 |
|
Wspomnienia - jak coś tak pięknego, może tak kurewsko boleć?
|
|
 |
|
I w każdym z Was mogę znaleźć coś, co przypomni mi o nim. Nieważne gdzie, nieważne jak, ale przypomni. Zawsze.
|
|
 |
|
Teraz wiem, że nie umiem odejść. Jest już za późno.
|
|
 |
|
Wiesz, wciąż bezmyślnie wierzę, że te wszystkie rzeczy o których mówiliśmy i które planowaliśmy naprawdę się spełnią. Wierzę, bo wciąż kocham. Kocham, bo nie potrafię przestać. I nie chcę.
|
|
 |
|
Moje serce jest już połamane, ale wciąż bije. Resztkami sił próbuje odbić się od dna i znów zacząć normalnie pracować. Szkoda tylko, że tak często gdy ono próbuje, Ty je tylko tak bezmyślnie przygniatasz do ziemi i dusisz. Dusisz, ale jak uroczo.
|
|
 |
|
Daj nam jeszcze jedną szansę, a zobaczysz - nie pożałujesz.
|
|
 |
|
Potrzebuję wszystkiego, czego nie mogę mieć. Potrzebuję Jego. Całego.
|
|
 |
|
To nic, że codziennie się o niego martwiła. Martwiła o to, czy jest cały, czy nic sobie nie zrobił i czy uważa. To nic, że czasami potrafił powiedzieć jej słowa, które raniły je głęboko w środku, ale nie dawała tego po sobie poznać. Nie ma znaczenia nawet to, że potrafił schlać się jak świnia i wyczyniać cuda. Ona i tak go kocha. I kochać będzie. Zawsze. Bo gdy się kogoś kocha, akceptuje się wszystko, nawet najgorsze wady. I może miłość jest naiwna, ale kto się jej w swoim życiu nie podda, nigdy nie będzie prawdziwie szczęśliwy. Bo tylko miłość może uczynić człowieka naprawdę szczęśliwym.
|
|
 |
|
I wierzę w to co mówisz, nie zwracając uwagi na to, że inni uważają to za stek bzdur pewnie tylko dla tego, że Cię kocham. I to tak bezgranicznie.
|
|
 |
|
Krwawię. Nikt tego nie widzi, bo to dzieje się w środku. To co wyprawia moje głupiutkie serce przechodzi ludzkie pojęcie, ale cóż, ono jedyne i naiwne bije wciąż tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
czy widzisz za każdym razem gdy na mnie patrzysz, jak serce rozpada mi się na milion kawałeczków tylko dlatego, że nie mogę nazwać Cię już moim?
|
|
|
|