głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shoocky

gdy patrzę teraz na Ciebie  walczę sama ze sobą  bo nie chcę wybuchnąć spazmatycznym płaczem na środku ruchliwego chodnika. zdając sobie sprawę z tego  że nie jestem zbyt idealna byśmy mogli być razem  odpalam szluga i modlę się o nagłą zmianę mojego wizerunku  by być najlepszą  byś chciał  żebym znowu była blisko Twojego serca.

waniilia dodano: 10 luty 2013

gdy patrzę teraz na Ciebie, walczę sama ze sobą, bo nie chcę wybuchnąć spazmatycznym płaczem na środku ruchliwego chodnika. zdając sobie sprawę z tego, że nie jestem zbyt idealna byśmy mogli być razem, odpalam szluga i modlę się o nagłą zmianę mojego wizerunku, by być najlepszą, byś chciał, żebym znowu była blisko Twojego serca.

masz piękne oczy  uwielbiam w nie patrzeć. i skórę gładszą niż jedwab. i głos  który potrafi sprawić  że zapominam o reszcie świata. i dotyk przyprawiający ciało o dreszcze. i usta słodsze niż moja ulubiona  orzechowa czekolada. i zapach przenikający w ubrania tak bardzo  że muszę myśleć o Tobie przez całą dobę. jesteś wszystkim czego pragnę  Skarbie.

waniilia dodano: 10 luty 2013

masz piękne oczy, uwielbiam w nie patrzeć. i skórę gładszą niż jedwab. i głos, który potrafi sprawić, że zapominam o reszcie świata. i dotyk przyprawiający ciało o dreszcze. i usta słodsze niż moja ulubiona, orzechowa czekolada. i zapach przenikający w ubrania tak bardzo, że muszę myśleć o Tobie przez całą dobę. jesteś wszystkim czego pragnę, Skarbie.

293103. :  teksty waniilia dodał komentarz: 293103. :) do wpisu 10 luty 2013
między setkami twarzy wciąż szukałam jednej  tej którą znam doskonalej niż teksty Grubsona.

waniilia dodano: 10 luty 2013

między setkami twarzy wciąż szukałam jednej, tej którą znam doskonalej niż teksty Grubsona.

pierwszy raz od kilku miesięcy  ktoś patrzył na nią jak na kobietę  a nie na przedmiot. w dziwny sposób przenikał jej duszę. nauczył ją walczyć z nieśmiałością  strachem  wrażliwością. podarował jej odwagę  chęć do walki i błogi spokój ducha. nauczył ją żyć. przestała tylko oddychać  jeść i spać  zaczęła marzyć.

waniilia dodano: 10 luty 2013

pierwszy raz od kilku miesięcy, ktoś patrzył na nią jak na kobietę, a nie na przedmiot. w dziwny sposób przenikał jej duszę. nauczył ją walczyć z nieśmiałością, strachem, wrażliwością. podarował jej odwagę, chęć do walki i błogi spokój ducha. nauczył ją żyć. przestała tylko oddychać, jeść i spać, zaczęła marzyć.

zakochana to ja byłam jak Cię zobaczyłam. teraz jestem już uzależniona. mogłabym porównać to do mojej miłości do fajek  ale gdzie tam. to co czuję do Ciebie jest silniejsze. teraz szaleję gdy jesteś w szkole  a kiedy się nie odzywasz nie mogę jeść ani spać. gdybyś poprosił mnie o jakąś rzecz  nawet najbardziej nierealną  taką gwiazdkę z nieba na przykład to następnego dnia znalazłbyś ją koło swojego łóżka. po prostu ja już bez Ciebie nie potrafię.

waniilia dodano: 10 luty 2013

zakochana to ja byłam jak Cię zobaczyłam. teraz jestem już uzależniona. mogłabym porównać to do mojej miłości do fajek, ale gdzie tam. to co czuję do Ciebie jest silniejsze. teraz szaleję gdy jesteś w szkole, a kiedy się nie odzywasz nie mogę jeść ani spać. gdybyś poprosił mnie o jakąś rzecz, nawet najbardziej nierealną, taką gwiazdkę z nieba na przykład to następnego dnia znalazłbyś ją koło swojego łóżka. po prostu ja już bez Ciebie nie potrafię.

nieważne gdzie mieszkasz. nieważne jaką barwę ma Twoja skóra. nieważne czym jeździsz. nieważne czy nosisz rurki czy dresy. nieważne ile masz hajsu na koncie. ważne jest to czy szanujesz ludzi  czy potrafisz kogoś więcej niż siebie i czy nie ranisz ludzi świadomie.

waniilia dodano: 10 luty 2013

nieważne gdzie mieszkasz. nieważne jaką barwę ma Twoja skóra. nieważne czym jeździsz. nieważne czy nosisz rurki czy dresy. nieważne ile masz hajsu na koncie. ważne jest to czy szanujesz ludzi, czy potrafisz kogoś więcej niż siebie i czy nie ranisz ludzi świadomie.

 2  moja koleżanka czekała  znajomi od kosza również. w końcu przeszkodzili nam  ale droga powrotna minęła na rozmowie. niedługo później wszyscy się zmyli pozostawiając nas samych. ponownie udaliśmy się w te same miejsce. zamarzałam. przytulił mnie. opowiadałam mu o moich niepowodzeniach.  eeee  jak coś to płaczę   powiedziałam  wtulając się w niego jeszcze bardziej. stwierdziłam  iż muszę się przebrać. poszłam do babci. odprowadził mnie pod klatkę. wciągnęłam go do środka. zakręciło mi się w głowie. te oczy  ten uśmiech i idealne usta. nasze wargi połączyły się z nieukrywaną namiętnością. od tamtej pory  żadne z nas nie może odpuścić. pożądanie i bliskość dusz jest ważniejsza niż wszystko inne na świecie.

waniilia dodano: 10 luty 2013

[2] moja koleżanka czekała, znajomi od kosza również. w końcu przeszkodzili nam, ale droga powrotna minęła na rozmowie. niedługo później wszyscy się zmyli pozostawiając nas samych. ponownie udaliśmy się w te same miejsce. zamarzałam. przytulił mnie. opowiadałam mu o moich niepowodzeniach. -eeee, jak coś to płaczę - powiedziałam, wtulając się w niego jeszcze bardziej. stwierdziłam, iż muszę się przebrać. poszłam do babci. odprowadził mnie pod klatkę. wciągnęłam go do środka. zakręciło mi się w głowie. te oczy, ten uśmiech i idealne usta. nasze wargi połączyły się z nieukrywaną namiętnością. od tamtej pory, żadne z nas nie może odpuścić. pożądanie i bliskość dusz jest ważniejsza niż wszystko inne na świecie.

 1  doskonale pamiętam te majowe popołudnie. mimo końcówki tego cudownego  wiosennego miesiąca nie zawsze bywało ciepło. szczególnie zimne były wieczory  ale nie myślałam o tym. byłam umówiona ze znajomą  więc od razu po szkole szybko zgarnęłam skórzaną kurtkę i wybiegłam z domu. niestety ona nie była tak szybka  poprosiła więc bym poczekała na nią na ławeczkach w podstawówce. on był tam. idealny. usiadłam. chciało mi się palić  ale bliskie sąsiedztwo domu mojej babci zabraniało mi na to. podszedł do mnie. pikawa zaczęła szaleć.   cześć  masz fajkę?  aaaa no siemka  właściwie mam  chodźmy zapalić kawałek dalej  rozumiesz  babcia   wywróciłam oczami.  okey  tylko skończę partyjkę  sekunda. obserwowałam jak gra. chwilę później przestał. poszliśmy na schodki schowane  za zaroślami. odpaliłam miętowego szluga. spojrzałam w jego czekoladowe tęczówki. jawnie flirtowaliśmy  nie patrząc na zegarek.

waniilia dodano: 10 luty 2013

[1] doskonale pamiętam te majowe popołudnie. mimo końcówki tego cudownego, wiosennego miesiąca nie zawsze bywało ciepło. szczególnie zimne były wieczory, ale nie myślałam o tym. byłam umówiona ze znajomą, więc od razu po szkole szybko zgarnęłam skórzaną kurtkę i wybiegłam z domu. niestety ona nie była tak szybka, poprosiła więc bym poczekała na nią na ławeczkach w podstawówce. on był tam. idealny. usiadłam. chciało mi się palić, ale bliskie sąsiedztwo domu mojej babci zabraniało mi na to. podszedł do mnie. pikawa zaczęła szaleć. - cześć, masz fajkę? -aaaa no siemka, właściwie mam, chodźmy zapalić kawałek dalej, rozumiesz, babcia - wywróciłam oczami. -okey, tylko skończę partyjkę, sekunda. obserwowałam jak gra. chwilę później przestał. poszliśmy na schodki schowane, za zaroślami. odpaliłam miętowego szluga. spojrzałam w jego czekoladowe tęczówki. jawnie flirtowaliśmy, nie patrząc na zegarek.

zazdroszczę.    teksty waniilia dodał komentarz: zazdroszczę. ;) do wpisu 10 luty 2013
tęsknię kiedy idę spać  kiedy się budzę  jem śniadanie  odrabiam lekcję  biorę prysznic  maluje paznokcie  kiedy połykam ślinę  mrugam powiekami  a najbardziej tęsknię gdy oddycham. tęsknię za każdym uśmiechem  całusem  grymasem na twarzy jak musieliśmy się rozstać  za pożyczaniem kasy na benzynę  bo ostatnie straciłeś na fajki  za telefonami o 4 rano z komisariatu  że trzeba cie odebrać  za śmianiem się  płakaniem i milczeniem. uwierz  przebyłabym każdą drogę  przepłynęła każde oceany  przestała palić i upijać się w publicznych miejscach  prostować włosy i polubiłabym matematykę  żeby ponownie usiąść z tobą na brzegu wisły i pić wódkę prosto z butelki. już nie smakują mi tak paluszki z nutellą  już nie fascynuje się kolejnymi filmami Allena  już cie nie ma  od tak dawna  już tak dlugo. proszę  zrób coś  bo wariuję i przestaje wytrzymywać. slaglove

slaglove dodano: 10 luty 2013

tęsknię kiedy idę spać, kiedy się budzę, jem śniadanie, odrabiam lekcję, biorę prysznic, maluje paznokcie, kiedy połykam ślinę, mrugam powiekami, a najbardziej tęsknię gdy oddycham. tęsknię za każdym uśmiechem, całusem, grymasem na twarzy jak musieliśmy się rozstać, za pożyczaniem kasy na benzynę, bo ostatnie straciłeś na fajki, za telefonami o 4 rano z komisariatu, że trzeba cie odebrać, za śmianiem się, płakaniem i milczeniem. uwierz, przebyłabym każdą drogę, przepłynęła każde oceany, przestała palić i upijać się w publicznych miejscach, prostować włosy i polubiłabym matematykę, żeby ponownie usiąść z tobą na brzegu wisły i pić wódkę prosto z butelki. już nie smakują mi tak paluszki z nutellą, już nie fascynuje się kolejnymi filmami Allena, już cie nie ma, od tak dawna, już tak dlugo. proszę, zrób coś, bo wariuję i przestaje wytrzymywać./slaglove

już nie mam ochoty ani siły  już mam dosyć. chce jednej szczoteczki w szklanym kubku w łazience  chce podłogi w sypialni bez twoich rozrzuconych koszulek  chce wiecznego porządku w szafie  chce czuć w mieszkaniu jedynie damskie perfumy zmieszane z dymem tytoniu  chce żyć na samych zupkach z paczki  bo przecież nie potrafię gotować  chce żeby z głośnika zawsze wydobywał się rap  a nie na przemian z rockiem  chce poranków bez twojego uśmiechu i wieczorów bez  dobranoc  szeptanego do ucha. nie chce nocy  kiedy piliśmy wódkę na przemian z paleniem jointów  nie chce seksu w kuchni czy przy wschodzie słońca na parapecie. kurwa  nie chce ciebie.  slaglove

slaglove dodano: 10 luty 2013

już nie mam ochoty ani siły, już mam dosyć. chce jednej szczoteczki w szklanym kubku w łazience, chce podłogi w sypialni bez twoich rozrzuconych koszulek, chce wiecznego porządku w szafie, chce czuć w mieszkaniu jedynie damskie perfumy zmieszane z dymem tytoniu, chce żyć na samych zupkach z paczki, bo przecież nie potrafię gotować, chce żeby z głośnika zawsze wydobywał się rap, a nie na przemian z rockiem, chce poranków bez twojego uśmiechu i wieczorów bez "dobranoc" szeptanego do ucha. nie chce nocy, kiedy piliśmy wódkę na przemian z paleniem jointów, nie chce seksu w kuchni czy przy wschodzie słońca na parapecie. kurwa, nie chce ciebie. /slaglove

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć