 |
|
Są razem,bo umieli docenić miłość .
|
|
 |
|
Koniec tego, czas wreszcie poukładać niektóre sprawy.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Ojciec miał syna,który niedawno ożenił się,a chwilę później stworzył potomka.Starszy pan z dnia na dzień robił się coraz słabszy.Jego ręce drżały.Synowa była przepełniona złością,gdyż 'stary' jak go nazywała,stłukł Jej całą zastawę mamy.Kiedyś wraz z mężem postanowiła kupić mu drewniany talerz i łyżkę. Jakiś czas później powiedzieli ojcu że znaleźli mu miejsce w domu starców i w dodatku znajduje się tam Jego przyjaciel z czasów wojny.Niestety,starszy pan odrzucił tę propozycję.Następnego dnia pod Jego pokój zapukał znajomy.Po długich przekonywaniach ojciec zgodził się na opuszczenie domu.Córka,już licealistka bardzo zaszokowała się wieścią o dziadku.Ten zawołał Ją pytając co chce od Niego na pamiątkę.Odpowiedziała : 'daj mi ten drewniany talerz i łyżkę'.Po wyjściu od starca mama zapytała :‘Przecież on ma taki złoty zegarek,po co ci ta drewniana łyżka i talerz ?‘,‘to dla Ciebie mamo,żebyś miała na czym jeść,gdy będziesz tak stara jak dziadek‘/yezoo [łzy w oczach,gdy ksiądz to opowiedział]
|
|
 |
|
Droga..
Dziękuję ci za wszystko, za każdy uśmiech, za każde łzy, za te złe i dobre chwile, w których zawsze byłaś i jesteś ze mną. Dziękuję za to że choć trochę mnie zmieniłaś, że potrafisz zawsze mnie upomnieć gdy przesadzam. Dziękuję za to oparcie jakie mi dajesz, za to że poświęcasz mi swój czas, za to że tak doskonale mnie rozumiesz. Dziękuję że nic nie mówisz gdy wiesz że nie potrzeba słów tylko ciszy, dziękuję że wiesz kiedy jest mi smutno czy źle. Dziękuję że jesteś taka uparta, Dziękuję za to że często mamy odmienne gusty i poglądy, za to że czasem się kłócimy by móc się pogodzić i śmiać się z własnych błędów. Dziękuję że choćby większość mnie opuściła, ty zawsze zostajesz. Jesteś dla mnie wyjątkową i najlepszą przyjaciółką jaką poznałam, uwielbiam twoje histerie i rzucanie się po podłodze, to ty bardzo często dajesz mi siłę i podnosisz na duchu gdy czuje że wszystko układa się nie tak jak powinno... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Okropnie żałuję niektórych chwil, niewypowiedzianych słów i tych wypowiedzianych, łez i smutku, pieszczot i pocałunków, żałuję niektórych szalonych pomysłów, zaufania, żałuję że już cię przy mnie nie ma bo wiem że to moja wina... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Nie mogę poradzić sobie z moimi niektórymi problemami bo ciągle muszę rozwiązywać twoje... / nie-przytomna
|
|
 |
|
któregoś dnia podejdę do Ciebie na ulicy i zapytam, jak układa Ci się w życiu. zapytam, jak dobrze bawisz się na imprezach. jak znakomicie potrafisz flirtować. jak perfekcyjnie wkręcasz każdą kolejną pannę. zrobię to za kilka lat, tak żebyś już mnie nie pamiętał. żeby te rysy twarzy były Ci obce. żeby te dłonie nic już nie znaczyły. a gdy zaczniesz wciskać we mnie ten swój tandetny i wszystkim znany bajer wygarnę Ci wszystko. wypomnę wszystkie żale i bóle. wszystkie cierpienia i łzy. a na koniec Ci się przedstawię i szepnę, że mam już męża i dziecko. i dodam, że jesteśmy szczęśliwi, cholernie szczęśliwi. nie chcę robić Ci przykrości , nie chcę żebyś cierpiał. ale dawniej mówili o nas ' w dwóch ciałach jedna miłość ' , ja Ją poczułam, teraz Twoja kolej. / yezoo
|
|
 |
|
Nie jestem w stanie opisać tego jak bardzo żal mi Nas, nie pojmuje dlaczego mi to robisz, dlaczego nie dajesz znaku życia... Jak by nic nigdy nas nie łączyło.. Mówiłeś że ufasz mi jak mało komu, mówiłeś że tylko ja tyle o tobie wiem i nagle przestaje się liczyć. Nagle jestem dla ciebie nikim... / nie-przytomna
|
|
 |
|
- zmartwiło mnie coś . - co? - już nigdy nie przejadę językiem po jego zębach. - aha. - miał taką słodką dziurę. - ... - między zębami ! . /mammmba, nie-przytomna
|
|
|
|