głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika schizapolo

idealnie ujęte! teksty he.is.my.hope dodał komentarz: idealnie ujęte! do wpisu 16 września 2015
Kiedy jesteśmy oddaleni od siebie  zastanawiam się  na jaką herbatę miałaby teraz ochotę. I czy chciałaby  żebym zapalił w pokoju świeczki  a jeśli tak   to które i w jakiej ilości. Trzymałbym ją za dłoń podczas zasypiania  a najlepiej to wtuliłbym się w jej włosy  bo uświadomiłem sobie  że prócz tych włosów  niewiele mnie już trzyma przy życiu. Opowiedziałbym jej  czym szumią dziś gwiazdy  bo jak dobrze wiadomo  każda z gwiazd ma coś do powiedzenia. I każdej nocy coś innego  dlatego czasem warto się przysłuchać. Warto przysłuchać się nocy.

mr.lonely dodano: 10 września 2015

Kiedy jesteśmy oddaleni od siebie, zastanawiam się, na jaką herbatę miałaby teraz ochotę. I czy chciałaby, żebym zapalił w pokoju świeczki, a jeśli tak - to które i w jakiej ilości. Trzymałbym ją za dłoń podczas zasypiania, a najlepiej to wtuliłbym się w jej włosy, bo uświadomiłem sobie, że prócz tych włosów, niewiele mnie już trzyma przy życiu. Opowiedziałbym jej, czym szumią dziś gwiazdy, bo jak dobrze wiadomo, każda z gwiazd ma coś do powiedzenia. I każdej nocy coś innego, dlatego czasem warto się przysłuchać. Warto przysłuchać się nocy.

Siedzę pod gołym niebem  liczę gwiazdy  które poukładane w konstelacje  tworzą obraz lepszego jutra. W jeden odbija się blask wczorajszych decyzji i choć nie byłem pewny  czy były prawidłowe to podjąłem je z Tobą i nie żałuję żadnej z nich. W kolejnej widzę coś na kształt wspomnień  wyciągam rękę do nieba  a gwiazda spada jakby miała rozbić się na mojej głowie dziś pełnej wątpliwości. Jest też trzecia gwiazda. Najjaśniejsza. Mrużę oczy by dokładniej ją dostrzec i w końcu widzę. Mam ją obok. Trzymam ją za rękę. Wątpliwości zaszły za chmury. Księżyc uśmiechnął się Twoimi oczami  rysując na moim sercu Twoje inicjały. mr.lonely

mr.lonely dodano: 9 września 2015

Siedzę pod gołym niebem, liczę gwiazdy, które poukładane w konstelacje, tworzą obraz lepszego jutra. W jeden odbija się blask wczorajszych decyzji i choć nie byłem pewny, czy były prawidłowe to podjąłem je z Tobą i nie żałuję żadnej z nich. W kolejnej widzę coś na kształt wspomnień, wyciągam rękę do nieba, a gwiazda spada jakby miała rozbić się na mojej głowie dziś pełnej wątpliwości. Jest też trzecia gwiazda. Najjaśniejsza. Mrużę oczy by dokładniej ją dostrzec i w końcu widzę. Mam ją obok. Trzymam ją za rękę. Wątpliwości zaszły za chmury. Księżyc uśmiechnął się Twoimi oczami, rysując na moim sercu Twoje inicjały./mr.lonely

  Tak po prostu  chciałabym Ci wystarczyć. Tak idealnie. Pasować do bioder  marzeń i Twojego Domu. Tak po prostu...

he.is.my.hope dodano: 8 września 2015

" Tak po prostu, chciałabym Ci wystarczyć. Tak idealnie. Pasować do bioder, marzeń i Twojego Domu. Tak po prostu..."

'' Możesz mnie zastąpić  ale nie możesz zastąpić wspomnień  które masz ze mną. ''

he.is.my.hope dodano: 8 września 2015

'' Możesz mnie zastąpić, ale nie możesz zastąpić wspomnień, które masz ze mną. ''

Też się nad tym wiecznie zastanawiam. Chciałabym być dla niego chociaż ciepłym i dobrym wspomnieniem. Trafiłam też ostatnio na takie słowa : Możesz mnie zastąpić  ale nie możesz zastąpić wspomnień  które masz ze mną.Oby tak było:  teksty he.is.my.hope dodał komentarz: Też się nad tym wiecznie zastanawiam. Chciałabym być dla niego chociaż ciepłym i dobrym wspomnieniem. Trafiłam też ostatnio na takie słowa : Możesz mnie zastąpić, ale nie możesz zastąpić wspomnień, które masz ze mną.Oby tak było:) do wpisu 8 września 2015
Tak bardzo prawdziwe! teksty he.is.my.hope dodał komentarz: Tak bardzo prawdziwe! do wpisu 2 września 2015
Cz.3 Trudno jest się przełamać  choćby z tego względu  ze zawsze potem następuje pytanie ‘’ co u Ciebie? ‘’ a człowiek nie wie już co ma odpowiedzieć  ja nie wiem  bo żadne słowa już wtedy nie pasują  a serce jednak wciąż łamie się na pół. Ale mimo wszystko do tej pory dawaliśmy radę. Wiem  że i to się kiedyś skonczy  mam wrażenie  że to już teraz się kończy  ale możesz być pewien  że zawsze w takie dni będę blisko Ciebie sercem  śląc Ci w myślach wszystkiego co najlepsze. Pewnych dat i osób się nie zapomina  pamiętaj to co Ci napisałam. Żyję jednak nadzieją  że kiedyś ta pamięć nie będzie wywoływała tak przykrych emocji i nastanie taki dzień  kiedy z uśmiechem na twarzy będę potrafiła patrzeć jak spełniają się Twoje marzenia przy kimś innym niż ja i że sama też nie będę potrzebowała już Twojej pamięci o mnie  bo zjawi się przy mnie ktoś  kto będzie pamiętał za Ciebie.   he.is.my.hope

he.is.my.hope dodano: 2 września 2015

Cz.3 Trudno jest się przełamać, choćby z tego względu, ze zawsze potem następuje pytanie ‘’ co u Ciebie? ‘’ a człowiek nie wie już co ma odpowiedzieć, ja nie wiem, bo żadne słowa już wtedy nie pasują, a serce jednak wciąż łamie się na pół. Ale mimo wszystko do tej pory dawaliśmy radę. Wiem, że i to się kiedyś skonczy, mam wrażenie, że to już teraz się kończy, ale możesz być pewien, że zawsze w takie dni będę blisko Ciebie sercem, śląc Ci w myślach wszystkiego co najlepsze. Pewnych dat i osób się nie zapomina, pamiętaj to co Ci napisałam. Żyję jednak nadzieją, że kiedyś ta pamięć nie będzie wywoływała tak przykrych emocji i nastanie taki dzień, kiedy z uśmiechem na twarzy będę potrafiła patrzeć jak spełniają się Twoje marzenia przy kimś innym niż ja i że sama też nie będę potrzebowała już Twojej pamięci o mnie, bo zjawi się przy mnie ktoś, kto będzie pamiętał za Ciebie. / he.is.my.hope

Cz.2 Czasami przyrzekam sobie  że danego dnia nie będę o tym myśleć  że już czas przestać składać sobie wzajemne życzenia  że wspolny etap mamy już przeciez za sobą i wraz z tym koncem powinniśmy o sobie zapomnieć i zamilknąć na zawsze. Ale mnie to przeraza  bo jak można udawać  że się nie pamięta czegoś  jeśli kochało się i spędziło z tą osobą wiele czasu. Nie potrafię tak – bez względu na wszystko  bez względu na to jak bardzo mnie skrzywdziłeś. I choć do tej pory nie umiem Ci wybaczyć  że wybrałeś życie przy boku kogoś innego to jednak w głębi serca cieszę się  że w te najważniejsze dni naszego życia o sobie pamiętamy i potrafimy nakreślić do siebie kilka zdań. Że zawsze któreś z nas się złamie  ugnie. Jasne  nie jest to łatwe. Po takim czasie i po tych wszystkich przeżyciach człowiek boi się nawet chwycić za telefon  napisać smsa czy maila.

he.is.my.hope dodano: 2 września 2015

Cz.2 Czasami przyrzekam sobie, że danego dnia nie będę o tym myśleć, że już czas przestać składać sobie wzajemne życzenia, że wspolny etap mamy już przeciez za sobą i wraz z tym koncem powinniśmy o sobie zapomnieć i zamilknąć na zawsze. Ale mnie to przeraza, bo jak można udawać, że się nie pamięta czegoś, jeśli kochało się i spędziło z tą osobą wiele czasu. Nie potrafię tak – bez względu na wszystko, bez względu na to jak bardzo mnie skrzywdziłeś. I choć do tej pory nie umiem Ci wybaczyć, że wybrałeś życie przy boku kogoś innego to jednak w głębi serca cieszę się, że w te najważniejsze dni naszego życia o sobie pamiętamy i potrafimy nakreślić do siebie kilka zdań. Że zawsze któreś z nas się złamie, ugnie. Jasne, nie jest to łatwe. Po takim czasie i po tych wszystkich przeżyciach człowiek boi się nawet chwycić za telefon, napisać smsa czy maila.

Cz.1 Zastanawiam się ile jeszcze czeka mnie Twoich  albo moich urodzin   przy których będzie zwalniało mi serce i zmieniał się rytm dnia w porównaniu do każdego innego  normalnego. Nie wiem  kiedy te dni przestaną u mnie wywoływać ból i jeszcze większą niż zazwyczaj tęsknotę.  Zastanawiam się  kiedy wśród świątecznych i wielkich dni  które są przecież w życiu każdego człowieka  przestanę szukać Cię w tłumie bliskich ludzi. Do tej pory jeszcze nie umiem stać się na to wszystko obojętna  stać się obojętna na Twoją nieobecność. Zawsze kiedy wiem  ze czeka Cię wyjątkowy dzień – zamieram  ze smutku  z tęsknoty  z żalu   ze nie mogę być wtedy przy Tobie. Dziś jest jeden z takich dni – Twoje urodziny. I choć przeżyliśmy już ich kilka  zarówno moich jak i Twoich  a także jednych bądź drugich świąt czy wzniosłych dni  ja wciąż nie potrafię się przyzwyczaić do faktu  że spędzamy je osobno.

he.is.my.hope dodano: 2 września 2015

Cz.1 Zastanawiam się ile jeszcze czeka mnie Twoich, albo moich urodzin, przy których będzie zwalniało mi serce i zmieniał się rytm dnia w porównaniu do każdego innego, normalnego. Nie wiem ,kiedy te dni przestaną u mnie wywoływać ból i jeszcze większą niż zazwyczaj tęsknotę. Zastanawiam się, kiedy wśród świątecznych i wielkich dni, które są przecież w życiu każdego człowieka, przestanę szukać Cię w tłumie bliskich ludzi. Do tej pory jeszcze nie umiem stać się na to wszystko obojętna, stać się obojętna na Twoją nieobecność. Zawsze kiedy wiem, ze czeka Cię wyjątkowy dzień – zamieram, ze smutku, z tęsknoty, z żalu , ze nie mogę być wtedy przy Tobie. Dziś jest jeden z takich dni – Twoje urodziny. I choć przeżyliśmy już ich kilka, zarówno moich jak i Twoich, a także jednych bądź drugich świąt czy wzniosłych dni- ja wciąż nie potrafię się przyzwyczaić do faktu, że spędzamy je osobno.

Kolejny dzień próbuję skleić tu kilka zdań tak aby miały jakiś sens  aby wyraziły ten chaos  tą sprzeczność  która siedzi we mnie. Jednak nie umiem odpowiednio dobrać słów. Nie umiem opisać tego jak każdego dnia uczę się nie kochać Cię i zacząć nienawidzić. I jak każdego dnia polegam  bo nauka kochania Ciebie jest już tak mocno we mnie zakorzeniona  ze wydaje się to naturalnym i wrodzonym nawykiem  że niewyobrażalne jest nawet niekochanie Cię. Nikt tego nie rozumie. Każdy uważa  że po tym wszystkim co mi zrobiłeś  moje uczucia automatycznie powinny zniknąć. Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest dla nich to  że trwają po tak długim czasie. Nie dziwię się  bo też tego nie rozumiem. Ale wiem  że brakuje mi wciąż Ciebie i boli mnie to wszystko co dzieje się w moim życiu bez Ciebie  I boli mnie wszystko to co Ty przeżywasz beze mnie. Chcę żebyś był szczęśliwy  ale tak bardzo rani mnie fakt  że nie znalazłeś tego szczęścia przy mnie. Żałuję  że wspólne życie było nam niepisane.   he.is.my.hope

he.is.my.hope dodano: 31 sierpnia 2015

Kolejny dzień próbuję skleić tu kilka zdań tak aby miały jakiś sens, aby wyraziły ten chaos, tą sprzeczność, która siedzi we mnie. Jednak nie umiem odpowiednio dobrać słów. Nie umiem opisać tego jak każdego dnia uczę się nie kochać Cię i zacząć nienawidzić. I jak każdego dnia polegam, bo nauka kochania Ciebie jest już tak mocno we mnie zakorzeniona, ze wydaje się to naturalnym i wrodzonym nawykiem, że niewyobrażalne jest nawet niekochanie Cię. Nikt tego nie rozumie. Każdy uważa, że po tym wszystkim co mi zrobiłeś, moje uczucia automatycznie powinny zniknąć. Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest dla nich to, że trwają po tak długim czasie. Nie dziwię się, bo też tego nie rozumiem. Ale wiem, że brakuje mi wciąż Ciebie i boli mnie to wszystko co dzieje się w moim życiu bez Ciebie, I boli mnie wszystko to co Ty przeżywasz beze mnie. Chcę żebyś był szczęśliwy, ale tak bardzo rani mnie fakt, że nie znalazłeś tego szczęścia przy mnie. Żałuję, że wspólne życie było nam niepisane. / he.is.my.hope

Chciałbym tutaj być  pisać częściej  dzielić z Wami swoje małe szczęścia i smutki. Rozmyślać pośród Waszych słownych konstelacji i czuwać  kiedy komuś z Was dzieje się krzywda. Chciałbym pilnować każdego z Was osobno  poradzić w złej doli  towarzyszyć w budowaniu szczęścia. Chciałbym zdjąć z Waszych pleców każdy ciężar i mógłbym nawet nieść go na swoich barkach. Chciałbym wrócić do czasów  kiedy tu mieszkałem i wierzyłem  że razem tworzymy wspólny dom i rozpalamy ognisko miłości. Dziś siedzę tysiące kilometrów od Was i zatęsknić jest mi wstyd  bo pewnie za późno przypomniałem sobie o moich małych iskierkach stąd. Wybaczcie mi i pozwólcie mi być tutaj z Wami  kiedy słońce gaśnie  a księżyc kolejny raz wylewa z siebie smutek wiadrami prosto na nasze zmęczone głowy. mr.lonely

mr.lonely dodano: 29 sierpnia 2015

Chciałbym tutaj być, pisać częściej, dzielić z Wami swoje małe szczęścia i smutki. Rozmyślać pośród Waszych słownych konstelacji i czuwać, kiedy komuś z Was dzieje się krzywda. Chciałbym pilnować każdego z Was osobno, poradzić w złej doli, towarzyszyć w budowaniu szczęścia. Chciałbym zdjąć z Waszych pleców każdy ciężar i mógłbym nawet nieść go na swoich barkach. Chciałbym wrócić do czasów, kiedy tu mieszkałem i wierzyłem, że razem tworzymy wspólny dom i rozpalamy ognisko miłości. Dziś siedzę tysiące kilometrów od Was i zatęsknić jest mi wstyd, bo pewnie za późno przypomniałem sobie o moich małych iskierkach stąd. Wybaczcie mi i pozwólcie mi być tutaj z Wami, kiedy słońce gaśnie, a księżyc kolejny raz wylewa z siebie smutek wiadrami prosto na nasze zmęczone głowy./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć