 |
|
Uwielbiam Cię za to, że jesteś, że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej, za to, że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie. Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowa, zwyczajna, że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuję, że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedyną w swoim rodzaju, doskonale doskonałą, niesamowitą, jesteś moja. Uwielbiam Cię za to, że ciągle chcesz mnie poznawać, pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała coraz bardziej. Uwielbiam Cię za to, że nie chcę przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam.
|
|
 |
|
Czy wiesz ile ran zadałam sobie tylko przez to , że jesteś takim skurwysynem? Czy zdajesz sobie sprawę ile wizyt u Pani pedagog musiałam przeżyć tylko dlatego , że prze długi czas ból był moim najlepszym przyjacielem? ' wim
|
|
  |
|
prawdziwy mężczyzna pod twoją bluzką nie będzie szukał biustu, lecz serca .
|
|
 |
|
Pierdole to .. Jeśli za każdym razem kiedy jest dobrze i kiedy mówisz , że zawsze będziesz , nigdy mnie nie opuścisz i żadna inna nie jest mi równa , a później i tak dowiaduję się od twojej matki , że znów byłeś u niej i znów dałeś jej szansę na którą tak bardzo nie zasługuję . ' wim
|
|
 |
|
Z słuchawkami w uszach , siadała na starym parapecie i przez otwarte okno wpatrywała się to wszystko co do tej pory ją otaczało . Na twarz delikatnie padało jej słońce i z każdą minutą myślała o nim coraz mniej . Minuta była dla niej niczym godzina . Dlatego wiedziała , że tak szybko nie uda jej się całkowicie o nim zapomnieć . ' wim
|
|
 |
|
Byłeś zawsze wtedy kiedy nie chciałam na ciebie patrzeć . A gdy w danej chwili tak bardzo cię potrzebowałam , wolałeś wyjść z kumplami na piwko , wyrywając kolejne młode dupki . ' wim
|
|
 |
|
- rób jak uważasz. ja dam radę, jak zawsze - będzie dobrze, zobaczysz - co masz teraz na myśli? - zgadnij - nie wiem... już się w tym gubię - kocham Cię.
|
|
 |
|
Zaczęła rozglądać się by znaleźć źródło wydobywającego się dźwięku . Lecz tak jak na początku nie było tam nic , prócz czerwonego światła . Powoli doprowadzało ją to do szaleństwa .. Dotknęła prawej kieszeni spodni , uświadamiając sobie , że znajduję się tam jej stary telefon komórkowy . Wyciągnęła go i drżącą dłonią wybrała numer.. Właśnie do niego . Dlaczego? Bo to przez niego się tutaj znalazła . W miejscu , z którego nie da się uciec , w którym wszystkie drogi ucieczki po prostu znikają . To on tu ją wprowadził . Zaczął tą grę i sam nie potrafi jej zakończyć . Po prostu ją zniszczył .. Ona nie potrafiła obudzić się z tego koszmaru , a w miejscu gdzie kiedyś znajdowało się serce teraz była wielka dziura , a wypływająca z niej krew powoli wypalała jej skórę . KONIEC . ' wim
|
|
 |
|
Długi ciemny korytarz , w którym widniały tylko duże , białe drzwi . Klucz do nich trzymała już w ręce . Szła w ich stronę , lecz zauważyła , że z każdym krokiem oddalają się one coraz bardziej . W zdenerwowaniu stawiała coraz to większe kroki . Zaczęła biec . Biegła i biegła gdy nagle drzwi tak po prostu zniknęły , a wraz z nimi klucz trzymany w jej ręce .Rozejrzała się wokół lecz nie było tam nic prócz przerażającej ciemności . Stała jak wryta . Roztrzęsionym głosem wykrzyczał - Halo! Jest tu ktoś?! . NIC . Nie usłyszała żadnej odpowiedzi . Kucnęła chowając twarz w obie dłonie , zaczęła płakać .. W pewnym momencie zapaliło się czerwone światło .. Powoli wstała ocierając łzy . Nie wiedziała co się dzieję . Kiedy nagle w jej głowie pojawiło się setki myśli i te.. szepty , które nie dawały jej spokoju od samego początku . Nie potrafiła zrozumieć tego co słyszała . Po pewnym czasie o jej uszy zaczęła obijać się cicha melodia . Strasznie ją to przeraziło . cz1 ' wim
|
|
 |
|
Pamiętasz dzień, w którym się poznaliśmy? Czas, który odmienił całkowicie nasze życie? Przecież to była tylko zwykła rozmowa, miała nic nie znaczyć. Wszystko jednak potoczyło się, jak zawsze inaczej niż przypuszczaliśmy. Rozmawiało nam się ze sobą naprawdę dobrze pomimo tego, iż się bardzo różniliśmy nie tylko charakterami, ale stylem pisania oraz życia. Tak wiele różnic było, które do dziś trwają i są widoczne. Jednak nam udało się to pokonywać. Pokazaliśmy losowi i innym, którzy w nas nie wierzyli, iż ludzie, którzy poznają się przez neta potrafią utrzymać kontakt, a co najważniejsze latami trwać w przyjaźni. [remember_]
|
|
|
|