głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika siemamadzia

Kochanie Jej jest jak podkradanie z ukrytej szafki cukierków za dzieciaka  pełne emocji i szczęścia  kiedy lądują w ustach. Słodki zapach jej perfum niemal wyciska mi łzy z oczu  a kiedy się uśmiecha wiem  że jestem szczęściarzem  bo udało mi się ją rozweselić. Nie jestem idealny  choć kocha mnie za to  że jestem. Często w jej oczach widzę strach  wtedy przytulam ją do siebie i już wie  że będzie dobrze  że ochronię ją przed tym czego tak się boi i zabiorę ją stąd w miejsce  w którym będzie czuła się bezpiecznie. Często mówię jej  że ją kocham  a ona po prostu się uśmiecha i otula mnie swoim ciepłym sercem. Doskonale wie  że zrobiłbym wszystko  by jej oczy każdego dnia świeciły tak intensywnie jak przy pierwszym spotkaniu naszych spojrzeń. Jest idealna i to nie kwestia figury czy wyglądu. W jej oczach widzę całe jej piękno  którym zdobyła moje serce. Nie potrafiłbym z Niej zrezygnować  to tak jakbym zrezygnował z oddychania  to tak jakbym popełnił samobójstwo swoich uczuć. mr.lonely

mr.lonely dodano: 22 marca 2014

Kochanie Jej jest jak podkradanie z ukrytej szafki cukierków za dzieciaka, pełne emocji i szczęścia, kiedy lądują w ustach. Słodki zapach jej perfum niemal wyciska mi łzy z oczu, a kiedy się uśmiecha wiem, że jestem szczęściarzem, bo udało mi się ją rozweselić. Nie jestem idealny, choć kocha mnie za to, że jestem. Często w jej oczach widzę strach, wtedy przytulam ją do siebie i już wie, że będzie dobrze, że ochronię ją przed tym czego tak się boi i zabiorę ją stąd w miejsce, w którym będzie czuła się bezpiecznie. Często mówię jej, że ją kocham, a ona po prostu się uśmiecha i otula mnie swoim ciepłym sercem. Doskonale wie, że zrobiłbym wszystko, by jej oczy każdego dnia świeciły tak intensywnie jak przy pierwszym spotkaniu naszych spojrzeń. Jest idealna i to nie kwestia figury czy wyglądu. W jej oczach widzę całe jej piękno, którym zdobyła moje serce. Nie potrafiłbym z Niej zrezygnować, to tak jakbym zrezygnował z oddychania, to tak jakbym popełnił samobójstwo swoich uczuć./mr.lonely

świetna teksty mr.lonely dodał komentarz: świetna do wpisu 21 marca 2014
Wspaniała i genialna :  teksty mr.lonely dodał komentarz: Wspaniała i genialna :) do wpisu 21 marca 2014
http:  www.youtube.com watch?v=Ef4T0b  cNc .

tylkotylkoty dodano: 20 marca 2014

Nie ma nas. To już koniec  no ale cóż życie toczy się dalej. I kurwa przysięgam Ci że jeszcze cholernie zastęsknisz...

tylkotylkoty dodano: 20 marca 2014

Nie ma nas. To już koniec, no ale cóż życie toczy się dalej. I kurwa przysięgam Ci że jeszcze cholernie zastęsknisz...

Nie ma mowy  nie ma słów  nie ma nas  nie ma emocji   Czas muruje usta  oczy tracą blask bez tego   Nie mam nic.

tylkotylkoty dodano: 20 marca 2014

Nie ma mowy, nie ma słów, nie ma nas, nie ma emocji, Czas muruje usta, oczy tracą blask bez tego, Nie mam nic.

Przyjdź na kolację  przygotuję to co najbardziej lubisz  zrobię grzanki z dżemem i opowiem Ci o miłości  jaka spotkała dwoje zagubionych w świecie ludzi. Opowiem Ci o ich pierwszym spotkaniu  niby zwyczajnym  a jednak mającym diametralny wpływ na ich przyszłe życie. Opowiem Ci jak dziewczyna zawróciła w głowie chłopakowi  który dawniej nie miał na uwadze nic  prócz własnej wygody i chęci zdobycia respektu wśród swoich znajomych. Opowiem Ci o ich wspólnych nocach  które spędzali na rozmowach o życiu  które mogły wydawać się nudne  jednak były tak twórcze i wciągające  że przeciągały się do południa następnego dnia. Opowiem Ci o prawdziwej miłości  która miała nie mieć miejsca  bo oboje się tego przez długi czas wypierali. Opowiem Ci jak oboje nie wierzyli w miłość  jednak gdy dotknęła ich strzała amora  nie chcieli niczego  prócz siebie nawzajem. Opowiem Ci jak płakała  bo wielokrotnie ją skrzywdził  jednak za każdym razem mu przebaczała. Opowiem Ci o nas kochanie. mr.lonely

mr.lonely dodano: 20 marca 2014

Przyjdź na kolację, przygotuję to co najbardziej lubisz, zrobię grzanki z dżemem i opowiem Ci o miłości, jaka spotkała dwoje zagubionych w świecie ludzi. Opowiem Ci o ich pierwszym spotkaniu, niby zwyczajnym, a jednak mającym diametralny wpływ na ich przyszłe życie. Opowiem Ci jak dziewczyna zawróciła w głowie chłopakowi, który dawniej nie miał na uwadze nic, prócz własnej wygody i chęci zdobycia respektu wśród swoich znajomych. Opowiem Ci o ich wspólnych nocach, które spędzali na rozmowach o życiu, które mogły wydawać się nudne, jednak były tak twórcze i wciągające, że przeciągały się do południa następnego dnia. Opowiem Ci o prawdziwej miłości, która miała nie mieć miejsca, bo oboje się tego przez długi czas wypierali. Opowiem Ci jak oboje nie wierzyli w miłość, jednak gdy dotknęła ich strzała amora, nie chcieli niczego, prócz siebie nawzajem. Opowiem Ci jak płakała, bo wielokrotnie ją skrzywdził, jednak za każdym razem mu przebaczała. Opowiem Ci o nas kochanie./mr.lonely

Jestem po Twojej stronie  a więc trzymaj się ze mną.  Twoje sny także można pozamieniać w codzienność.

nibyslodko dodano: 19 marca 2014

Jestem po Twojej stronie, a więc trzymaj się ze mną. Twoje sny także można pozamieniać w codzienność.

Bo kiedy nie ma w nas miłości  to sercu czegoś brak.  Wciąż pozbawieni namiętności  która gdzieś wiruje w nas.  Bez żadnych zasad  pytań    znowu uciekamy sobie tak.  Przechodząc obojętnie    nie dając szans.

tylkotylkoty dodano: 19 marca 2014

Bo kiedy nie ma w nas miłości to sercu czegoś brak. Wciąż pozbawieni namiętności która gdzieś wiruje w nas. Bez żadnych zasad, pytań, znowu uciekamy sobie tak. Przechodząc obojętnie, nie dając szans.

Dzisiaj nie smakowało mu nic prócz wódki samej  która była – jak zawsze – niezawodna i przewidywalna. Niczego nie obiecywała prócz chwilowego raju upojenia i długiego piekła kaca. Stawiała sprawę jasno: wystawię ci jutro rachunek tak wysoki  jak wielkie będzie twoje szczęście dzisiaj.

mr.lonely dodano: 19 marca 2014

Dzisiaj nie smakowało mu nic prócz wódki samej, która była – jak zawsze – niezawodna i przewidywalna. Niczego nie obiecywała prócz chwilowego raju upojenia i długiego piekła kaca. Stawiała sprawę jasno: wystawię ci jutro rachunek tak wysoki, jak wielkie będzie twoje szczęście dzisiaj.

Prze­lot­nie wy­mieniony uśmiech   spoj­rze­nie  które tak trud­no za­pom­nieć    przy­pad­ko­wy dotyk   za­pach per­fum  które­go się szu­ka    te kil­ka za­mienionych słów...   Małe ro­man­se nasze­go życia  które każde­mu się zdarzają...  Trwają za­led­wie chwilę  których cza­sem trochę żal...

tylkotylkoty dodano: 18 marca 2014

Prze­lot­nie wy­mieniony uśmiech, spoj­rze­nie, które tak trud­no za­pom­nieć, przy­pad­ko­wy dotyk, za­pach per­fum, które­go się szu­ka, te kil­ka za­mienionych słów... Małe ro­man­se nasze­go życia, które każde­mu się zdarzają... Trwają za­led­wie chwilę, których cza­sem trochę żal...

pierwsze przekroczenie progu i już poczułam ten zapach starości  lekarstw  choroby. tutaj nieustannie toczy się walka. pod ścianą kilka marnych krzeseł  na jednym z nich zajęłam swoje miejsce. obok mnie starszy mężczyzna  czekający na schorowaną żonę. gdzieś dalej młoda dziewczyna z dziadkiem na wózku. tam w samym rogu starszy pan z walizką  czekający od kilkunastu minut na rodzinę. nieustannie wymijały mnie dziesiątki podobnych osób. każda z nich potrzebowała specjalnej pomocy medycznej. wśród nich byłam ja. moje serce z każdym uderzeniem biło coraz mocniej. ze łzami w oczach czułam coraz mocniejszy ucisk w klatce piersiowej. myślałam o najgorszym i tego też się obawiałam. chciałam wstać z krzesła i uciec  zamykając za sobą drzwi i nigdy więcej nie wracając tam.   erirom

erirom dodano: 18 marca 2014

pierwsze przekroczenie progu i już poczułam ten zapach starości, lekarstw, choroby. tutaj nieustannie toczy się walka. pod ścianą kilka marnych krzeseł, na jednym z nich zajęłam swoje miejsce. obok mnie starszy mężczyzna, czekający na schorowaną żonę. gdzieś dalej młoda dziewczyna z dziadkiem na wózku. tam w samym rogu starszy pan z walizką, czekający od kilkunastu minut na rodzinę. nieustannie wymijały mnie dziesiątki podobnych osób. każda z nich potrzebowała specjalnej pomocy medycznej. wśród nich byłam ja. moje serce z każdym uderzeniem biło coraz mocniej. ze łzami w oczach czułam coraz mocniejszy ucisk w klatce piersiowej. myślałam o najgorszym i tego też się obawiałam. chciałam wstać z krzesła i uciec, zamykając za sobą drzwi i nigdy więcej nie wracając tam. / erirom

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć