 |
|
Wejść pod kołdrę i zostać tam cały dzień. Sama ze sobą i z tym, co tak cholernie mnie w sobie wkurwia. Tak, taki mój plan na jutro. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wierz mi, że dużo bardziej wolę zbierać z podłogi rozrzucone ciuchy, pojedyncze koraliki, które potoczyły się po drewnianej posadzce z rozerwanej bransoletki, niż wspomnienia, wszystkie emocje i siebie w opłakanym stanie.
|
|
 |
|
Mimo, że mam ponad 170 cm, czuję się taka mała, wszystko mnie przerasta. Jest tego tak cholernie dużo, a ja nie mogę przejąć kontroli nawet nad samą sobą. Boli mnie każda kolejna minuta życia, z każdą sekundą tonę coraz bardziej w lawinie przytłaczających mnie rzeczy. Na myśl o kolejnym dniu robi mi się wręcz niedobrze. Rzygam tym wszystkim, ale nadal wychodzę z założenia, że przecież niedługo będzie dobrze. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Jesteśmy pierdolonymi masochistami. Ten ból nas chyba podnieca, bo ciągle się nie zmieniamy.
|
|
 |
|
jestem ciekawa czy przez ten cały czas pomyślałeś o mnie ? czy wgl mnie troche bardziej lubisz ? czy chciałbyś żeby było dobrze ?czy przez ten czas co mnie nie było miałeś chęć chociaż chwile ze mną pogadać ? nie ma jak pytania bez odpowiedzi .
|
|
 |
|
Jeśli nie masz co powiedzieć to nie otwieraj gęby, kłapiesz głupim ryjem jak byś sam był kurwa święty.
|
|
 |
|
Potrzebuję Twego wsparcia jak nigdy indziej, już nie liczę na farta i nie czekam, że to samo przyjdzie. /Onar.
|
|
 |
|
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej./Magik.
|
|
 |
|
jedno spojrzenie w jego oczy i wiem że nie chce niczego więcej
|
|
 |
|
Nie mogę uwierzyć w to co tam wyczytuję. Nigdy nie myślałam, że ludzie potrafią aż tak zaprzepaścić swoje życie. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Mama jest jedna, pamiętaj .
|
|
|
|