 |
|
Dopiero, gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego.
|
|
 |
|
Dopiero, gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego.
|
|
 |
|
Dym wyruchał mi płuca, tak jak Ty moje uczucia, więc biorę bucha i zapominam czym jest skrucha.
|
|
 |
|
CAŁA PRAWDA O FACETACH * Jeśli ubierzesz się ładnie - nazwie Cię cnotką. * Jeśli ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką. * Jeśli do niego zadzwonisz - uzna, że się narzucasz. * Jeśli to on do Ciebie zadzwoni -uzna, że powinnaś być zaszczycona. * Jeśli go nie kochasz - będzie robił wszystko by Cię zdobyć. * Jeśli go kochasz - zostawi Cię. * Jeśli się z nim kłócisz - mówi, że jesteś uparta. * Jeśli siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania Jeśli się z nim nie prześpisz - uzna, że go nie kochasz. * Jeśli to zrobisz - uzna, że jesteś łatwa. * Jeśli powiesz mu o swoich problemach - pomyśli, że jesteś słaba. * Jeśli mu nie powiesz - pomyśli, że mu nie ufasz. * Jeśli będziesz mu robić wymówki - powie, że nie jesteś jego matką. * Jeśli to on będzie Ci robił wymówki - powie, że 'dba' o Ciebie. * Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie. * Jeśli to on złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie./apocotymitu
|
|
 |
|
Czasem daje ludziom opcje bycia cholernie blisko. Jeżeli jesteś jednym z nich, nie spieprz tego./apocotymitu
|
|
 |
|
To moja wina. Ja zawsze lubiłam niegrzecznych chłopców./apocotymitu
|
|
 |
|
Facet to ma być połączenie romantyka i skurwiela, a nie jakaś tępa pizda./apocotymitu
|
|
 |
|
Chciałabym być jedyną osobą, którą widzisz, kiedy zamykasz oczy. / pepsiak
|
|
 |
|
To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.
|
|
 |
|
Wszystko mnie przerasta. Co z tego, że się staram, jak i tak to jest za mało. Wskazówki nieubłaganie biegną, a ja choćbym nie wiem co zrobiła nie zatrzymam ich. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać, odpycham wszystkich, którzy starają się ze mną porozumieć. Co oni mi powiedzą? To tylko suche uwagi i tak mają to wszystko gdzieś.
|
|
 |
|
Nie byli razem, choć kiedyś często myśleli o sobie.
|
|
|
|