głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shelterr

Gorąca kąpiel po której mimowolnie marznę. Naciągam bluzę. Zaciskam szczęki  starając się nie dygotać. Cholera  nie śpię na dworze. Dwadzieścia i kilka stopni  sporo. Mąci mi się w głowie od natłoku myśli. Obrazy  słowa  wydarzenia   wszystko uderza we mnie  mówi do mnie. Dłonie wciskam w kieszenie  biegnąc do łóżka i zagryzam dolną wargę. W porządku. Jest dobrze. Zaraz wszystko wróci do normy. Zimno  wciąż. Mimo ciepłej kołdry  gorącej herbaty  grubej bluzy. Przeszywająca świadomość  że powinno być tu dodatkowe ciepło  opuszki palców powinny płonąć od zetknięcia z jego ciepłym brzuchem  podobnie jak teraz sine z zimna usta   wtedy ogrzewane jego oddechem.

viento dodano: 23 września 2012

Gorąca kąpiel po której mimowolnie marznę. Naciągam bluzę. Zaciskam szczęki, starając się nie dygotać. Cholera, nie śpię na dworze. Dwadzieścia i kilka stopni, sporo. Mąci mi się w głowie od natłoku myśli. Obrazy, słowa, wydarzenia - wszystko uderza we mnie, mówi do mnie. Dłonie wciskam w kieszenie, biegnąc do łóżka i zagryzam dolną wargę. W porządku. Jest dobrze. Zaraz wszystko wróci do normy. Zimno, wciąż. Mimo ciepłej kołdry, gorącej herbaty, grubej bluzy. Przeszywająca świadomość, że powinno być tu dodatkowe ciepło, opuszki palców powinny płonąć od zetknięcia z jego ciepłym brzuchem, podobnie jak teraz sine z zimna usta - wtedy ogrzewane jego oddechem.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Mija szesnasty rok mojej obecności w tym miejscu  na tym świecie  wśród wszystkich tych ludzi. Krótko. Marny odcinek czasu  niosący świadomość  że większość jeszcze teoretycznie przede mną. Zamykam powieki  uśmiech. Opuszkami palców prawej dłoni przejeżdżam po lewej. Powoli  delikatnie. To nie to samo  ale idea jest bardzo podobna. Przypominam sobie jego palce   idealnie wpasowujące się w moje  chłonące wszystkie fragmenty mojego ciała  wplatające się we włosy  ciepłe... Każdego dnia staję przed masą ludzi  wymieniam spostrzeżenia  przeprowadzam rozmowy. Nowe znajomości i pewność  że nie będzie drugiego takiego kogoś  jak On  serce nie zabije w taki sposób.

viento dodano: 23 września 2012

Mija szesnasty rok mojej obecności w tym miejscu, na tym świecie, wśród wszystkich tych ludzi. Krótko. Marny odcinek czasu, niosący świadomość, że większość jeszcze teoretycznie przede mną. Zamykam powieki, uśmiech. Opuszkami palców prawej dłoni przejeżdżam po lewej. Powoli, delikatnie. To nie to samo, ale idea jest bardzo podobna. Przypominam sobie jego palce - idealnie wpasowujące się w moje, chłonące wszystkie fragmenty mojego ciała, wplatające się we włosy, ciepłe... Każdego dnia staję przed masą ludzi, wymieniam spostrzeżenia, przeprowadzam rozmowy. Nowe znajomości i pewność, że nie będzie drugiego takiego kogoś, jak On, serce nie zabije w taki sposób.
Autor cytatu: definicjamiloscii

nie radzę sobie już z niczym. nie najlepiej idzie mi w szkole. nie mogę się dogadać z przyjaciółmi. nie potrafię odnaleźć się w życiu. nie mam ochoty zaczynać kolejnego dnia. czuję  że ten mięsień w klatce piersiowej jest we mnie bezcelowo. każdy następny oddech boli coraz bardziej. kolejny samotny wieczór doprowadza mnie do szału. dom jest pusty  zupełnie jak ja w środku. oczy nie chcą już na nic patrzeć  a usta nie mają zamiaru wypowiadać niepotrzebnych nikomu słów. dlaczego odchodząc  nie powiedziałaś mi  że w tym życiu już nigdy nie będzie lepiej  mamo?   yezoo

viento dodano: 22 września 2012

nie radzę sobie już z niczym. nie najlepiej idzie mi w szkole. nie mogę się dogadać z przyjaciółmi. nie potrafię odnaleźć się w życiu. nie mam ochoty zaczynać kolejnego dnia. czuję, że ten mięsień w klatce piersiowej jest we mnie bezcelowo. każdy następny oddech boli coraz bardziej. kolejny samotny wieczór doprowadza mnie do szału. dom jest pusty, zupełnie jak ja w środku. oczy nie chcą już na nic patrzeć, a usta nie mają zamiaru wypowiadać niepotrzebnych nikomu słów. dlaczego odchodząc, nie powiedziałaś mi, że w tym życiu już nigdy nie będzie lepiej, mamo? [ yezoo ]
Autor cytatu: yezoo

WYSZEDŁ FILM O PAKTOFONICE I IDZIESZ DO KINA  CHOCIAŻ NIGDY NAWET NIE SŁUCHAŁEŚ PAKTOFONIKI? MUSISZ BYĆ ODDANYM FANEM!! ale mnie to wkurwia  no po prostu niesamowicie ! :

pierdolonadama dodano: 22 września 2012

WYSZEDŁ FILM O PAKTOFONICE I IDZIESZ DO KINA, CHOCIAŻ NIGDY NAWET NIE SŁUCHAŁEŚ PAKTOFONIKI? MUSISZ BYĆ ODDANYM FANEM!! ale mnie to wkurwia, no po prostu niesamowicie ! :)

Ludzie mówią   weź się lecz się   sam się weź się  lecz się  kurwa  co jeden lepszy ekspert.

cenzura dodano: 22 września 2012

Ludzie mówią, "weź się lecz się", sam się weź się, lecz się, kurwa, co jeden lepszy ekspert.

Nie zbieram wrażeń  pierdolę wspomnienia.  Mam ich tyle  że już dziś mógłbym spokojnie umierać.

cenzura dodano: 22 września 2012

Nie zbieram wrażeń, pierdolę wspomnienia. Mam ich tyle, że już dziś mógłbym spokojnie umierać.

Chcę przerywać łańcuch  niemożliwe dla mnie.  Tak samo jak to  że żyję  to  że widzę  to  że ginę  to  że minę

cenzura dodano: 22 września 2012

Chcę przerywać łańcuch, niemożliwe dla mnie. Tak samo jak to, że żyję, to, że widzę, to, że ginę, to, że minę

Chcę móc się czegoś chwycić  lecz w każdej dłoni   Obok serdecznego palca jest ten drugi  który cię pierdoli.

cenzura dodano: 22 września 2012

Chcę móc się czegoś chwycić, lecz w każdej dłoni, Obok serdecznego palca jest ten drugi, który cię pierdoli.

Życie jest piękne i głupie  Jako to pierwsze je kocham  jako to drugie nie umiem.

cenzura dodano: 22 września 2012

Życie jest piękne i głupie Jako to pierwsze je kocham, jako to drugie nie umiem.

Czekam  aż deszcz zmyje ludzi z ulic.  Czasem ciężko jest ludzi lubić.  Czasem zbyt łatwo się zmulić  zgubić.

cenzura dodano: 22 września 2012

Czekam, aż deszcz zmyje ludzi z ulic. Czasem ciężko jest ludzi lubić. Czasem zbyt łatwo się zmulić, zgubić.

Wypluwam flaki tylko po to  by dawać wam serce.  Podam pomocną dłoń każdemu – na salaterce.

cenzura dodano: 22 września 2012

Wypluwam flaki tylko po to, by dawać wam serce. Podam pomocną dłoń każdemu – na salaterce.

Nie pierdolę się  lecz to nie forma celibatu.  Wyskakuję z torta  który chcieli dzielić.  Chcieli z rapu zrobić przemysł?  Przeliczyli się  nie liczyli się ze mną.

cenzura dodano: 22 września 2012

Nie pierdolę się, lecz to nie forma celibatu. Wyskakuję z torta, który chcieli dzielić. Chcieli z rapu zrobić przemysł? Przeliczyli się, nie liczyli się ze mną.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć