 |
|
miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z nim kojarzą? że czytałaś sms zachowane z sierpnia, że wszędzie szukałaś jego zapachu, jego spojrzenia i jego głosu, miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu, miałaś tak, że oszukiwałaś cały świąt i wmawiałaś innym, że masz wyjebane? miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać? tylko czułaś takie okrpone uczucie w środku, żyłaś kiedykolwiek ze świadomością, że to było najlepszym co przydarzyło Ci się w życiu i sama przyczyniłaś się do zakończenia tego?? no właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi ,że rozumiesz.
|
|
 |
|
nie powiem, że nie stało się nic. a jak nie ty to kto mi został ... ?
|
|
 |
|
zły sen, z którego chcę się obudzić...
|
|
 |
|
to boli, z każdym dniem bardziej, za bardzo.
|
|
 |
|
a ja nadal nie wierzę, że on mnie kocha ♥ trudno mi to zrozumieć, nigdy nie czułam takiego czegoś...
|
|
 |
|
jest 3:OO nad ranem, a ja siedzę na łóżku i piszę. odczuwam chłód nie tylko zewnętrzny ale i wewnętrzny. odczuwam brak czegoś. brak miłości, brak szczęścia, brak ciepła, brak bliskości. to wróciło. wróciły wszystkie zmartwienia, wszystkie problemy. wróciła prawdziwa rzeczywistość. odszedł on, a wraz z nim nadzieja na zajebiste życie. co zrobić ? co zrobić ze sobą o 3:OO nad ranem? iść spać ? nie, nie jestem zmęczona. ogarnia mnie nicość, pustka, ciemność. siedząc w tych czterech ścianach, dochodzę do wniosku, że nie mam nic, prócz tych uczuć, które znów próbują mnie zabić. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
stojąc dzisiaj na szkolnym korytarzu zobaczyłam kolegę podobnego do ciebie. od razu przypomniały mi się nasze rozmowy na korytarzach, sprawdzanie planu zajęć, kiedy tylko będziesz miał lekcje obok mnie i obserwowanie cię na przerwach. patrząc tak łzy napłynęły mi do oczu. - brakuje mi ciebie ... - pomyślałam. a przecież nie powinno tak być, mam kogoś, kogo kocham i chcę z nim być na zawsze.. widocznie niewystarczająco :( moje rozmyślanie przerwał kolega pytaniem czy mam ściągę z fizyki. - nie, nie mam i spierdalaj, nie mam ochoty gadać. / ztd
|
|
 |
|
"muzyka reggae jest muzyką serc od ludzi z Jamajki. muzyka własnego wnętrza. muzyka jest rodziną, a nie można oddzielać muzyki i rodziny... możesz oddzielić słowa, ale nie możesz oddzielić muzyki. muzyka reggae niesie przesłanie a teksty czynią tę muzykę bardzo ważną, tak mi się przynajmniej wydaje. ważne jest to, aby ludzie zrozumieli teksty tych piosenek. chociaż niektórzy w słowach nie umieją doszukać się sensu. To Jah stworzył tę muzykę i pozwolił masą ją śpiewać - a ta muzyka pochodzi właśnie od tych mas."
|
|
 |
|
był wieczór. w jej pokoju panowała przyjemna atmosfera. zapalona lampka, cicha muzyka w tle, spokój. stała przy oknie i patrzyła się w niebo pełne gwiazd. czuła lekki powiew wiatru, który wlatywał przez uchylone okno. położyła swoje ręce na brzuchu. wędrowała po nim koniuszkami palców, odczuwając lekkie uderzenia z wnętrza. mimowolnie zamknęła oczy, a na jej twarzy pojawił się skromny uśmiech. 'jestem z tobą, skarbie - szepnęła patrząc się na zaokrągloną część ciała poniżej klatki piersiowej - kocham cię. kocham twoje maleńkie rączki, które dotykają mojego brzucha. kocham ciebie całą,amelia' - mówiła do siebie. była szczęśliwa. pierwszy raz była szczęśliwa. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Gdzie tak kopytkujesz przepiękna gazelo?
|
|
|
|