 |
|
a co, jeśli chcę ale się boje?
|
|
 |
|
mówili mi setki razy: ' rzuć to '. błagali, przemawiali jak mogli. spuszczałam wzrok w ziemię, mówiąc : ' nie umiem'. nienawidzę swojej osoby za to , że uzależnienie od tego gówna jest silniejsze niż moja psychika
|
|
 |
|
A ten dzisiejszy świat i dzisiejsi ludzi nauczyli mnie tylko jednego, jednej cechy, której nigdy nie chciałam posiadać - być egoistką.
|
|
 |
|
nie powinniśmy tęsknić za ludźmi , którzy mają nas w dupie .
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
i jak tu żyć jeśli po raz kolejny wiesz że wszystko spierdoliłaś?
|
|
 |
|
Znów siedzę w domu, sama.
Stoję przy oknie i patrzę na to jak inni żyją
Kiedy tak nic nie robię.
W tym samym czasie ktoś dobrze się bawi, pije, ćpa, pieprzy się, bije się, płacze, umiera.
Każdy coś robi, wszędzie coś się dzieje.
Świat żyje.
Podczas gdy ja bawię się z moim życiem w chowanego.
Stoję w miejscu i czekam aż moje życie mnie znajdzie.
Ale to ja powinnam go szukać.
|
|
 |
|
Geje, papierosy, dziwki, wódka, sen, krzyk, bieg.
Coś cię pożera, coś cię wkurwia.
Potykasz się w drodze do łóżka o ubrania, książki, słowa, myśli, kawałki pizzy.
Wszystko się pieprzy, wszystko się podnosi.
Kto by to wytrzymał?
Na obiad kiszone ogórki i batonik.
Żołądek wychodzi na spacer, taki w nim burdel.
Jak w głowie, mieszkaniu, wszędzie.
Kto by to ogarnął?
Ciężko określić, czy gorsze są noce, czy dni.
Kto by się zdecydował?
Walić to, przecież życie jest piękne.
|
|
 |
|
"Wiesz co mnie boli? Że w głowach się pierdoli."
- Magik.
|
|
 |
|
W tym kraju pijesz, gdy się cieszysz, pijesz, gdy jesteś smutny. Ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki.
|
|
 |
|
Potrzebuje kogoś.
Jestem rozpierdolona.
Od wewnątrz ociekam myślami.
Przyjdź, napisz, ty, tak do mnie podobny ktokolwiek.
I pomóż mi trwać w postanowieniu.
Bądź moją silną wolą.
|
|
 |
|
co u mnie ? jak zwykle. coś się sypie. ktoś się kłóci, ktoś się czepia.ktoś przychodzi. ktoś odchodzi. ja zostaję.
|
|
|
|