głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika separation

w środku taka sama próżnia i nikt się nie wyróżnia  szczęście na złość się spóźnia..

fewshiision dodano: 15 września 2011

w środku taka sama próżnia i nikt się nie wyróżnia, szczęście na złość się spóźnia..

wróci później to co było wcześniej.

fewshiision dodano: 15 września 2011

wróci później to co było wcześniej.

EJ.MALAA wiem  że jesteś NACPANAAA   ale marihuana w polsce jest NIELEGALNAXDD. ZIELONEFRUUGO jest o wiele lepsze. EIIUZALEZNIASZ się  więc ODDAJ TO. BEZ SCHIZY jesteś ORGINAL NA. XNIGDYWIECEJX tego nie bierz. możesz być tylko ZJARANAARAPEM. RAP JEST JEDEN  a maryśki pełno. paląc zioło zostaniesz ZAPOMNIANAPRZEZWSZYSTKICH. AMFEEETAMINAAA też jest ZAKAZAAANAA. ZLAP MNIE  a ZAJARAMY RAZEM  bo samej ci nie wypada.  a teraz DAAJBUCHAX3  bo kończę. PJONA.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 14 września 2011

EJ.MALAA wiem, że jesteś NACPANAAA , ale marihuana w polsce jest NIELEGALNAXDD. ZIELONEFRUUGO jest o wiele lepsze. EIIUZALEZNIASZ się, więc ODDAJ_TO. BEZ_SCHIZY jesteś ORGINAL_NA. XNIGDYWIECEJX tego nie bierz. możesz być tylko ZJARANAARAPEM. RAP_JEST_JEDEN, a maryśki pełno. paląc zioło zostaniesz ZAPOMNIANAPRZEZWSZYSTKICH. AMFEEETAMINAAA też jest ZAKAZAAANAA. ZLAP MNIE, a ZAJARAMY_RAZEM, bo samej ci nie wypada., a teraz DAAJBUCHAX3, bo kończę. PJONA. / mojekuurwazycie

jestem ateistką. zawsze byłam. dlaczego? sama nie wiem. po prostu taka jestem  ale dzisiaj coś we mnie wstąpiło. poczułam potrzebę pójścia do kościoła. po co ? w jakim celu ? nie mam pojęcia. ale poszłam. to było silniejsze ode mnie. wchodząc tam  nieswojo się czułam. tak jak bym poszła do kogoś całkiem mi obcego w odwiedziny. weszłam do ławki  uklęknęłam i przeżegnałam się  a mój wzrok wędrował po całym kościele. obrazu  figury  organy w tle. to wszystko było mi takie obce. nie rozumiałam dlaczego ludzie tu chodzą  ale było mi dobrze. było to dla mnie coś nowego  coś niesamowitego. więc czy bóg istnieje ?   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 14 września 2011

jestem ateistką. zawsze byłam. dlaczego? sama nie wiem. po prostu taka jestem, ale dzisiaj coś we mnie wstąpiło. poczułam potrzebę pójścia do kościoła. po co ? w jakim celu ? nie mam pojęcia. ale poszłam. to było silniejsze ode mnie. wchodząc tam, nieswojo się czułam. tak jak bym poszła do kogoś całkiem mi obcego w odwiedziny. weszłam do ławki, uklęknęłam i przeżegnałam się, a mój wzrok wędrował po całym kościele. obrazu, figury, organy w tle. to wszystko było mi takie obce. nie rozumiałam dlaczego ludzie tu chodzą, ale było mi dobrze. było to dla mnie coś nowego, coś niesamowitego. więc czy bóg istnieje ? / mojekuurwazycie

jesteś jednym z miliona  takich jak ty co raz więcej  więc krzycz i wyrzuć w górę ręce!   donGURALesko

fewshiision dodano: 14 września 2011

jesteś jednym z miliona, takich jak ty co raz więcej, więc krzycz i wyrzuć w górę ręce! [ donGURALesko ]

życie w betonu zaroślach .   bonus   ♥

fewshiision dodano: 14 września 2011

życie w betonu zaroślach . [ bonus ] ♥
Autor cytatu: paluch_taak

wątpię w Ciebie  czasem już myślę  że odejdziesz  że nie wytrzymasz mnie za to kim jestem.

fewshiision dodano: 14 września 2011

wątpię w Ciebie, czasem już myślę, że odejdziesz, że nie wytrzymasz mnie za to kim jestem.

bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne.

fewshiision dodano: 14 września 2011

bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne.

chcę Cię mieć  zawsze tylko dla siebie.

fewshiision dodano: 14 września 2011

chcę Cię mieć zawsze tylko dla siebie.

Chcę tylko   żebyś był pewny tego   co robisz   bo już nie mam siły znowu o kimś zapominać .eiiuzalezniasz

fewshiision dodano: 14 września 2011

Chcę tylko , żebyś był pewny tego , co robisz , bo już nie mam siły znowu o kimś zapominać .eiiuzalezniasz

Miłość to inaczej głębokie przywiązanie do innego człowieka lub istoty a nawet przedmiotu  przejawia się ona w relacji do drugiej osoby  lub obiektu   połączone z przyzwoleniem i nieraz silnym pragnieniem stałego przebywania z nią  często towarzyszy jej pociąg fizyczny do ukochanej osoby  będącej obiektem westchnień. Miłość od zarania dziejów jest źródłem inspiracji dla twórców sztuki  religii oraz psychologii. Miłość bywa uważana za sens życia ludzkiego. Dzięki miłości jesteśmy bogatsi duchowo.

zycietodziwka dodano: 14 września 2011

Miłość to inaczej głębokie przywiązanie do innego człowieka lub istoty a nawet przedmiotu, przejawia się ona w relacji do drugiej osoby (lub obiektu), połączone z przyzwoleniem i nieraz silnym pragnieniem stałego przebywania z nią, często towarzyszy jej pociąg fizyczny do ukochanej osoby, będącej obiektem westchnień. Miłość od zarania dziejów jest źródłem inspiracji dla twórców sztuki, religii oraz psychologii. Miłość bywa uważana za sens życia ludzkiego. Dzięki miłości jesteśmy bogatsi duchowo.

nienawidzę nauczycielki do matmy. nienawidzę jej gestykulacji. nienawidzę jej głosu. nienawidzę jej sposobu mówienia. nienawidzę jej dziwnego ruszania  które potocznie moja klasa nazywa 'trzepaniem' podczas mówienia. nienawidzę jej małych w małych rozmiarach głowy. nienawidzę jej dużych oczu  które zwiększają się za każdym razem  jak się wkurzy. nienawidzę jej sposobu tłumaczenia. nienawidzę  kiedy wydziera się na całą klasę bez powodu. nienawidzę  kiedy kłóci się z wszystkimi o swoją rację  mimo że jej nie ma. nienawidzę  kiedy robi niezapowiedziane kartkówki. nienawidzę  kiedy przybiera poważny wyraz twarzy. nienawidzę jej tak samo  jak matematyki. amen.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 14 września 2011

nienawidzę nauczycielki do matmy. nienawidzę jej gestykulacji. nienawidzę jej głosu. nienawidzę jej sposobu mówienia. nienawidzę jej dziwnego ruszania, które potocznie moja klasa nazywa 'trzepaniem' podczas mówienia. nienawidzę jej małych w małych rozmiarach głowy. nienawidzę jej dużych oczu, które zwiększają się za każdym razem, jak się wkurzy. nienawidzę jej sposobu tłumaczenia. nienawidzę, kiedy wydziera się na całą klasę bez powodu. nienawidzę, kiedy kłóci się z wszystkimi o swoją rację, mimo że jej nie ma. nienawidzę, kiedy robi niezapowiedziane kartkówki. nienawidzę, kiedy przybiera poważny wyraz twarzy. nienawidzę jej tak samo, jak matematyki. amen. / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć