 |
|
czasem gdy szczeble za wysoko, poddajesz sie.
|
|
 |
|
nie wiem dokąd zmierzamy ale czyż to nie jest przyjemne ? ;*
|
|
 |
|
bo liczy sie tylko to co jest teraz ;*
|
|
 |
|
`ona ma mnie za superbohatera, szkoda że tego niewidzialnego`
|
|
 |
|
to nie tak że już mnie to boli. że wspomnienia uciekły gdzieś w niepamięć, a kiedy Cię widzę jest wszystko w porządku. nie. nadal jest mi źle, ale nauczyłam się z tym żyć. jakoś.. z każdym dniem składałam sobie to wszystko w małe słówka, które mnie motywowały do takiego bycia. inaczej by mnie już tu nie było. pewnie kiedy będę mieć te 20 lat będę się z tego śmiała, ale ja nie patrzę co będzie za kilak lat, za kilka miesięcy, tygodni, a nawet dni. żyję tym co jest teraz. nie chcę wybiegać w przyszłość bo się jej boję.. boję się jej nawet bardziej niż tego że dziś po raz ostatni mogę się położyć w swoim wielkim łóżku. że dziś po raz ostatni mogę wziąć oddech. że dziś moje serce może zabić ostatni raz.
|
|
 |
|
czasami trzeba walczyć do końca .
|
|
 |
|
Za mało mam ciebie, a innych często dosyć.
|
|
 |
|
Zgaś światło , przecież i tak zauważysz mój smutek .
|
|
 |
|
. Twój uśmiech, dedykowany tylko dla mnie, jest w stanie pokonać nawet najgorszy humor, przysłaniający mi piękno życia .
|
|
 |
|
najbardziej boli gwałtowność tej sytuacji. brak czasu na przyswojenie tego, że niektóre aspekty zmieniły się radykalnie.
|
|
 |
|
Byłam kim ważnym. Kimś kto zawsze był przy Tobie. Kimś, kto całował najlepiej na świecie. Kimś, kto był całym Twoim światem. Kimś najlepszym, najważniejszym, najmilszym, najładniejszym. Kimś, na kogo zawsze mogłeś liczyć.
|
|
|
|