 |
|
Uczucia mają swój termin ważności. Gdy nie wyrazisz ich na czas, będziesz musiał stanąć przed faktem, że musisz się ich pozbyć..
|
|
 |
|
-Na czym polega twój problem z alkoholem? -Nie mam problemu z alkoholem. -Pijesz -Tak,piję,ale nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z tobą.
|
|
 |
|
- Przynieś mi pana Tadeusza. - Film czy książkę? - Wódkę, kurwa!
|
|
 |
|
-Jaką wspólną cechę mają topielec, spalony chleb i kobieta w ciąży?
-Za późno wyjęty...xd
|
|
 |
|
Wcale go nie potrzebuje - pomyślała, odkładając telefon i nie odpowiadając na jego sms'a...ale odpisać mogę - i wzięła telefon do ręki. : D
|
|
 |
|
Obrabiasz mi dupę za plecami a na nk piszesz komentarz typu 'jakie ładne ;*' myśląc, że odwdzięczę się tym samym. Mała, ogarnij się to, że będziesz miała więcej komentarzy nie zrobi z Ciebie nikogo lepszego.
|
|
 |
|
poza tą małą chwilą słabości, teatralnie mnie to jebie.
|
|
 |
|
Poszedł na imprezę z kolegami. Ona życzyła mu miłej zabawy. Nie przewidziała, że może bawić się aż tak dobrze. Nie odzywał się do niej parę dni po czym powiedział jej, że wydarzyło się coś podczas tego weekendu co zmieniło jego życie. Odkrył, że ona nie jest miłością jego życia i że nie chce już z nią być. Była w szoku. Byli ze sobą przecież tak długo. Byli kiedyś tacy szczęśliwi. Łzy cisnęły się jej do oczy ale się nie rozpłakała. Na do widzenia powiedziała mu tylko ,,POWODZENIA" i odeszła.
|
|
 |
|
To, że płakałam jeszcze nie oznacza że się poddałam.
|
|
 |
|
przecież nie mogę machać Ci, kiedy idziesz drugą stroną chodnika, przecież nie mogę podbiegnąć do Ciebie na ulicy i wtulić się w Twoje ramiona, przecież nie mogę stanąć na Twoich najkach, by Cię pocałować, przecież już dawno zdecydowałeś, że nie mogę być Twoja.
|
|
 |
|
za mało mnie rozumiesz, za szybko oceniasz.
|
|
 |
|
- Ale jakoś sobie radzisz prawda ?
- Raz lepiej, raz gorzej.. Bywam samotna, zmęczona, smutna, szczęśliwa, nieszczęśliwa, miewam sto nastrojów na godzinę. Czasem sobie radzę.
|
|
|
|