 |
|
`I jednak uśmiech się pojawił. Zdjęcia dodawały mi siły by walczyć a serce krzyczało:"nie poddawaj się!!" i w taki oto sposób miłość mojego życia znów jest przy mnie i trzyma mnie za rękę tak jak kiedyś...
|
|
 |
|
`Za często chcemy tego, czego nie możemy mieć. Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie może rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą.
|
|
 |
|
`Każdy dzień wypełniony cierpieniem i tęsknotą za Tobą. Każdy dzień bez Ciebie boli. Mała.. dlaczego? Kochałem Cię.. Ba, dalej Cię kocham.. Ale jak widać Ty masz już innego.. nawet nie wiesz jak to boli.. Było jak w bajce.. Twoje spojrzenie pełne czułości.. Twój delikatny dotyk.. Twój pocałunek.. Tęsknie.. Ale jak widać w naszej historii nie ma happy endu..
|
|
 |
|
`Jedno niewinne spotkanie wywołało takie zamieszanie.. zaczęło się od zwykłej rozmowy. Potem była przyjaźń i obiecali sobie że na tym skończą. Jedak się nie udało. Zakochał się. Ona o tym wiedziała. Jej uczucia były mieszane lecz bała się zaryzykować. Raniła go na każdym kroku. Jednak on nie odpuszczał. W końcu dotarła do niej myśl, że chce z nim być, bo to on jest jej szczęściem. Powiedziała mu to. A teraz? Teraz są razem. Nie martwią się o nic. Żyją dla siebie i są szczęśliwi.
|
|
 |
|
Dziś już wiem, że zabiłam w sobie tamto uczucie.
|
|
 |
|
mam ochotę posłuchać rytmu Twego serca,
wtulić się w Ciebie i poczuć to ciepło na ustach.
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
uśmiech wpieprza się na twarz, ale serce pęka.
|
|
 |
|
a jeśli jednak dam ci szansę, to dasz radę być, a nie bywać ?
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
|
jak dużo można wybaczyć osobie, którą się kocha?
|
|
|
|