 |
|
przecież nie mogłam pokochać kogoś, kogo nie ma.
|
|
 |
|
kreuję rzeczywistość, w której pomiędzy nami nie istnieje nic.
|
|
 |
|
świat znów pędzi w nienaturalnym tempie, a ja wciąż myślę o dotyku Twoich warg na mojej skórze.
|
|
 |
|
wróciłam na stare śmieci.
|
|
 |
|
"i daje słowo, oddałabym wszystko żeby dziś być gdzieś z tobą"
|
|
 |
|
co Cię trzyma przy mnie, lepiej by Ci było z dala
|
|
 |
|
Nadal zastanawiam się skąd biorę siłę by po nie przespanej nocy pełnej krzyku, uśmiechać się i wierzyć w lepsze jutro./neverlosehope
|
|
 |
|
codziennie udowadniasz mi, że nie muszę umierać żeby przekonać się co to jest piekło.
|
|
 |
|
planujesz swój najważniejszy dzień w życiu odkąd zaczęłaś raczkować, a on i tak kiedy klęknie przed Tobą z prośbą, żebyś za niego wyszła w rękach trzymać będzie jedynie jogurt, tłumacząc że jubiler był już zamknięty.
|
|
 |
|
cały czas dmuchasz na moją jedyną odpaloną zapałkę, łudząc się że nie zgaśnie.
|
|
 |
|
życie jest jednym wielkim paradoksem. mając 5 lat bawisz się barbie i kenem, myśląc sobie, że sama chciałabyś takowego posiadać w wymiarach rzeczywistych. mając 10 planujesz swój ślub, głaszcząc starą suknię ślubnej swojej matki skrupulatnie zapakowaną w folię, od lat wiszącą w szafie. od 14 roku życia marzysz o księciu na białym koniu, który z wiatrem we włosach przygalopuje po Ciebie zabierając Cię z jakże podłego wtedy dla Ciebie świata. kiedy przybędzie Ci jeszcze kilku lat, a Ty zdążysz się przekonać co to facet, zaczynasz się z dnia na dzień coraz bardziej intensywnie modlić o to, żeby bóg w końcu wyrwał Ci serce.
|
|
 |
|
Dziś postrzegamy świat w inny sposób
nieubłaganie zbliża się czas siwych włosów
lecz od dziecka wiem dobrze że nie lektury szkolne
a bloki są tu źródłem etosu.
Były gdy mieliśmy rower i deskę i wciąż są
chodź dziś wolimy browar i kreskę./Pyskaty
|
|
|
|