 |
|
13:13. Klaudia nie łódź się.
|
|
 |
|
Czasem jest po prostu źle. I tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach, którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka..
|
|
 |
|
I tylko czasami mam tak wielką ochotę uciec stąd, w zasadzie gdziekolwiek. I ta chęć jest prawie, prawie tak silna jak świadomość, że tego nie zrobię...
|
|
 |
|
codziennie wieczorem zaparzam sobie zieloną herbatę, siadam na parapecie i zastanawiam się czy są jakiekolwiek plusy samotności. /slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
rzuciłam mu się w ramiona jak jakaś wariatka, ale pragnęłam tego. przez osiem miesięcy noc w noc śniłam jak mnie przytula, całuje. był dla mnie nieosiągalny, niczym gwiazdy na niebie, niczym korona wysokiego drzewa, dla małego dziecka. był setki kilometrów stąd. to było nasze pierwsze spotkanie. przytulaliśmy się niemalże kwadrans. choć minęło to jak ułamki sekund. najpiękniejsze ułamki sekund mojego życia. czułam jego zapach, jego dłonie na moich plecach. czułam bicie jego serca. nie chciałam go wypuszczać z ramion, biło w identycznym rytmie jak moje. /slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
kocham go wiesz ? zajebiście mocno . akceptuje go całego . ale czasem , ta jego obojętność doprowadza mnie do szału . zabija mnie powoli , pozwalając , żebym przy tym cierpiała .
|
|
 |
|
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, załamałabym daną obietnicę.
|
|
 |
|
Chciałabym znów być dzieckiem.
Wesołym, osmarkanym brzdącem,
który dopiero co się uczy wiązać buty,
wierzy w świętego Mikołaja
i nie musi się na każdym kroku rozczarowywać.
|
|
 |
|
Bo jak nic się nie klei w życiu, to Ci nawet kurwa "kropelka" nie pomoże .
|
|
 |
|
Nawet sobie nie wyobrażasz , ile rzeczy mówię ci w myślach .
|
|
 |
|
Gardzę ludźmi ,którzy obgadują mnie za moimi plecami a później jak przychodzi co do czego udają prawdziwych przyjaciół / lu.bie.to
|
|
|
|