 |
|
Na chwilę obecną szukanie miłości wydaje mi się najbardziej żałosną próbą zabicia samotności. mimo to zalotnie przyglądam się każdemu mijanemu mężczyźnie.
|
|
 |
|
Za mało popularna, brzydka czy może głupia?! Ocknij się! Ideały są nudne...
|
|
 |
|
Odreagowuję... Po co się martwić czymś, co nie jest ważne dla ludzkości.
|
|
 |
|
A pamiętasz jak skaleczyłam się szkłem, krew lała mi się z dłoni i nie mieliśmy chusteczek? Kurde no pamiętasz jak wtedy wyciągnąłeś z kieszeni 20 zł obwinąłeś nim mojego palca i powiedziałeś że jestem więcej warta niż ta cholerna kasa.
|
|
 |
|
Od kiedy Ciebie nie ma, nie obchodzi mnie co będzie.
|
|
 |
|
Maskuję swoje upośledzone uczucia, by móc żyć na tym świecie.
|
|
 |
|
Jego ciało, ale tylko ono było w niemocy. To nie jest proste, nie umiem wyjaśnić. Nieważne. - Rzekła, zatrzaskując świętą księgę kłamstw. Zamknęła oczy udając że nic się nie stało.
|
|
 |
|
-Krzycz! -Ale co? -Obojętnie! -Kocham Cię! -Więcej serca! -Kocham Cię kurwa!
|
|
 |
|
Zauroczył ją. W taki głupi, naiwny, banalny sposób.
|
|
 |
|
Pięści same się zaciskają na Twojej bluzie, ręce same oplatają Twoją szyję, ciało przeszyte ciarkami samo lgnie w Twoją stronę i usta z naturalnym spokojem zbliżają się do Twoich.
|
|
 |
|
Wybaczcie, ale tylko On potrafi narysować prawdziwy uśmiech na mej twarzy.
|
|
 |
|
- Ja pierdole! - Wykrzyczała ze łzami w oczach i żalem w głosie. - Wiedziałam, że tak będzie!
|
|
|
|