 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
jeden zwykły buziak w policzek a jak uszczęśliwia.. / maniia
|
|
 |
|
Zawsze wiedziałam, że nie jestem taką córką jaką ona by chciała mieć, ojciec wręcz mówił, że ma syna. Umiałam się bić, pyskowałam, zadawałam z samymi chłopakami. Biegam w dresie, czy luźnych dżinsach, męskich bluzkach, tylko czasem wskakuje w wysokie szpile i krótkie spódniczki. Mam dużą ilość kolczyków i tatuaż. Średnio się uczę, a moje plany na przyszłość odbiegają od tergo co ona by dla mnie chciała. Milczy bardo często, patrzy z bólem i żalem, ma mnie dość, tego jaka jestem i nieraz daje upust swoim emocjom, ale wiem, że mimo to mnie kocha, chociaż najchętniej zmieniłaby cały mój wygląd i wiele z zachowań. Niestety, to się nigdy nie zdarzy..
|
|
 |
|
nie myślałam, że można być tak samotnym, nie myślałam, że kiedyś ich zabraknie, moich przyjaciółek, przecież zawsze były, a jeśli jedna zawiodła, druga wysłuchiwała żale. teraz nie ma żadnej z nich, nawet nie zauważyłam kiedy to wszystko wygasło, kiedy każda z nich zaczęła cieszyć się własnym szczęściem, mając w dupie to co u mnie i jak ja się czuję. mimo wszystko, życzę im szczęścia, by zawsze były tak zakochane jak teraz, bo ja wiem jak to jest cierpieć, jak to jest nie mieć komu wyżalić się z powodu zranionego serca
|
|
 |
|
każde wydarzenie zmienia Cię, siedzi w Twojej głowie i nie chce wyjść. chcesz spokoju, jak dzień wcześniej, ale ten spokój nie nadchodzi, kiedyś nadejdzie ale już nigdy taki sam, już z piętnem, tego co przeżyłaś
|
|
 |
|
nieszczęścia chodzą stadami.
|
|
 |
|
łzy to nie wstyd, to oznaka, że Ci na czymś bardzo zależy
|
|
 |
|
Gdybym mogła wybrać między Tobą a innym, nawet pomimo krzywd wybrałabym Ciebie.
|
|
 |
|
Nawet gdyby jego obecność była trucizną. Zostałabym przy nim do momentu, aż umrę.
|
|
 |
|
Nie umiem poradzić sobie z otaczającym mnie światem i wtedy zawszę robię pranie. Nie zważając na sąsiadów, czy zegar wskazujący godzinę grubo po północy. Gdy przestanę zakładam na nogi moje ulubione różowe skarpety.. tak, żeby poprawić sobie humor. kładę się na łóżku z nogami na ścianie i śmieje się do nich najgłośniej jak to tylko możliwe.. po to aby zagłuszyć smutek. Potem zaczynam ryczeć bo dociera do mnie że ten pojebany świat robi ze mną co chce. Mimo to, że mam na sobie moje wywołujące uśmiech polarowe skarpetki. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
jeszcze wiele razy zwątpię w siebie tak jak dziś, ale chyba o tym ile jesteśmy warci nie może zadecydować jedna czy dwie osoby, jedno czy dwa zdania
|
|
|
|