 |
|
do błędu się nie przyznasz, nie mam na co liczyć.
|
|
 |
|
może być tak pięknie, odstawmy na bok pretensje.
|
|
 |
|
kilka przykrych doświadczeń zmieniło spojrzenie.
|
|
 |
|
kurwa, nie chcę myśleć co będzie rano.
|
|
 |
|
naprawdę cieszę się, że patrzę w Twoje oczy znów.
|
|
 |
|
przetrwamy, bo każdy z nas wkłada w to serce.
|
|
 |
|
chwile, których sobie nie wybaczam.
|
|
 |
|
co czeka mnie w przyszłości? niestety, tego nie wiem, niczego nie jestem pewien.
|
|
 |
|
trudno jest w nic nie wierzyć.
|
|
 |
|
Łzy, stres, problemy, wiesz, że chciałem inaczej Nie chce być powodem dla którego znowu płaczesz.
|
|
 |
|
Mogę tłumaczyć, mi też tłumaczyli Trzeba sparzyć się, żeby poczuć temperaturę chwili
|
|
|
|