwilę później ktoś niósł Mnie na rękach. kątem oka dojrzałam Jego twarz, a krótka odpowiedź na Moje pytanie " dlaczego? " , z Jego strony brzmiała " bo kiedyś obiecałem Ci, że już zawsze będę się o Ciebie troszczył " . [ yezoo ]
|
|
 |
|
czasem kumpel coś o Tobie wspomni. albo mama z przyzwyczajenia zapyta co u Ciebie. bywa, że w radiu usłyszę Twoje imię, albo w głupim wierszu na polskim przeczytam je na całą klasę. zdarza się, że wychwycę Twoją twarz gdzieś z tłumu ludzi, albo tak po prostu otrę się o Twoje ramię na ulicy. i choć wiem, że to i tak mało, bo w żadnym stopniu Cię nie mam. to gdzieś na dole w sercu tkwi nadzieja, że Bóg pozwoli jeszcze raz zajrzeć Mi w głębie twoich oczu, bym mogła odczytać, że kochasz. [ yezoo ]
|
|
 |
|
trzy etapy w życiu mężczyzny:
- chce mieć ją
- mam ją
- mam jej dość
|
|
|
|