fcuk dodał komentarz: do wpisu |
14 października 2010 |
 |
|
gwiazdy świecą po to,
żeby każdy mógł pewnego dnia
znaleźć swoją.
|
|
 |
|
witam cię ziomek w tym miejscu co nie generuje, a degeneruje zwycięzców. poczujesz to w powietrzu,
bo tu w człowieku dojrzewa pierwiastek, którego nie znajdziesz u Mendelejewa
|
|
 |
|
ktoś tu spełnia sny, gdy inny czeka aż sie spełnią same.
|
|
 |
|
kiedyś stojac przed lustrem cała we łzach zapytałam się w duchu samej siebie, czy warto tak cierpieć przez tego drania.. od tamtego dnia nie uroniłam ani jednej łzy, często usmiecham się,.. nawet do przypadkowych ludzi..moze przypadkiem on bedzie szedł tam posród tłumu - przystanie i pożałuje, tego co zrobił, zatęskni./fcuk
|
|
 |
|
miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? że czytałaś sms zachowane z sierpnia, że wszędzie szukałaś jego zapachu, jego spojrzenia i jego głosu, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z ból...
|
|
 |
|
dzień dobry, kocham Cię. już posmarowałam Tobą chleb.
|
|
 |
|
~ łączy nas tylko przypadkowe mijanie się na korytarzu , czasem jeszcze mamy obok siebie lekcje . nic więcej . a wiem o Tobie więcej niż najbliższa Ci osoba . przez to , od niedawna każdy uważa mnie za psychopatkę , bo kazdego się o Ciebie wypytuję . irracjonalne, co ? ale naprawdę mi na Tobie zależy . //saymeitagain.
|
|
 |
|
wszystko przepadło, może i moja wina, ale niech będzie tak jakbyśmy się nigdy nie poznali...
życie jest zajebistym reżyserem mimo że każdy z nas ma juz gotowy scenariusz to los i tak wniesie w nie poprawki...
uszczęśliwiałeś mnie swoją obecnością, czułością choć czasem mnie to denerwowało ale ta sielanka nie mogła długo trwać....
mój scenariusz radości zabrałeś ze sobą i dałeś innej..
|
|
 |
|
jest jak bylo...
staram się zapomnieć ,ale ciężko mi to przychodzi...
drugi raz spotkała mnie taka nieopisana pustka w sercu, byłeś , ale już cię nie ma
|
|
|
|