 |
|
wracasz do rzeczywistości. brudno szarej, codzienności. ze łzami w oczach zostawiając na drugiej stronie kuli ziemskiej ludzi, którzy przez kilka krótkich chwil stali się dla Ciebie bliżsi niż wieloletni przyjaciele. opuszczasz ich ze świadomością, że już nigdy więcej nie będzie Ci dane ich spotkać. że jedyną możliwością ponownych ich zobaczenia, są tylko puste wspomnienia które z czasem staną się wyblakłe jak przestarzała fotografia. uczucia nie mają nic do rzeczy. przywiązanie do drugiego człowieka. życie nie pozwala nam być szczęśliwymi na taką skalę, na jaką tego pragniemy. u każdego zostawiamy jakąś cząstkę siebie. tą, której nie dostaniemy już z powrotem. tracimy jakiś ułamek serca. bezpowrotnie. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
mam nawyk komplikowania sobie życia. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
i obiecuję ci, że kiedyś mnie nie poznasz i będziesz tak cholernie o mnie zazdrosny. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
głupie rzeczy, to one sprawiają nam najwięcej radości. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
opowiedziałabym ci o nim wszystko, ale wtedy ty też byś się w nim zakochała. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
jesteś dla mnie jak narkotyk, moja własna odmiana heroiny. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
jak się pierdoli to się pierdoli wszystko na raz bo tak niby kurwa łatwiej, nie ? chuj by to strzelił raz, a porządnie. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
co komu do tego skoro i tak mniejsza o to ? / wezogarnijsie
|
|
 |
|
Najpiękniejsze są dni w których potrafimy być tak po prostu bezgranicznie szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
Jestem chodzącym sarkazmem,szarpiącą nerwy ironią,niewybrednym epitetem,
zadufaną egoistką - Nie zmienię się . / wezogarnijsie
|
|
 |
|
łatwo przyszło i co dziwne jeszcze nie poszło. / wezogarnijsie
|
|
 |
|
siadam na łóżku i czuję, że tak na serio nie mam nic. / wezograrnijsie
|
|
|
|