głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika siemaszkolego

zastanawiam się tylko  czy aż tak kurwa trudno mnie kochać?!

antra dodano: 21 października 2011

zastanawiam się tylko, czy aż tak kurwa trudno mnie kochać?!

Rozumiem  że czekasz  aż będzie za późno?

congratulations dodano: 21 października 2011

Rozumiem, że czekasz, aż będzie za późno?

nic nie muszę  ja ewentualnie mogę.

congratulations dodano: 21 października 2011

nic nie muszę, ja ewentualnie mogę.

Bycie zajebistym jest trudne ale znosze to z podniesionym czołem XD

congratulations dodano: 21 października 2011

Bycie zajebistym jest trudne,ale znosze to z podniesionym czołem XD

Zimno mi.... przydałoby się jakieś 36.6 stopni obok mnie.

congratulations dodano: 21 października 2011

Zimno mi.... przydałoby się jakieś 36.6 stopni obok mnie.

na rozsądek przyjdzie czas.

nielegalnaxdd dodano: 20 października 2011

na rozsądek przyjdzie czas.

jutro koniec świata. więc w te ostatnie dni róbmy rzeczy  których normalnie byśmy nie zrobili.

nielegalnaxdd dodano: 20 października 2011

jutro koniec świata. więc w te ostatnie dni róbmy rzeczy, których normalnie byśmy nie zrobili.

wytrzymaj z nim pół godziny po załączeniu się dałna w jego ciele i umyśle  a stawiam Ci piwo.   kszy

kszy dodano: 19 października 2011

wytrzymaj z nim pół godziny po załączeniu się dałna w jego ciele i umyśle, a stawiam Ci piwo. / kszy

wiesz za co Cię kocham? za to  że potrafisz ze mną rozmawiać  za to  że potrafisz słuchać  bo jesteś przy mnie zawsze  jebniesz mi jak na to zasłużę  bo nie nudzę Ci się po 2 minutach mimo  że czasami jestem okropna  nieznośna i mam wszystko gdzieś. dziękuje i pamiętaj  naprawdę Cię kocham.   kszy

kszy dodano: 19 października 2011

wiesz za co Cię kocham? za to, że potrafisz ze mną rozmawiać, za to, że potrafisz słuchać, bo jesteś przy mnie zawsze, jebniesz mi jak na to zasłużę, bo nie nudzę Ci się po 2 minutach mimo, że czasami jestem okropna, nieznośna i mam wszystko gdzieś. dziękuje i pamiętaj, naprawdę Cię kocham. / kszy

siedzieliśmy na schodach pod naszą starą klasą. nie odzywał się do mnie  bo nie chciałam mu się dać sfotografować. po krótkiej ciszy na schody wszedł nasz nauczyciel i powiedział tylko  że tutaj siedzieć nie wolno i mamy zejść. śmiejąc się  zawołał do niego  bierz tą różę i schodźcie.  na początku nie zakapowałam o co chodzi  ale po chwili zobaczyłam kwiatka  który leżał obok mnie. odpowiedział  to nie moja  to jej.  spojrzał na mnie  puścił oczko i zbiegł  a ja siedziałam jak głupia wpatrzona w Jego oddalającą się sylwetkę.   kszy

kszy dodano: 19 października 2011

siedzieliśmy na schodach pod naszą starą klasą. nie odzywał się do mnie, bo nie chciałam mu się dać sfotografować. po krótkiej ciszy na schody wszedł nasz nauczyciel i powiedział tylko, że tutaj siedzieć nie wolno i mamy zejść. śmiejąc się, zawołał do niego "bierz tą różę i schodźcie." na początku nie zakapowałam o co chodzi, ale po chwili zobaczyłam kwiatka, który leżał obok mnie. odpowiedział "to nie moja, to jej." spojrzał na mnie, puścił oczko i zbiegł, a ja siedziałam jak głupia wpatrzona w Jego oddalającą się sylwetkę. / kszy

spotkaliśmy się na 'naszej' ulicy  koło 'naszego' parku  gdzie za latarnie robił księżyc. pewnym krokiem podszedł i pocałował mnie. z ust zdążyłam jedynie wydobyć cichy jęk. usłyszałam jego głos. jego  'przepraszam'  które rozprzestrzeniło się w powietrzu tak szybko  jak para z jego ust. było zimno. popatrzyłam się na niego. twarz miał zapłakaną  a na policzkach było widać smugi łez. wiedziałam  że tęskni  że kocha. popatrzyłam mu w oczy i zobaczyłam strach. zobaczyłam jego ból. wiedziałam już  wiedziałam  co działo się w jego głowie. przestraszona zaczęłam uciekać. bałam się   biegłam   tak cholernie bałam się bałam uczuć jego  jak i swoich. kochałam go  i doskonale o tym wiedziałam. upadłam. uroniłam kilka łez  zupełnie niepotrzebnie. podniosłam wzrok i ujrzałam jego twarz znajdującą się na wprost mojej. znów popatrzyłam mu w oczy. 'wybaczam'  odszepnęłam.

antra dodano: 19 października 2011

spotkaliśmy się na 'naszej' ulicy, koło 'naszego' parku, gdzie za latarnie robił księżyc. pewnym krokiem podszedł i pocałował mnie. z ust zdążyłam jedynie wydobyć cichy jęk. usłyszałam jego głos. jego 'przepraszam', które rozprzestrzeniło się w powietrzu tak szybko, jak para z jego ust. było zimno. popatrzyłam się na niego. twarz miał zapłakaną, a na policzkach było widać smugi łez. wiedziałam, że tęskni, że kocha. popatrzyłam mu w oczy i zobaczyłam strach. zobaczyłam jego ból. wiedziałam już, wiedziałam, co działo się w jego głowie. przestraszona zaczęłam uciekać. bałam się - biegłam - tak cholernie bałam się bałam uczuć jego, jak i swoich. kochałam go, i doskonale o tym wiedziałam. upadłam. uroniłam kilka łez- zupełnie niepotrzebnie. podniosłam wzrok i ujrzałam jego twarz znajdującą się na wprost mojej. znów popatrzyłam mu w oczy. 'wybaczam'- odszepnęłam.

czuję się jak szczypta soli w słodkim cieście  zupełnie niepotrzebna.

antra dodano: 19 października 2011

czuję się jak szczypta soli w słodkim cieście- zupełnie niepotrzebna.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć