 |
|
Bądź swoim przyjacielem.
Nie krytykuj bezlitośnie wszystkiego, co robisz.
Pochwal siebie.
|
|
 |
|
Prawda. A ja w tę prawdę nie wierzę. Ja w nic nie wierzę. Nawet w uśmiech nieznajomego. Ja nikomu nie ufam, nic nie czuję. Nikogo nie widzę, nic nie słyszę, nikogo nie ranię.
Ja po prostu chodzę martwa.
|
|
 |
|
I byłam, tak blisko ciebie.
Ciebie, to mnie wzmocniło.
Nie ważne, przez co przechodzimy.
Nie obejrzę się za siebie!
Zmagam się, odkąd jesteśmy tak daleko.
Życie już nigdy nie będzie takie samo.
|
|
 |
|
Przepraszam, zawiodłam. Znowu.
|
|
 |
|
Odejdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna.
|
|
 |
|
Nagle zrozumiała, że się wstydzi - za swoją samotność i ciągłe niezadowolenie ze wszystkiego, a zwłaszcza z samej siebie.
|
|
 |
|
Iwiem, że kiedy przyjdzie co do czego, nie będę miała nawet siły o niego walczyć. nie będę próbować zatrzymać go przy sobie, nie będę na siłę utrzymywać kontaktu, prosić o rozmowę. odejdzie gdzieś. a ja nie będę umiała go powstrzymać
|
|
 |
|
najgorzej jest, kiedy tak nagle znikąd mi się przyśnisz. kiedy za wszelką cenę, całymi dniami staram się o tobie nie myśleć, nie rozpamiętywać, skupić się na tym, co już mam. bo przecież dostałam to, czego tak długo pragnęłam. a potem muszę zasnąć. i wtedy znowu cię widzę, czuję, rozmawiam z tobą i samej sobie, nawet we śnie, wmawiam, że nic już nie znaczysz. ale to głupie. zawsze będziesz znaczył w chuj dużo.
|
|
 |
|
Jest źle. Później jest chwilowo dobrze. Ale potem i tak wszystko się pierdoli.
|
|
 |
|
I znaleźć taką prawdziwą, szczerą miłość. Taką jedyną, do końca życia. Nie zawsze musi być łatwo, nie zawsze kolorowo. Mimo przeciwności losu i utraty resztek nadziei.. byleby razem.
|
|
 |
|
Tak, martwię się o Ciebie, a wiesz czemu? Bo są tacy ludzie w moim życiu, na których szczęściu zależy mi bardziej, niż na własnym.
|
|
 |
|
Nie oceniaj mnie po przeszłości, już w niej nie żyje.
|
|
|
|