 |
|
[1] Nie pamiętam kiedy ostatnio było mi tak smutno. Naprawdę. Zapominam słów, zdania mi się nie kleją, majaczę, jestem rozkojarzona. Pomocy. Tam w środku coś mi pęka. Rozpada się na miliardy małych kawałeczków. Kiedy ostatni raz było tak źle? Wtedy jak tamten ze mną zerwał. To też był styczeń. Bolało, bardzo. Ale teraz to nie to. Teraz to tęsknota. Paradoks, ledwo minęło 24 h od jego wyjazdu, a ja już tęsknię. Kurwa. Ja się pytam czemu? Gdyby ktoś mi powiedział kila miesięcy wstecz, że tak będzie to bym go wyśmiała. Jak można z kimś się tak zżyć w zaledwie kilka dni? Z kimś z kim kiedyś było się ledwo na ‘cześć’. Ba! Kiedyś to ja ledwo się chciałam z nim odzywać. Nie byłam i nie miałam szans być w ich ‘paczce’. I wszystko się zmieniło. Teraz robi mi się przykro, bo pojechał. Kiedyś wróci. Tylko za ile, 1,5 miesiąca. I do kogo ja tak po prostu napiszę ‘to jak napijemy się tego piwa?’ mimo, że to obiecane będziemy pili po raz kolejny...
|
|
 |
|
Minął kolejny miesiąc, a Ty znów czekasz. Żyjesz tą zasraną nadzieją, łudzisz się, każdego pieprzonego dnia wierzysz, że może dziś będzie lepiej. Mijają przepełnione bólem noce, mijają dni, tygodnie, mija Ci całe życie. A ty nadal czekasz. Kochasz Go? To mu to powiedz. Nie czekaj na cud. Jedź pod Jego dom. Zadzwoń do drzwi. Tylko nie uciekaj. Popraw włosy i weź głęboki oddech. Postaraj się, zanim znów będzie za późno. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Minął kolejny miesiąc, a Ty znów czekasz. Żyjesz tą zasraną nadzieją, łudzisz się, każdego pieprzonego dnia wierzysz, że może dziś będzie lepiej. Mijają przepełnione bólem noce, mijają dni, tygodnie, mija Ci całe życie. A ty nadal czekasz. Kochasz Go? To mu to powiedz. Nie czekaj na cud. Jedź pod Jego dom. Zadzwoń do drzwi. Tylko nie uciekaj. Popraw włosy i weź głęboki oddech. Postaraj się, zanim znów będzie za późno. [ yezoo ]
|
|
 |
|
co to jest za gra? powiedz mi
|
|
 |
|
uodporniłam się na Ciebie - już nie płaczę
|
|
 |
|
Czuję jego dotyk. Czuję jego pocałunki. Jego dłoń wędruje po moim ciele tak jak wtedy. I smak jego ust. To jak pozostawiał pocałunek na moich wargach. Czuje to teraz. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Kolejny chce namieszać w uczuciach. Tylko boje sie żeby jak już ma coś być, to żeby nie skończyło sie szybciej niż zaczelo. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Już nikt nie zrobi ze mnie słabej. Nie zapłaczę przez nikogo, nie zarwę nocki na rozmyślania o kimś. Nie uzależnię się od czyjeś obecności tak mocno, że kiedy jej zabraknie to zobaczę ciemność w środku dnia. Każda chwila będzie moja, nie rozdzielę swojego serca między innych ludzi, bo potem nie mogę ich odzyskać. Nikt nie będzie stał nade mną, nikt nigdy nie wmówi mi, że bez niego jestem nikim. Nie poświęcę życia komuś, kto nie chcę w nim być. Przepraszam, ale w moim świecie nie ma już miejsca dla kogoś kto nie docenia, że ma właśnie mnie. Przeżyłam zbyt wiele bolesnych rozstań, żeby nadal opłakiwać odejścia./esperer
|
|
 |
|
Tak bardzo boję się, że będziesz kolejny, że znikniesz mi jednego dnia tak jak wszyscy. Są momenty, kiedy nie chcę zamykać oczu, bo gdy je otworzę Ciebie już nie będzie. Obiecaj, że choć nie możesz zmienić przeszłości, to pokażesz mi inną przyszłość./esperer
|
|
 |
|
- Czemu patrzysz tak na niego?
- Nie patrzę, wydaję Ci się.
- Powiedz mu to co czujesz.
- Co mam mu powiedzieć? To, że na jego widok miękną mi kolana, ciężko oddycham, mam motyle w brzuchu. Gdy tylko się do mnie odezwie, przez głowę przechodzi mi tysiące myśli, że od pewnego czasu nie mogę się na niczym skupić, nie mogę jeść, spać, myśleć! Gdy widzę jego uśmiech, mam ochotę śmiać się razem z nim, gdy tylko pośle mi to nieśmiałe spojrzenie wymiękam. To, że chcę żeby mnie pragnął tak bardzo jak jego, to że chcę żeby był ze mną gdy będę płakać. Żeby dzielnie znosił moje humorki. Żebym była tą jedyną cholerną dziewczyną, która zawróci mu w głowie, którą będzie codziennie odwiedzał, przytulał i całował tak długo, że będę go miała dość. To mam mu kurwa powiedzieć?
- Tak, to! - odparł, chłopak który równie mocno pragnął być z nią, jak ona z nim. // W.
|
|
 |
|
Nie podchodź za blisko, bo jeszcze będę chciała żebyś został, a ludzie przecież zawsze odchodzą./esperer
|
|
 |
|
dumny jesteś z siebie? pokazałeś co potrafisz..
|
|
|
|