głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika self-sufficient

Nie ma dob­rych wie­czorów i złych po­ranków  są nieuda­ne dni lub dni prze­syco­ne namiętnością.

teczowykropek dodano: 19 maja 2013

Nie ma dob­rych wie­czorów i złych po­ranków, są nieuda­ne dni lub dni prze­syco­ne namiętnością.

Największa pociecha to mieć wokół siebie ludzi  którzy by nas wiedli do dobrego  a nie psuli nam serca

teczowykropek dodano: 19 maja 2013

Największa pociecha to mieć wokół siebie ludzi, którzy by nas wiedli do dobrego, a nie psuli nam serca

dziś koncerty z olik96321   3 Dżem happysad  hey :D   3   3 miodzio !!

teczowykropek dodano: 18 maja 2013

dziś koncerty z olik96321 < 3 Dżem,happysad, hey :D < 3 < 3 miodzio !!

 Czasem pozwalamy Drugiej Połowie przejść obok  nie akceptując jej lub nie dostrzegając. Wtedy musimy czekać następne wcielenie  żeby się z nią ponownie odnaleźć. I przez własny egoizm skazujemy na najgorszą torturę  jaką wymyślił rodzaj ludzki: na samotność.  Paulo Coelho

alwaysalone dodano: 17 maja 2013

"Czasem pozwalamy Drugiej Połowie przejść obok, nie akceptując jej lub nie dostrzegając. Wtedy musimy czekać następne wcielenie, żeby się z nią ponownie odnaleźć. I przez własny egoizm skazujemy na najgorszą torturę, jaką wymyślił rodzaj ludzki: na samotność." Paulo Coelho

wciąż dotrzymuję obietnicy. nie płaczę  ubieram się kolorowo  spotykam się z przyjaciółmi  biorę życie pełną garścią.. ale wiesz? gdy nadchodzą wieczory to jest ciężko.. brak tego  że w każdej chwili mogę przejść się Naszym Parkiem prosto pod Twoje okno. brak mi nocnych rozmów przy winie na plaży. brak  mi melanży i długiego przesiadywania na rewirze.. trochę mi namieszałeś w zyciu  wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało  palenie po każdym wkurwie. to wszystko przez Ciebie  to Ty mnie w to wciągnąłeś. i drugą noc z rzędu zastanawiam się czy będąc tam u góry czy mnie słyszysz  czy widzisz jak sobie jakoś radzę  jak się uśmiecham i udaję  że wszystko jest oka. ciekawe  czy w niebie słyszysz jak trzecia noc proszę Boga o to  aby mi Ciebie zwrócił  chociaz na chwilę  abym mogła się pożegnać..  maniia

maniia dodano: 16 maja 2013

wciąż dotrzymuję obietnicy. nie płaczę, ubieram się kolorowo, spotykam się z przyjaciółmi, biorę życie pełną garścią.. ale wiesz? gdy nadchodzą wieczory to jest ciężko.. brak tego, że w każdej chwili mogę przejść się Naszym Parkiem prosto pod Twoje okno. brak mi nocnych rozmów przy winie na plaży. brak mi melanży i długiego przesiadywania na rewirze.. trochę mi namieszałeś w zyciu, wiesz? obróciłeś wszystko o 180 stopni i nawet po Twojej śmierci nic nie chce wrócić na swoje miejsce.. tylko jedno we mnie zostało, palenie po każdym wkurwie. to wszystko przez Ciebie, to Ty mnie w to wciągnąłeś. i drugą noc z rzędu zastanawiam się czy będąc tam u góry czy mnie słyszysz, czy widzisz jak sobie jakoś radzę, jak się uśmiecham i udaję, że wszystko jest oka. ciekawe, czy w niebie słyszysz jak trzecia noc proszę Boga o to, aby mi Ciebie zwrócił, chociaz na chwilę, abym mogła się pożegnać.. /maniia

Tylko przy nim czuje się zarówno tak niepewnie jak i bezpiecznie. Tylko on on sprawia  że czuje się jak dziecko  że tracę całą swoją odwagę i siłę  których normalnie jest za dużo. Czuje irracjonalny strach przed napisaniem tylko do niego  przed nawiązaniem więzi z nim. Tylko jego utraty tak bardzo się obawiam. Tylko jemu nie potrafię powiedzieć co czuje..

monika_zdzislawa dodano: 16 maja 2013

Tylko przy nim czuje się zarówno tak niepewnie jak i bezpiecznie. Tylko on on sprawia, że czuje się jak dziecko, że tracę całą swoją odwagę i siłę, których normalnie jest za dużo. Czuje irracjonalny strach przed napisaniem tylko do niego, przed nawiązaniem więzi z nim. Tylko jego utraty tak bardzo się obawiam. Tylko jemu nie potrafię powiedzieć co czuje..

wchodząc do jego sali widzisz przy łóżku zapłakaną matkę i jego sylwetkę pod szpitalną kołdrą. podchodzisz bliżej  prosisz o zmianę i chwytasz jego dłoń. czujesz to ciepło palców i wrażenie zaciskania ich na twojej dłoni. zaczynają lecieć ci łzy. obiecujesz  ze juz wiecej nie będziesz płakać  że nie kupisz sobie nigdy motoru  że zawsze zostaniesz przy nim  że nie będziesz marudzić  będziesz sie zdrowo odżywiać i zaczniesz biegać z nim rano po plaży  że będziesz go kochać każdego dnia i nawet pojedziesz za nim na studia. obiecujesz wiele rzeczy prosząc tylko o to  aby się obudził. prosisz  błagasz  płaczesz.. aż w pewnym momencie aparaty monitorujące parametry życiowe zaczynają wariować. w końcu słyszysz jednostajny dźwięk.. wybuchasz płaczem  lekarze wyrzucają cię z sali. znów tracisz miłość  znów w tym samym szpitalu co przed siedmiu laty. po raz kolejny musisz zmienić bieg swojego życia  które wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni.   maniia

maniia dodano: 14 maja 2013

wchodząc do jego sali widzisz przy łóżku zapłakaną matkę i jego sylwetkę pod szpitalną kołdrą. podchodzisz bliżej, prosisz o zmianę i chwytasz jego dłoń. czujesz to ciepło palców i wrażenie zaciskania ich na twojej dłoni. zaczynają lecieć ci łzy. obiecujesz, ze juz wiecej nie będziesz płakać, że nie kupisz sobie nigdy motoru, że zawsze zostaniesz przy nim, że nie będziesz marudzić, będziesz sie zdrowo odżywiać i zaczniesz biegać z nim rano po plaży, że będziesz go kochać każdego dnia i nawet pojedziesz za nim na studia. obiecujesz wiele rzeczy prosząc tylko o to, aby się obudził. prosisz, błagasz, płaczesz.. aż w pewnym momencie aparaty monitorujące parametry życiowe zaczynają wariować. w końcu słyszysz jednostajny dźwięk.. wybuchasz płaczem, lekarze wyrzucają cię z sali. znów tracisz miłość, znów w tym samym szpitalu co przed siedmiu laty. po raz kolejny musisz zmienić bieg swojego życia, które wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. / maniia

ironia losu. ludzie wpajają ci że nie masz pojęcia co to uczucia. ale w pewnym momencie zaczynasz rozumieć co to miłość. oddajesz sie w pełni temu uczuciu. wieczorami nalewasz dwie lampki wina zamiast jednej  gotujesz dla dwóch osób a nie tylko dla siebie samej. spędzacie we dwoje weekendy w tym cholernym mieszkaniu przepełnionym wspomnieniami z widokiem na bałtyk. nocami nie śpicie aby tylko móc rozmawiać. ale wystarczy jedna osoba trzecia będąca pod wpływem alkoholu i całe twoje dotychczasowe szczęście walczy o każdą minutę życia podłączony pod całą aparaturą. zabija cię świadomość  że w każdej chwili możesz stracić to wszystko co najwspanialsze a ty nie możesz już nic zrobić..  maniia

maniia dodano: 14 maja 2013

ironia losu. ludzie wpajają ci,że nie masz pojęcia co to uczucia. ale w pewnym momencie zaczynasz rozumieć co to miłość. oddajesz sie w pełni temu uczuciu. wieczorami nalewasz dwie lampki wina zamiast jednej, gotujesz dla dwóch osób a nie tylko dla siebie samej. spędzacie we dwoje weekendy w tym cholernym mieszkaniu przepełnionym wspomnieniami z widokiem na bałtyk. nocami nie śpicie aby tylko móc rozmawiać. ale wystarczy jedna osoba trzecia będąca pod wpływem alkoholu i całe twoje dotychczasowe szczęście walczy o każdą minutę życia podłączony pod całą aparaturą. zabija cię świadomość, że w każdej chwili możesz stracić to wszystko co najwspanialsze a ty nie możesz już nic zrobić.. /maniia

Kilka razy w miesiącu robię mu awanturę  proszę  błagam i nieraz jestem blisko płaczu gdy mówi mi o kolejnych razach gdy zaćpał  gdy kogoś pobił. Za każdym razem gdy idzie na większą imprezę czuje strach  że coś strasznego może się stać  że przyjdzie mówiąc mi  że będzie miał kolejną sprawę... Czułam tak  a teraz czekam na rozprawę i decyzje o tym czy mi go zabiorą na następne dwa lata..

monika_zdzislawa dodano: 13 maja 2013

Kilka razy w miesiącu robię mu awanturę, proszę, błagam i nieraz jestem blisko płaczu gdy mówi mi o kolejnych razach gdy zaćpał, gdy kogoś pobił. Za każdym razem gdy idzie na większą imprezę czuje strach, że coś strasznego może się stać, że przyjdzie mówiąc mi, że będzie miał kolejną sprawę... Czułam tak, a teraz czekam na rozprawę i decyzje o tym czy mi go zabiorą na następne dwa lata..

Jest dla mnie jak brat  syn  jak sama nie wiem kto  chyba nie ma słów na określenie tego jak ważny jest w moim życiu   bo jest najważniejszym facetem na chwile obecną. Tak  facetem mimo swojego młodego wieku jest dojrzały  nader dojrzały jak na ten rocznik. Nawet jeśli podejmuje dużo błędnych  głupich i dziecinnych decyzji  które niosą za sobą poważne konsekwencje. Liczy się tylko to jak traktuje mnie i to  że nigdy  ale to nigdy nie zrobi nic co mogło by mi zaszkodzić. Bo w relacji ze mną pokazuje swoją prawdziwą twarz: inteligentną  silną  ale też wrażliwą czyli to co w nim najbardziej kocham. Bo to właśnie z nim mogę spacerować kilka godzin i ciągle mieć tematy do rozmów  tylko na niego się nie wkurwiam gdy nabije mi potworną ilość siniaków gdy trenuje na mnie kolejne chwyty i ciosy. Na tym właśnie polega magia naszej przyjaźni. Traktuje mnie jak kumpla  ale gdy przychodzi co do czego przypomina sobie  że jestem dziewczyną i est gotów za mnie zabić.

monika_zdzislawa dodano: 13 maja 2013

Jest dla mnie jak brat, syn, jak sama nie wiem kto, chyba nie ma słów na określenie tego jak ważny jest w moim życiu - bo jest najważniejszym facetem na chwile obecną. Tak, facetem mimo swojego młodego wieku jest dojrzały, nader dojrzały jak na ten rocznik. Nawet jeśli podejmuje dużo błędnych, głupich i dziecinnych decyzji, które niosą za sobą poważne konsekwencje. Liczy się tylko to jak traktuje mnie i to, że nigdy, ale to nigdy nie zrobi nic co mogło by mi zaszkodzić. Bo w relacji ze mną pokazuje swoją prawdziwą twarz: inteligentną, silną, ale też wrażliwą czyli to co w nim najbardziej kocham. Bo to właśnie z nim mogę spacerować kilka godzin i ciągle mieć tematy do rozmów, tylko na niego się nie wkurwiam gdy nabije mi potworną ilość siniaków gdy trenuje na mnie kolejne chwyty i ciosy. Na tym właśnie polega magia naszej przyjaźni. Traktuje mnie jak kumpla, ale gdy przychodzi co do czego przypomina sobie, że jestem dziewczyną i est gotów za mnie zabić.

raz w życiu przyznaj że byłam Ci potrzebna. raz w życiu potwierdź że byłam gdy nie było nikogo innego.jeden jedyny raz przyznaj się do błędu jaki popełniłeś  odchodząc.   veriolla

teczowykropek dodano: 13 maja 2013

raz w życiu przyznaj,że byłam Ci potrzebna. raz w życiu potwierdź,że byłam,gdy nie było nikogo innego.jeden,jedyny raz przyznaj się do błędu jaki popełniłeś, odchodząc. / veriolla

true.. teksty teczowykropek dodał komentarz: true.. do wpisu 13 maja 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć