 |
|
na zawsze, na dzień dobry, na dobranoc, na chwilę, na teraz, na wieczność.
|
|
 |
|
Tak wiele rzeczy powinnam Ci powiedzieć. Wyliczyć ile to razy o Tobie śniłam i ile razy nie mogłam przez Ciebie zasnąć. Udowodnić Ci, że mam uśmiech przeznaczony tylko dla Ciebie.. i spojrzenie takie też mam
|
|
 |
|
pierwszy raz od dawna moge szczerze powiedzieć, że jestem szczęśliwa... już dawno mogło tak być, ale teraz.. jest inny niż rok temu, jest czuły, opiekuńczy, kochany... i chociaż kłócimy się tak często jak oddychamy, to szczerze? my się po prostu tak bardzo kochamy.
|
|
 |
|
jak ja Cię kocham ziomuś :*
|
|
 |
|
Powiedzcie mi jak ja do cholery układałam tę listę rzeczy potrzebnych do szczęścia, że teraz mając te priorytety z najwyżej półki - bezcennych przyjaciół i wspaniałego faceta, jest mi tak nieopisanie niedobrze, że ciężko chociażby oddychać?
|
|
 |
|
Tydzień temu. Ciężko było. Najciężej jak dotąd. I złożyło się jeszcze, że akurat w nasze pół roku, akurat po całym szeregu tych niełatwych sytuacji. Ledwo potrafiliśmy się pożegnać. Jedynie ostatki sił. Obiecywałeś mi, że niedługo będziesz i pomożesz mi to wszystko poukładać. I kazałeś się trzymać, ale ja już nie mogę po tych siedmiu dniach, jestem w mentalnej rozsypce i nie potrafię, po prostu nie potrafię się uśmiechnąć teraz.
|
|
 |
|
kłócimy się jak stare małżeństwo, a nawet ze sobą nie jesteśmy, siema.
|
|
 |
|
Ciebie chce, weź to obczaj.
|
|
 |
|
myśl o tym co będzie albo... co może być.
|
|
 |
|
a może to ja to wszystko spieprzyłam ?
|
|
|
|