 |
|
Chcę być Twoim najpiękniejszym powitaniem i najtrudniejszym pożegnaniem. / ?
|
|
 |
|
każde z bić mojego serca należy do Ciebie.
|
|
 |
|
i pragnę jego gestów, wyrazów jego twarzy, jego prawdy, jego szczęścia, chyba nawet jego marzeń.
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę początków, kiedy starałeś się o mnie, a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa.
|
|
 |
|
zaciągam się Tobą, choć nie palę , uzależniaj mnie dalej.
|
|
 |
|
'..dopiero teraz mogę stwierdzić, że nie przywołam tamtych obrazów, jak wczorajszych sytuacji. zatarły się na przestrzeni czasu. nie zapomniałam. wciąż widując go, moje serce zaczyna mocniej kołatać..' / urywek ; definicjamilosci
|
|
 |
|
Nasza dalsza konwersacja nie ma najmniejszego sensu merytorycznego, albowiem egzystujesz w zbyt płytkim brodziku intelektualnym, a twoja elokwencja nie jest adekwatna do mojej erudycji, co koliduje z moimi imperatywami, tzn. spierdalaj.
|
|
 |
|
Ciągle powtarzał, że chce być sam, że będzie szczęśliwsza z kim innym. Te słowa zabijały ją od środka, a Jego zachowanie doprowadzało do ciągłego płaczu. Wiedziała, że gdyby tylko chciał mogłoby być inaczej. Nie mogła zrozumieć, dlaczego człowiek, którego tak kochała stał się dla niej obcą istotą. Zadręczała się dzień w dzień, nie umiejąc sobie poradzić z żalem i porażką. Postanowiła dać mu wolność. Ale wizja przyszłości Jego z inną nie pozwoliła żyć jej dalej. Odeszła z Jego życia, odeszła z tego świata. Dziś widząc Go na ulicy, dostrzegam obraz wraka człowieka, który za późno dostrzegł, że ranił najważniejszą kobietę w swoim życiu. / buziaczek.and.cukiereczek
|
|
 |
|
Musimy po prostu zaakceptować to, że ludzie zostaną w naszych sercach, nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu. / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
pamiętam te wszystkie kłótnie, przez które wszystko się pierdoliło ale pamietam też słowa przez które to wszystko przetrwało. / ?
|
|
 |
|
nie potrafię się z Tobą pożegnać. zacznijmy od tego, że nawet nie wiem jak. nie umiem też tego zrobić, co więcej nie chcę się z Tobą rozstać. to tak cholernie boli. przed oczami wciąż mam retrospekcje tych dobrych jak i tych złych momentów. żałuje tych złych wyborów, wiem, że czasem mogłam zachować się inaczej, dopiero po stracie sobie to uświadamiamy. zaczynam się nienawidzić, że postępowałam tak, a nie inaczej. byłam niekiedy niemiła, chamska, wredna, i strasznie cierpię z tego powodu. choć ani przez sekundę nie przestałam Cię kochać i mam nadzieję, że to było dla Ciebie oczywiste. mogłam dać z siebie więcej, mogłam bardziej się starać. przepraszam, że byłam taką idiotką. - nessuno
|
|
 |
|
dzisiaj mijając Cię na ulicy czuję obrzydzenie. spoglądając w Twoje oczy czuję nienawiść, choć kiedyś tak bardzo je kochałam. patrzę na Ciebie, jak idziesz - z uśmiechem na twarzy, pewnością siebie i głową podniesioną ku górze. ale mimo wszystko znałam Cię lepiej niż te wszystkie laski na ulicy, które się za Tobą oglądają - ja widzę w Tobie rówież strach. ogromne tchórzostwo, które nie pozwala Ci spojrzeć mi w oczy. widzę mężczynę, który charakterem przypomina dzieciaka. rozpieszczonego, bogatego dupka, który myśli, że na wszystko może sobie pozwolić. przechodzę obok, mierząc Cię z góry na dół, a Ty jak przestraszony kundel odwracasz głowę w drugą stronę. i nie, to nie jest wstyd - bo Ty nie wiesz co to słowo oznacza. to po prostu strach- zawsze bałeś się uczuć. / veriolla
|
|
|
|