głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sercenadloni

Nie chcę od Ciebie wiele. Nie chcę  żebyś wciąż trzymał mnie w ramionach  nie przestawał całować moich ust  włosów i głowy. Nie potrzebuję żebyś z każdym krokiem wyznawał mi uczucia  byś zapominał jak oddychać patrząc na mnie  czuwał przy mnie kiedy zamknę oczy znużona snem. Chcę tylko móc powiedzieć Ci wszystko  wyszeptać do Twojego ucha te paranoje rodzące się w mojej głowie i wiedzieć  że choć znów myślę jak dziecko  jestem w Twoich oczach tą samą dziewczyną  którą byłam przed momentem. Chcę wiedzieć  że mimo wszystko będziesz szedł ze mną przez piekło  trzymając mnie za rękę. Żeby Twój uśmiech był lekarstwem na moje lęki i żebyś mimo wszystko mnie kochał  to tak za pamięci.

selektywnie dodano: 6 grudnia 2013

Nie chcę od Ciebie wiele. Nie chcę, żebyś wciąż trzymał mnie w ramionach, nie przestawał całować moich ust, włosów i głowy. Nie potrzebuję żebyś z każdym krokiem wyznawał mi uczucia, byś zapominał jak oddychać patrząc na mnie, czuwał przy mnie kiedy zamknę oczy znużona snem. Chcę tylko móc powiedzieć Ci wszystko, wyszeptać do Twojego ucha te paranoje rodzące się w mojej głowie i wiedzieć, że choć znów myślę jak dziecko, jestem w Twoich oczach tą samą dziewczyną, którą byłam przed momentem. Chcę wiedzieć, że mimo wszystko będziesz szedł ze mną przez piekło, trzymając mnie za rękę. Żeby Twój uśmiech był lekarstwem na moje lęki i żebyś mimo wszystko mnie kochał, to tak za pamięci.

no ale jak już bierzesz to podpisz! teksty ekstaaza dodał komentarz: no ale jak już bierzesz to podpisz! do wpisu 5 grudnia 2013
Nie wiem czy on mnie kochał. W mojej definicji ta prawdziwa miłość się nie kończy  a nawet jeśli jej konstrukcja została naruszona  to osoby zrobią wszystko żeby zapełnić tą lukę  która powstała. Co z tego  że na początku zapewniał o uczuciu  skoro przestał? Jaką wartość ma to teraz  w momencie  kiedy jego  na zawsze   nigdy tym na zawsze miało nie być. Nie chcę dostawać czegoś  tylko po to  by zaraz to stracić. Podobno coś co się skończyło  nigdy nie było prawdziwe i nigdy do mnie nie należało  a on przecież był. Przecież go nie wymyśliłam  nie uroiłam sobie tych wszystkich słów zapewniających o uczuciu. Mimo to odszedł. Skąd więc mam wiedzieć  że mnie kochał? Może wtedy czuł chwilową fascynacje i pożądanie? Może próbował  ale nie mógł pokochać? Właściwie jakie to ma znaczenie  skoro znikło. Słowa to tylko puste obietnice  których jego serce nie umiało dotrzymać. Jego brak to odpowiedź na moje pytanie. Nieobecność to najgłośniejsze  nie kochał  jakie mogłam usłyszeć. esperer

esperer dodano: 4 grudnia 2013

Nie wiem czy on mnie kochał. W mojej definicji ta prawdziwa miłość się nie kończy, a nawet jeśli jej konstrukcja została naruszona, to osoby zrobią wszystko żeby zapełnić tą lukę, która powstała. Co z tego, że na początku zapewniał o uczuciu, skoro przestał? Jaką wartość ma to teraz, w momencie, kiedy jego "na zawsze", nigdy tym na zawsze miało nie być. Nie chcę dostawać czegoś, tylko po to, by zaraz to stracić. Podobno coś co się skończyło, nigdy nie było prawdziwe i nigdy do mnie nie należało, a on przecież był. Przecież go nie wymyśliłam, nie uroiłam sobie tych wszystkich słów zapewniających o uczuciu. Mimo to odszedł. Skąd więc mam wiedzieć, że mnie kochał? Może wtedy czuł chwilową fascynacje i pożądanie? Może próbował, ale nie mógł pokochać? Właściwie jakie to ma znaczenie, skoro znikło. Słowa to tylko puste obietnice, których jego serce nie umiało dotrzymać. Jego brak to odpowiedź na moje pytanie. Nieobecność to najgłośniejsze "nie kochał" jakie mogłam usłyszeć./esperer

Nie  nie wybaczę Ci. Nie będę miała dobrego serca dla kogoś  kto nie miał go w ogóle dla mnie. esperer

esperer dodano: 4 grudnia 2013

Nie, nie wybaczę Ci. Nie będę miała dobrego serca dla kogoś, kto nie miał go w ogóle dla mnie./esperer

Najgorzej kiedy mówi ci  że go przyciągasz  że mu cholernie na tobie zależy i   że zawsze przy tobie będzie  ale tego w żaden sposób nie okazuję. Każdego dnia w szkole unika cię na każdym kroku  rozmawia ze wszystkimi tylko nie z tobą. Dajesz mu tysiące znaków jak ci źle  dajesz mu znak  że go potrzebujesz  ale go nie ma. Zamiast być przy tobie rozmawia z inną  a ty zastanawiasz się gdzie jest  kiedy go najbardziej potrzebujesz. Przecież miał być przy tobie. Zawsze miał znaleźć dla ciebie czas  mówił  że jest w stanie przyjść kiedy jest z kumplami na piwie  bo  są sprawy ważne i ważniejsze    ale chyba tą ważniejszą sprawą jednak nie jesteś ty.

nutlla dodano: 4 grudnia 2013

Najgorzej kiedy mówi ci, że go przyciągasz, że mu cholernie na tobie zależy i , że zawsze przy tobie będzie, ale tego w żaden sposób nie okazuję. Każdego dnia w szkole unika cię na każdym kroku, rozmawia ze wszystkimi tylko nie z tobą. Dajesz mu tysiące znaków jak ci źle, dajesz mu znak, że go potrzebujesz, ale go nie ma. Zamiast być przy tobie rozmawia z inną, a ty zastanawiasz się gdzie jest, kiedy go najbardziej potrzebujesz. Przecież miał być przy tobie. Zawsze miał znaleźć dla ciebie czas, mówił, że jest w stanie przyjść kiedy jest z kumplami na piwie, bo "są sprawy ważne i ważniejsze ", ale chyba tą ważniejszą sprawą jednak nie jesteś ty.

Wiem  że mam ciężki charakter Rozumiem  że wolisz ją. Sama bym siebie nie wybrała. Ale zaufałam ci. Wierzyłam w każde twoje słowo. Cały czas zastanawiam się czy były prawdziwe  bo teraz nie widać  żebym 'w jakiś sposób cię przyciągała'. Pamiętasz? To twoje słowa. Tylko nie dajesz mi tego do zrozumienia. Wiesz  nie zalezy mi na miłości  bądź sobie z nią  ale bądź mym przyjacielem. Przecież zbliżyliśmy się do siebie. Przez pewien czas było wspaniale i czułam  że odżyłam na nowo  czułam  że moje radość nie jest udawana. Wiem   że to moja wina  ale teraz żałuje. I chciałabym  żeby było jak dawniej. I nadal chciałabym czuć tą magię przyjaźni  którą przyciągał nas do sibie każdego dnia.

nutlla dodano: 4 grudnia 2013

Wiem, że mam ciężki charakter Rozumiem, że wolisz ją. Sama bym siebie nie wybrała. Ale zaufałam ci. Wierzyłam w każde twoje słowo. Cały czas zastanawiam się czy były prawdziwe, bo teraz nie widać, żebym 'w jakiś sposób cię przyciągała'. Pamiętasz? To twoje słowa. Tylko nie dajesz mi tego do zrozumienia. Wiesz, nie zalezy mi na miłości, bądź sobie z nią, ale bądź mym przyjacielem. Przecież zbliżyliśmy się do siebie. Przez pewien czas było wspaniale i czułam, że odżyłam na nowo, czułam, że moje radość nie jest udawana. Wiem , że to moja wina, ale teraz żałuje. I chciałabym, żeby było jak dawniej. I nadal chciałabym czuć tą magię przyjaźni, którą przyciągał nas do sibie każdego dnia.

zalewając organizm alkoholem widzę jak bardzo wygasła do mnie Twoja miłość.

nutlla dodano: 3 grudnia 2013

zalewając organizm alkoholem widzę,jak bardzo wygasła do mnie Twoja miłość.
Autor cytatu: princescolors

Mam uraz i boję się otworzyć drzwi mojego serca. Ludzie ranią cały czas  przyjaźń  miłość nie jest moją mocną stroną. Ukrywam się przed tym chodząc samotnie wieczorami po mieście. Emocje zamykam  w pudełku schowanym na dnie duszy. Klucz dawno wyrzuciłam do morza łez i nawet nie próbuję go znaleźć  bo wypuszczę głęboko ukrywany smutek  a świat nie może go poznać  wtedy już całkiem skrzyżuje mi drogi. I dlatego noszę uśmiech na twarzy  oszukuję ludzi i świat  nie pokazuję słabości. Boję się cokolwiek czuć  boję się nawiązać z kimś bliższy kontakt. Nie miej mi tego za złe  ale jeszcze nie czas na otwarcie bram  jeszcze za dużo w życiu ronię łzy  jeszcze za bardzo skrywam się w sobie  tworząc mur  który tak bardzo chcesz zburzyć  a on twardo się trzyma i na straży stoi wartownik zwany strachem  który wciąż odpycha ludzi  wołając w moim kierunku : uważaj komu ufasz.

nutlla dodano: 3 grudnia 2013

Mam uraz i boję się otworzyć drzwi mojego serca. Ludzie ranią cały czas, przyjaźń, miłość nie jest moją mocną stroną. Ukrywam się przed tym chodząc samotnie wieczorami po mieście. Emocje zamykam w pudełku schowanym na dnie duszy. Klucz dawno wyrzuciłam do morza łez i nawet nie próbuję go znaleźć, bo wypuszczę głęboko ukrywany smutek, a świat nie może go poznać, wtedy już całkiem skrzyżuje mi drogi. I dlatego noszę uśmiech na twarzy, oszukuję ludzi i świat, nie pokazuję słabości. Boję się cokolwiek czuć, boję się nawiązać z kimś bliższy kontakt. Nie miej mi tego za złe, ale jeszcze nie czas na otwarcie bram, jeszcze za dużo w życiu ronię łzy, jeszcze za bardzo skrywam się w sobie, tworząc mur, który tak bardzo chcesz zburzyć, a on twardo się trzyma i na straży stoi wartownik zwany strachem, który wciąż odpycha ludzi, wołając w moim kierunku : uważaj komu ufasz.

Czasami myślę  naiwnie wiem  że jeśli odpowiednio długo poczekam to okażę się  że to nie przeminęło bezpowrotnie. esperer

esperer dodano: 3 grudnia 2013

Czasami myślę, naiwnie wiem, że jeśli odpowiednio długo poczekam to okażę się, że to nie przeminęło bezpowrotnie./esperer

on oczekuje dziewczyny  która zamiast w trampkach  będzie chodzić w seksownych szpilkach. nie oczekuje dziewczyny  która będzie go kochać. tylko tej  która będzie dobrym powodem do pochwalenia się przed kolegami. nie szuka miłości tylko dzikiego seksu  bez zahamowań. dziewczyny  która zamiast błyszczyku o zapachu gumy balonowej  będzie używała czerwono krwistej szminki do ust. on pragnie dziewczyny  która zamiast 'cześć'  będzie siadać mu na kolanach  szepcząc ciche 'pieprz mnie'. dziewczyny z brakiem szacunku do samej siebie. naiwnej. takiej  która da się wykorzystać w imię miłości. tej sztucznej  którą będzie ją obdarzał w zamian za całokształt jej poświęcenia.

selektywnie dodano: 2 grudnia 2013

on oczekuje dziewczyny, która zamiast w trampkach, będzie chodzić w seksownych szpilkach. nie oczekuje dziewczyny, która będzie go kochać. tylko tej, która będzie dobrym powodem do pochwalenia się przed kolegami. nie szuka miłości tylko dzikiego seksu, bez zahamowań. dziewczyny, która zamiast błyszczyku o zapachu gumy balonowej, będzie używała czerwono krwistej szminki do ust. on pragnie dziewczyny, która zamiast 'cześć', będzie siadać mu na kolanach, szepcząc ciche 'pieprz mnie'. dziewczyny z brakiem szacunku do samej siebie. naiwnej. takiej, która da się wykorzystać w imię miłości. tej sztucznej, którą będzie ją obdarzał w zamian za całokształt jej poświęcenia.

Kompleksy? Ja? Przez nią? Proszę Cie  nie bądź śmieszny. Nigdy nie poniżę się tak bardzo  aby chociaż przez sekundę porównywać się do niej. esperer

esperer dodano: 2 grudnia 2013

Kompleksy? Ja? Przez nią? Proszę Cie, nie bądź śmieszny. Nigdy nie poniżę się tak bardzo, aby chociaż przez sekundę porównywać się do niej./esperer

Klasa  dziewczyno  Trzymaj fason. Nawet jak niebo wali Ci się na głowę  nawet jak znowu coś poszło nie tak  głowa do góry. To odróżnia Cię od tych miernot  które żebrzą o miłość. Ty nie żebrzesz to Ciebie proszą. esperer

esperer dodano: 2 grudnia 2013

Klasa, dziewczyno, Trzymaj fason. Nawet jak niebo wali Ci się na głowę, nawet jak znowu coś poszło nie tak, głowa do góry. To odróżnia Cię od tych miernot, które żebrzą o miłość. Ty nie żebrzesz,to Ciebie proszą./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć