 |
|
uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały,
modlisz się w duchu, by anioły Cię złapały / pih
|
|
 |
|
chciał poznać mój punkt widzenia, moje myśli, poglądy, uczucia. maskując wszystko uśmiechem, starał się dokładnie mnie zbadać. wyczytywał coś z moich ruchów, szukał oznak bicia w mojej klatce piersiowej, reagent całego ciała. z przerażeniem odkrył, że motyle w moim brzuchu mają przerażające ślepia i czarne skrzydła, a serca nie mam. mam marny implant, ciemnogranatowy cień, zdolny jedynie do zadawania bólu.
|
|
 |
|
wziął je w dłoń, pościerał wierzch na tarce, by później użyć go na posypkę. naruszone wrzucił do naczynia i przyprawiał. długo; ze śmiechem delektował się moim powolnym umieraniem. serce. jakby moje - przepompowujące moją krew i bijące utrzymując moje istnienie. bardziej Jego. jak lubił, przygotowane na ostro. zjadłszy, zapił je colą.
|
|
 |
|
zamiast delikatnych, słodkich pocałunków chcę tych z podgryzaniem warg i strużką krwi spływającą niechybnie po brodzie. Twoja dłoń ma pasować do mojej, jak nóż wbijany z perfekcją między żebra, kaleczący wewnętrzne narządy. zamiast czekoladkami czy różą, witaj mnie biorąc agresywnie na ręce. przyciskaj mnie bezpruderyjnie do ściany, całą siłą zaciskając dłonie na moich ramionach. ma boleć. nazajutrz mają pojawić się sine odciski po Twoich palcach. gdy będziesz zasypiał przy moim boku z pewnością, iż rano również będę obok, zabiorę swoje rzeczy i wyjdę. jeśli wspomnisz o miłości - ucieknę.
|
|
 |
|
Pamiętam jak nasze dłonie połączyły się. Szkoda że wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo cię będe kochac.
|
|
 |
|
Siedziała przed komputerem. Jak co wieczór przeglądała internet , pisała ze znajomymi. Nagle dostała wiadomość od niego. Jej cała twarz zbladła. Popłynęły jej łzy po policzkach. Oczy coraz bardziej stawały się błyszczące. Odeszła sprzed komputera, usiadła na łóżku. Skuliła się. Jej twarz niczym nie różniła się od białej ściany. Płakała coraz bardziej, nie mogąc tego powstrzymać. Jej usta drżały. Wychodziły tylko słowa: " Dlaczego ja?!" , "Za co to wszystko?!" , "Kiedy ten koszmar się skończy?!".Nie potrafiła tego dłużej znieść. Podeszła do półki, wzięła szkatułkę. Wyjęła 20 tabletek nasennych i popijając wodą połknęła je. Położyła się. Założyła słuchawki na uszy. Leciała jej ulubiona piosenka. Płacz nie ustawał. Oczy coraz bardziej jej się zamykały. Już nie wytrzymywała. Wyszeptała tylko cichutkim głosem: " Dlaczego mnie zostawił? Odszedł tak po prostu, bez słowa. Przecież go kocham...." . I zasnęła.
|
|
 |
|
Przeżyłam jeden z najgorszych dni , czułam jego zapach ,usłyszałam jadąc w autobusie jego ulubioną piosenkę , usłyszałam jego imię . I jak do cholery mam zapomnieć ?!/hejlalala
|
|
 |
|
Dzisiejszy wieczór? W głośnikach Eldo, w kubku mocna kawa, w oczach łzy a w sercu nadal on../love.me.or.not
|
|
 |
|
czuję , że mi przeszło . ale zaczynam wątpić , gdy tylko go widzę . / net
|
|
 |
|
I gdybym mogła, usunęłabym cię z mojego życia, kontaktów - ale nie potrafię. To jest zbyt trudne.
|
|
 |
|
najgorsza jest świadomość, iż to moja wina. po raz kolejny to ja wszystko zniszczyłam, ja dmuchnęłam w budowlę z kart. przeze mnie Jego spojrzenie stało się puste, jedynie na razy prześwitując - za każdym razem bólem. posłał mi usilnie uśmiech szepcząc, że nic się nie stało, że wszystko jest dobrze, że to się ogarnie, z czasem. musnął mój policzek zapewniając po raz kolejny łapiącym się tonem, iż da radę. ostatni raz przytulając mnie do siebie, drżał na całym ciele. w tym harmidrze, zapomniał, nie zabrał serca.
|
|
|
|