 |
|
chwilę temu wyznajesz mi miłość, później twierdzisz, że powinnam się leczyć. -,- / yezoo
|
|
 |
|
kiedyś potrafiliśmy dogadać się wzrokiem, milcząc. dziś nawet On nie chce wzajemnie wymieniać swoich poglądów. / yezoo
|
|
 |
|
myślałam, że stać Cię choć na szacunek. jak zwykle się przeliczyłam ./ yezoo
|
|
 |
|
- kolana mnie bolą. - a co, praca po godzinach ? / yezoo
|
|
 |
|
jesteś tak żałosny , jak twoje pierdolone , przepełnione ironią rady . / yezoo
|
|
 |
|
Czyli spanie u niej plus noc zwierzeń..! ; d / nie-przytomna
|
|
 |
|
Nie wiem czy jeszcze kiedyś uśmiechnę się tak jak wtedy gdy był obok.../ nie-przytomna
|
|
 |
|
Pamiętasz kiedyś ? Gorące pocałunki, silne uściski, wygłupy, jedzenie z jednego talerza, gadanie z jakimiś ludźmi w tych dziwnym strzelankach w które grałeś. Pamiętasz jak nosiłeś mnie na rękach, jak mówiłeś, że jestem pierwszą osobą którą tak pokochałeś ? Pamiętasz pierwsze fochy, pierwszy nieśmiały dotyk ? Teraz możemy tego doświadczyć co najwyżej po zamknięciu powiek, teraz możemy co najwyżej o sobie śnić .. / mammmba
|
|
 |
|
dziś , widząc Jego imię na wyświetlaczu potrafię już odstawić telefon na bok mówiąc ' ty idioto ' . / yezoo
|
|
 |
|
byliśmy ekipą. jedną wielką grupą, która mimo wszystko zawsze trzymała się razem. tak, byliśmy tymi, którzy robili hałas, przeklinali, palili i pili. byliśmy.. tylko ty to wszystko spieprzyłeś biorąc Ją za rękę i zbierając sobie zwolenników. / yezoo
|
|
 |
|
Chwile bezsensowności, chwile bez nadziei i wiary, chwile rozczarownania, zdrady. Uczucie złości i samotności. To wszystko co musi być, musi. Inaczej szczęście nie miało by takiego smaku jak ma, nie było by jak narkotyk bo ciągle mogli byśmy z niego korzystać.. Było by rutyną i po pewnym czasie straciło by na wartości... / nie-przytomna
|
|
|
|