głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika se9e

Boli. Okropnie boli. Ale tym razem jest inaczej. Nie ma łez  drżących ust i rąk. Jest po prostu cicha rozpacz i trudność w złapaniu oddechu   i.need.you

i.need.you dodano: 25 grudnia 2013

Boli. Okropnie boli. Ale tym razem jest inaczej. Nie ma łez, drżących ust i rąk. Jest po prostu cicha rozpacz i trudność w złapaniu oddechu / i.need.you

Nie możemy podejmować zbyt pochopnie decyzji ani się zbyt poświęcać. Zdecydowanie za dużo można stracić.   i.need.you

i.need.you dodano: 25 grudnia 2013

Nie możemy podejmować zbyt pochopnie decyzji ani się zbyt poświęcać. Zdecydowanie za dużo można stracić. / i.need.you

Pamiętasz tamten rok ? to właśnie wtedy zamarzło mi serce.   i.need.you

i.need.you dodano: 25 grudnia 2013

Pamiętasz tamten rok ? to właśnie wtedy zamarzło mi serce. / i.need.you

Myślałeś  że jesteś oryginalny? – nie odpowiedział  więc kontynuowała   Na świecie żyje ponad 7 miliardów ludzi. Wśród nich jest co najmniej kilku takich osobników jak ty. Każdy z nich chodzi swoimi dróżkami  myśląc  że jest wyjątkowy. A tu proszę  są duplikaty. – chciał już coś powiedzieć  ale ona uciszyła go  przykładając mu swój palec do ust.   Nie wpadaj w amok  bo masz rację. Każdy z nas jest na swój sposób inny. – uśmiechnął się.   Inny kolor włosów czy oczu  ulubiona potrawa  czy książka. Jest jednak coś  co łączy większość ludności zamieszkujących naszą planetę. Chęć bycia kochanym. Przed tym nie uciekniesz. – odwróciła się do niego plecami  lecz nie przestawała mówić.   Nieważne gdzie jesteś  kim jesteś  co w danej chwili czujesz. Chcesz znaleźć dłoń  którą będziesz mógł potrzymać w ciemności. Zawsze podświadomie lgniesz do osób  którą zaakceptują cię w pełni  takim jakim jesteś.

one dodano: 23 grudnia 2013

Myślałeś, że jesteś oryginalny? – nie odpowiedział, więc kontynuowała - Na świecie żyje ponad 7 miliardów ludzi. Wśród nich jest co najmniej kilku takich osobników jak ty. Każdy z nich chodzi swoimi dróżkami, myśląc, że jest wyjątkowy. A tu proszę, są duplikaty. – chciał już coś powiedzieć, ale ona uciszyła go, przykładając mu swój palec do ust. - Nie wpadaj w amok, bo masz rację. Każdy z nas jest na swój sposób inny. – uśmiechnął się. - Inny kolor włosów czy oczu, ulubiona potrawa, czy książka. Jest jednak coś, co łączy większość ludności zamieszkujących naszą planetę. Chęć bycia kochanym. Przed tym nie uciekniesz. – odwróciła się do niego plecami, lecz nie przestawała mówić. - Nieważne gdzie jesteś, kim jesteś, co w danej chwili czujesz. Chcesz znaleźć dłoń, którą będziesz mógł potrzymać w ciemności. Zawsze podświadomie lgniesz do osób, którą zaakceptują cię w pełni, takim jakim jesteś.

Czasami wydaje nam się  że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden  który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi  którego się wstydzimy  i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry  a jedynie dokonuje czynów  których sam często nie rozumie. Dlaczego tak jest? Dlatego  że człowiek nie jest Bogiem  nie jest też aniołem  ani jakąś nadistotą  a jedynie małym pielgrzymem w długiej  dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś  kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie  będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć  dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam  gdzie ludzie są wrażliwi  łagodni i delikatni w słowach  i wzajemnie kontaktach.

one dodano: 23 grudnia 2013

Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden, który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje czynów, których sam często nie rozumie. Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedynie małym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażliwi, łagodni i delikatni w słowach, i wzajemnie kontaktach.

Nie było nam ze sobą dobrze  jakby mógł pan sądzić. Lecz jeszcze gorzej było nam bez siebie. Rozstawaliśmy się  wracaliśmy  znów się rozstawaliśmy  znów wracaliśmy. I za każdym razem przyrzekaliśmy sobie  że już się nie rozstaniemy. Po czym znów to samo. A kiedy znów wracaliśmy  za każdym razem jakbyśmy odnajdywali niczym w tej kawiarni wtedy.

one dodano: 23 grudnia 2013

Nie było nam ze sobą dobrze, jakby mógł pan sądzić. Lecz jeszcze gorzej było nam bez siebie. Rozstawaliśmy się, wracaliśmy, znów się rozstawaliśmy, znów wracaliśmy. I za każdym razem przyrzekaliśmy sobie, że już się nie rozstaniemy. Po czym znów to samo. A kiedy znów wracaliśmy, za każdym razem jakbyśmy odnajdywali niczym w tej kawiarni wtedy.

Jeżeli już o coś zabiegasz  idź na całego  w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj.

one dodano: 23 grudnia 2013

Jeżeli już o coś zabiegasz, idź na całego, w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj.

Przychodzi taki dzień  gdy do człowieka dociera  że dalsza tułaczka nie na sensu. Że dokądkolwiek idziesz  zabierasz ze sobą siebie.

one dodano: 23 grudnia 2013

Przychodzi taki dzień, gdy do człowieka dociera, że dalsza tułaczka nie na sensu. Że dokądkolwiek idziesz, zabierasz ze sobą siebie.

Przychodzi taka chwila kiedy znika wszelka nadzieja nie ma już ani dumy ani wiary ani żadnych oczekiwań czy pragnień.Ta chwila należy do mnie.Jest moja.Wtedy właśnie słyszę ten odgłos głos miażdżonego umysłu. To nie jest głośny trzask jak przy łamaniu kości pękaniu kręgosłupa czy zapadnięciu się czaszki.Nie przypomina też cichego chlupnięcia pękającego serca.To dzwiek który każe się zastanowić jak wielkie cierpienie człowiek jest w stanie znieść dzwięk który niszczy wspomnienia i sprawia że słyszą go jedynie diabły w piekle. Słyszysz? To ktoś zwinięty w kłębek szlocha w niekończącą się noc...

one dodano: 23 grudnia 2013

Przychodzi taka chwila,kiedy znika wszelka nadzieja,nie ma już ani dumy,ani wiary,ani żadnych oczekiwań czy pragnień.Ta chwila należy do mnie.Jest moja.Wtedy właśnie słyszę ten odgłos;głos miażdżonego umysłu. To nie jest głośny trzask jak przy łamaniu kości,pękaniu kręgosłupa czy zapadnięciu się czaszki.Nie przypomina też cichego chlupnięcia pękającego serca.To dzwiek,który każe się zastanowić jak wielkie cierpienie człowiek jest w stanie znieść,dzwięk który niszczy wspomnienia i sprawia,że słyszą go jedynie diabły w piekle. Słyszysz? To ktoś zwinięty w kłębek szlocha w niekończącą się noc...

Nie ważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna

one dodano: 23 grudnia 2013

Nie ważne są żadne słowa nasza miłość jest piękna

Nigdy nie przyznałam się do smutku jaki w sobie mam  zawsze dusiłam ból w sobie. I tylko w myślach  sama przed sobą przyznawałam się  że brakuje mi sił. Zawsze uśmiecham się do ludzi  zazwyczaj pokazuję im ten sztuczny uśmiech i mało kto widział mnie naprawdę szczęśliwą. I mało kto widział moje łzy  i ból w oczach  bo nikt w nie nie patrzy. A ostatnio  chciałam powiedzieć te dwa słowa:smutno mi. Chciałam w końcu pozbyć się ciężaru z serca i powiedzieć co mi jest  dlaczego palę tyle papierosów  tyle piję i spalam tyle blantów  dlaczego chodzę do pubów i poznaję nowych chłopaków  dlaczego raz mam humor  a na drugi dzień płaczę w samotności  dlaczego tydzień nie potrafię chodzić do szkoły. Chciałam  naprawdę chciałam to wytłumaczyć  ale zamiast powiedzieć te słowa głośno  powiedziałam je w myślach  znowu miałam blokadę  znowu coś nie pozwoliło przebić muru. Zamiast porozmawiać o tym co mnie boli  poszłam kupić kolejne piwo  lepiej jest zapić smutek i w samotności krzyczeć jak jest źle.

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

Nigdy nie przyznałam się do smutku jaki w sobie mam, zawsze dusiłam ból w sobie. I tylko w myślach, sama przed sobą przyznawałam się, że brakuje mi sił. Zawsze uśmiecham się do ludzi, zazwyczaj pokazuję im ten sztuczny uśmiech i mało kto widział mnie naprawdę szczęśliwą. I mało kto widział moje łzy, i ból w oczach, bo nikt w nie nie patrzy. A ostatnio, chciałam powiedzieć te dwa słowa:smutno mi. Chciałam w końcu pozbyć się ciężaru z serca i powiedzieć co mi jest, dlaczego palę tyle papierosów, tyle piję i spalam tyle blantów, dlaczego chodzę do pubów i poznaję nowych chłopaków, dlaczego raz mam humor, a na drugi dzień płaczę w samotności, dlaczego tydzień nie potrafię chodzić do szkoły. Chciałam, naprawdę chciałam to wytłumaczyć, ale zamiast powiedzieć te słowa głośno, powiedziałam je w myślach, znowu miałam blokadę, znowu coś nie pozwoliło przebić muru. Zamiast porozmawiać o tym co mnie boli, poszłam kupić kolejne piwo, lepiej jest zapić smutek i w samotności krzyczeć jak jest źle.
Autor cytatu: nutlla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć