 |
|
Masz brzydką twarz, ale ładne buty i komórkę. Zostaniesz moim chłopakiem?
|
|
 |
|
Była bezkompromisowa w tym, co najprostsze- chciała udowodnić sobie, że jest silna i obojętna.
|
|
 |
|
Pieprz ich. Kompletnie. Nie potrzebujesz ich. Jesteś najfajniejszą laską na tej półkuli. Pieprz ich. Pieprz ich. Pieprz ich. Poważnie. Nie możesz pozwolić, żeby takie dupki rządziły twoim życiem.
|
|
 |
|
Siedząc dziś na ławce w parku, myślała o swoim życiu. Zobaczyła, że na ławce obok siedzi jakaś staruszka i wtedy doszło do niej, że i ją to czeka. Za kilkadziesiąt lat, wszystkie życiowe porażki, złamane serca nie będą już ważne. To wszystko gdzieś przepadnie. Niespełnione marzenia, niewykorzystane szansy. Nie dostanie już drugiej szansy na życie. Wstała, uśmiechnęła się sama do siebie i postanowiła zmienić swoje życie. Nie wiedziała, czy jej to wyjdzie, lecz wiedziała, że musi spróbować.
|
|
 |
|
Wbiegła do domu, wybuchając spazmatycznym płaczem, zaczęła się krztusić z niedowierzania. Nareszcie była w miejscu gdzie nikt nie pouczał jej łez, a ona mogła dać upust emocjom. Zapaliła papierosa i kucnęła w przedpokoju kręcąc głową z niedowierzaniem. Zalewała się po raz kolejny łzami, których twórcą był mężczyzna za którego gotowa była skoczyć w ogień.
|
|
 |
|
Uwielbiam zimę. Kocham ten stan, kiedy idę przez ulicę całkowicie pokrytą białym, migoczącym puchem, gdy nade mną wisi cudowne, pomarańczowe niebo a spod moich przemokniętych butów, wydaję się to specyficzne skrzypienie śniegu. Uwielbiam wieczorami siedzieć koło grzejnika z kubkiem gorącej herbaty i opatulona kocem, wypatrywać przez okno tańczące śnieżynki. Wyglądają jak małe, niewinne łzy szczęścia. Ubóstwiam zimowe refleksje nad samą sobą. Planuję co chcę zmienić, wraz ze schodzącym śniegiem i nadchodzącą wiosną.
|
|
 |
|
I tak po naszym pierwszym razie stwierdziłam, że zostanę lesbijką.
|
|
 |
|
Jak będzie mi się chciało pieprzyć, to zabiorę się za psa. Wolę seks ze zwierzęciem, bo wiem, że jest wierniejszy od Ciebie.
|
|
 |
|
Skoro masz mnie w znajomych, a nie mówisz mi cześć na ulicy to z tego miejsca pragnę pozdrowić wszystkich, którym taką wielką trudność sprawia słowo: "cześć"
|
|
 |
|
Wasze błędy ortograficzne czasem doprowadzają mnie do depresji i myśli samobójczych.
|
|
 |
|
- Jak się ma twój humor? - Zajebiście, jestem tak szczęśliwa, że zamiast sraki mi szczęście z dupy wypływa!
|
|
 |
|
- Pożyczysz stówkę? - Tak, zaraz siądę na kiblu i Ci kurwa wysram.
|
|
|
|