 |
|
Dziś boję się tego, co może przyjść
I nie chcę wiedzieć teraz
|
|
 |
|
dla każdego w tym brudnym świecie jest przeznaczona osoba, jej druga połówka. Nie ważne czy masz czternaście lat, czy dwadzieścia jeden, czy już siedemdziesiąt szukaj swojej połówki, z nią będzie łatwiej, ten brudny świat, nabierze kolorów i stanie się najpiękniejszym.
|
|
 |
|
"Jestem chyba jednak jednym z tych narcystycznych osobników, którzy potrafią docenić wartość pewnych rzeczy, tylko wtedy, gdy już ich nie ma" (Kurt Cobain)
|
|
 |
|
I z ręką na sercu mówię ci że jesteś pizdą.
|
|
 |
|
There is nothing wrong
With the pain that you bring with your love
|
|
 |
|
gorące chwilę płynęły jak lawa ,
i w tedy zadziałała indyjska przyprawa ,
miłosny potok, zmienił się w kolejkę ,
do miejsca gdzie nawet król chodzi piechotą .
|
|
 |
|
to do czego człowiek dąży - wszystko jest oszustwem..
|
|
 |
|
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?`
|
|
 |
|
szczęśliwe zakończenie to pewność, że mimo wszystkich nieodebranych telefonów, złamanych serc, błędnie zinterpretowanych znaków, cierpienia i wstydu, nie straciło się nadziei .
|
|
 |
|
szczęśliwe zakończenie to pewność, że mimo wszystkich nieodebranych telefonów, złamanych serc, błędnie zinterpretowanych znaków, cierpienia i wstydu, nie straciło się nadziei .
|
|
 |
|
- Co pan robił 16 marca 1999 roku o 11:42?
- Siedziałem na fotelu z kalendarzem w ręku i patrzyłem na zegarek
|
|
 |
|
Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekret. Szukamy pocieszenia wszędzie gdzie się da. I mamy nadzieję, wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei
|
|
|
|