 |
doprowadził ją do łez, a dzień później przyjechał do niej z bukietem jej ulubionych różowych róż, stał w drzwiach wejściowych i przepraszał za swoje zachowanie.! :p // n_e
|
|
 |
zasypało Sącz na biało .. kurwa .. w końcu.! < 3
|
|
 |
i znów przypomniał mi swój głos, ten ton kiedy mówił do mnie ' ale proszę cię, nie przerywaj mi jak mówię do ciebie.!' - mimo wszystko uwielbiałam to w nim.! ;p // n_e
|
|
 |
było już późno. siedziałam sama w pokoju. momentami łzy spływały mi po policzkach. pisałam z A na gadu, kiedy to napisał do mnie J. zaczął pytać czy możemy się o północy spotkać na mieście. nalegał, kiedy spytałam dogłębnie o co mu tak naprawdę chodzi, napisał, że strasznie za mną tęskni, że przez dziewięć miesięcy kiedy to zmieniał dziewczyny jak rękawiczki dotarło do niego, że brak mu mnie, bliskiej osoby. tej szarej myszki, która go we wszystkim rozumie, która mu za każdym razem szczęścia z inną życzyła, a w końcu tej, która odważyła się i w wakacje napisała, co nadal do niego czuje .. on to zlekceważył, znalazł sobie inną .. ale teraz do niego dotarło, że brak mu mądrej dziewczyny, starszej od niego .. a nie pustej blondynki, młodszej, myślącej tylko o swoich 'psiapsiółkach' - tak opisał swoją ostatnią dziewczynę.! tęskni za mną, cholernie tęskni. słyszałam to w jego głosie, w rozmowie telefonicznej. // n_e
|
|
 |
najpierw doprowadził mnie do łez, później pocieszał i je ocierał, a na końcu powiedział, że chce odejść już na zawsze .. ale mocno mnie kocha.! I znów potok łez był, znów je ocierał i znów mówił, że mnie kocha.! [;*] // n_e
|
|
 |
6.06 - 23.09 nie zapomnę,mimo wszystko. Ale teraz jest on, już nie ty.
|
|
 |
i wlewam to w siebie, wlewam i wlewam i chyba nie chce byś tu był/tjk
|
|
 |
zostało tylko echo po stłuczeniu ostatniego kieliszka o marmurową posadzkę../tjk
|
|
 |
późno wróciłam do domu. tato siedział w salonie. spytał czy z Nim byłam. odpowiedziałam, że tak, a on zaczął mi mówić, żebym dała sobie z Nim spokój, że On powinien mieć młodszą, zdrową i silną dziewczynę, a nie taką chorowitą jak ja, bo ze mną w przyszłości to może i mieć same problemy. wysłuchałam monologu taty, po czym udałam się do swojego pokoju, przykryłam się po uszy kocem i zaczęłam płakać. chyba faktycznie muszę Mu o wszystkim powiedzieć, choć Adam sam się na to dobrowolnie godzi, bo poznaje mnie jak na razie w tych złych dla mnie momentach.! // n_e
|
|
 |
kocham ten stan kiedy Ciebie obok mam.! ♥
|
|
 |
wziął ją z sobą do swojej rodzin. są z sobą zaledwie dwa tygodnie, a ona zostaje już wpisana jako ich nowy członek rodziny. chwilkę posiedzieli przy stole, porozmawiali z wujkami i ciociami. następnie poszli do pokoju jednej z kuzynek, gdzie siedzieli sami i czytali jakieś książeczki z życzeniami na każdą okazję. on oczywiście co chwilę otwierał strony z wierszykami miłosnymi i szeptał jej do ucha. momentami między zakochanymi dochodziło do lekkich kłótni o to, kto kogo bardziej kocha .. tak to był naprawdę udany wieczór.! // n_e
|
|
|
|