 |
część 1. po raz pierwszy widzieli się znacznie wcześniej w jednym z mieszkań, jednak nie zwracali na siebie uwagi.Z tamtego dnia zapamiętała tylko że jakiś facet pobiegł za nią by przekazać jej cenną informacje. Od tamtego dnia minęły dwa miesiacę kiedy to spotkali się ponownie. Tym razem w innych okolicznościach. Oboje znaleźli się w tym samym miejscu o tym samym czasie. przypadek ? nie sądze. - ja odbieram to jako przeznaczenie. a więc wracając do nich byli na imprezie, tańczyli. Gdy nagle ona spostrzegła że gdzieś już go widziała. Po krótkiej chwili przypomniała sobie tamten dzień. Chłopak poprosił ją do tańca. Oczywiscie nie odmówiła bo uwielbia tańczyć. Minęły dwie piosenki po czym wyszli i rozmawiali. Wtedy tak naprawdę poznali się po raz pierwszy, poznając jego imię. Jednak czas imprezy dobiegł końca jak i rozmowa. Z początku nie myślała, że to będzie dłuższa znajomość w sumie to nic sobie nie myślała.
|
|
 |
apeluje że większość moich wpisów jest mojego autorstwa wiec jeżeli kopiujesz przynajmniej podpisz.
|
|
 |
. niby to tylko głupia kropka a mieści się w niej tysiace słów.
|
|
 |
to była jedyna szansa zeby w formie piosenki przemówić do niego, bo nie zasługuje na to zebym odezwała się normalnie .
|
|
 |
Dwa miesiące , zero kontaktu między nami. W roku szkolnym tak bardzo tego pragnęłam , chciałam odpocząć. Spróbować się pozbierać , być może ochłodzić moje uczucia do Ciebie, zapomnieć. Do wczoraj było dobrze , zabawa , znajomi , flirty. Jednak wczorajszej nocy coś pękło zatęskniłam za Tobą. Usiadłam na parapecie, oglądałam księżyc , który momentami przysłaniały chmury. Płakałam , pierwszy raz od naszego ostatniego przełomowego spotkania i pocałunku w kwietniu. Znowu wszystko analizowałam cały nasz związek i te dwa lata kiedy już nie jesteśmy razem ... Najbardziej jednak chyba bolało ,że mogłam inaczej postąpić wtedy w kwietniu, a dziś byłbyś pewnie obok mnie. Wiesz tęsknie za tymi rozmowami , które potrafiły mnie doprowadzać do szału. Tak bardzo brakuje mi bliskości, przytulenia. Kogoś kto był by obok mnie wspierał i kochał bezgranicznie. Próbuje cieszyć się dniem, jednak wiem doskonale,że największe szczęście dawałeś mi Ty.Nigdy już nie byłam tak szczęśliwa jak byłam z Tobą./lokoko
|
|
 |
mogłeś tu być, a ja mogłam być przy Tobie.
|
|
 |
wiem ze juz zrobiłam wszystko co mogłam zrobići zyje z myslą ze walczyłam do konca o swoją miłosć bez przerwy.
nie mogłam go zatrzymać przy sobie , nie udało mi się.
|
|
 |
może to ostatni raz, gdy widzę Cię
może jutro każde z nas podda się
teraz jest najlepszy czas, by użyć słów
przecież jutro mogą nie zadziałać już.
|
|
 |
jeden krzyk, jedna myśl, a to wszystko by znów
cieszyć się z wszystkich chwil i rozmawiać bez słów
choćby cały ten świat, nagle zawalił się
będę walczyć.
|
|
 |
zatrzymaj czas,
tak bardzo chcę się z Tobą zgodzić
wiesz, że tylko tak
zdążymy jeszcze się obronić.
|
|
 |
dalej istnieje i on też istnieje, ale na ten czas nie istniejemy razem.
|
|
|
|