 |
|
"Jeśli jedyne co możesz mi dać to tyłek, To daj mi jeszcze spokój, bo mam dosyć szmat na chwilę"
|
|
 |
|
Nie mogę tak. Ta huśtawka nastrojów mnie wykańcza. Jednego dnia czuję, że mogę wszystko i że nadeszła już chwila kiedy jestem wolna od wszelkich uczuć i wspomnień. Mam wrażenie, że moje życie zaczyna się od nowa i mam w sobie na tyle sił, aby stawić czoła wszelkim problemom. To taki moment kiedy zaczynam cieszyć się życiem. Ale później nadchodzi nowy poranek i wszystko się zmienia. Nagle czuję się tak źle jak na początku tej mozolnej drogi. Kolejny raz wszystko wraca i uderza we mnie z niesamowitą prędkością. Czuję się taka rozerwana między tym co było a co jest. Tak bardzo tęsknię i siedzę z telefonem w ręku wybierając jego numer i rozłączając się przed pierwszym sygnałem. Nie mam odwagi z nim porozmawiać, a tak bardzo tęsknię za jego głosem. Nie wiem, zwyczajnie nie wiem co powinnam robić. Chyba po prostu czekam aż wydarzy się coś co ponownie sprawi, że poczuję się lepiej. I tak w kółko. Ile to jeszcze będzie trwało? Przecież od tego można zwariować. / napisana
|
|
 |
|
nie mogłam spać. byłam niesamowicie zmęczona, ale ta noc nie przyniosła wytchnienia. bałam się zasnąć, doskonale wiedziałam kto będzie głównym bohaterem moich snów. otulona minionymi wydarzeniami z każdą kolejną minutą upadałam coraz niżej. a przecież powinnam się cieszyć, nie płakać. taka sytuacja nie powinna mieć wczoraj miejsca. ale musiałam walczyć, ze sobą, swoim ciałem i sercem. ze wszystkich sił wbijałam paznokcie w żebra aby chociaż na chwilę nie czuć na sobie jego uścisku. i im bardziej się starałam, tym więcej wspomnień do mnie wracało. minęło tak wiele czasu, ale on wciąż ma na mnie ogromny wpływ, wciąż nie mogę się pozbierać po każdym spotkaniu. mija kolejna godzina, a ja nadal tkwię w tym stanie. potrzebuję odpoczynku, tylko że znów boję się zamknąć oczu.
|
|
 |
|
"to ostatnie starcie, w magazynku mam nabój. mam sobie kurwa strzelić w łeb bo kocham Cię na zabój?"
|
|
 |
|
"nie umiem wyrażać tego co czuję w słowach, nie wiem co mam Ci powiedzieć. co? że Cię kocham?
|
|
 |
|
Wiesz czemu nam nie wyszło? Nie dlatego, że się nie kochaliśmy. Dlatego, że nie mogłeś znieść myśli, że tak samo jak Ty, ja też mogę odejść. Zżerała Cię świadomość, że oto nie mogłeś mieć mnie w stu procentach, że nie dałam się stłamsić jak każda inna i na każdy Twój krzyk, ja odpowiadałam dwa razy głośniej. Przerosły Cię moje ambicje, bo oto ktoś mógł złamać Ci serce, tak jak Ty kiedyś innym. Przyznaj, bałeś się./esperer
|
|
 |
|
"I pamiętam Cię choć Ty nie chcesz znać mnie już
Wciąż słyszę Twój głos choć wiem, że bez sensu
Bo wiedzę Twój wzrok, tam nie ma mnie już"
|
|
 |
|
"Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie
Czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i Ciebie"
|
|
 |
|
"wiesz, moi sąsiedzi nie lubią hip hopu. szczególnie kiedy puszczam go tak, że huczy w całym bloku"
|
|
 |
|
"Widziałam w życiu wiele, pewnie nie raz się temu zdziwią,
Słyszałam wiele, bo w domu ciągle ojciec z matką krzyczą"
|
|
 |
|
Najsmutniejsze oczy , to te w których zgasła nadzieja...'
|
|
 |
|
`Trudno jest się śmiać gdy serce szlocha , ale jeszcze trudniej powiedzieć żegnaj osobie , którą się naprawdę kocha. `
|
|
|
|